sobota, 9 marca 2013

ubrac się ładnie dobrze i tanio- przegladam szafę i mam takie 2 kurtki typu BOMBER JAKET he he

wilkolak1003 - Mirek

Wiosna

Wszyscy wiosenki wypatrujemy -
ciepełka przecież bardzo pragniemy,
i żeby słonko ładnie świeciło…
i nasze buźki kolorem barwiło.

Już ją czujemy... jest nie daleko,
gdy do nas przyjdzie będzie nam lekko.
Grube futerka wówczas zrzucimy,
i w letnich ciuszkach się rozluźnimy.

Za tym tęsknimy, tego tak chcemy,
każdego promyka bardzo łakniemy.
Przybywaj do nas wiosno kochana
przez wszystkich bardzo oczekiwana.

01.03.2013 r.

autor : mirek.sokol@interia.pl


Przysłał(a): Mirek Sokół

http://www.mowimyjak.pl/styl-zycia/moda-i-uroda/jak-ubrac-sie-ladnie-dobrze-i-tanio,14_38214.h

Dobrym rozwiązaniem dla osób dysponujących mniej zasobnym portfelem (a zarazem cierpliwych, bo na wyprawę do sklepów z używaną odzieżą trzeba zarezerwować sobie naprawdę dużo czasu) mogą być zakupy w lumpeksach. Choć wielu ludziom  wciąż kojarzą się one z dziurawą i dziwnie pachnąca odzieżą, od kilku lat za sprawą nowo powstałej subkultury hipsterskiej  stały się miejscami, gdzie z łatwością można znaleźć ubrania dobrej jakości, których pozazdrościliby nam nawet  trendsetterzy. Niestety, zakupy w takich miejscach wymagają czasu oraz umiejętności szukania, by w stertach ciuchów znaleźć pasującą do nas perełkę.

http://www.mowimyjak.pl/styl-zycia/moda-i-uroda/jak-ubrac-sie-ladnie-dobrze-i-tanio,14_38214.html

Każdy ma wolny wybór gdzie kupuje swoje ubrania.
Ja uwielbiam szperać w ciucholandach do tego stopnia, że sama teraz już moglabym otworzyć podobną placówkę z tym co tam wyszperałam.
Prawie wszystko z tego to klasyczne ubiory, i dodatki w postaci szali ,szalików i chust. 
Mam to gdzie trzymać, i trzymam w dużych grubych workach na śmieci.
W szafach tylko to co się nosi aktualnie.
 Oczywiście w zwiazku z tym zawsze mam się w co ubrać. 
I tylko czasem coś z nowych części garderoby dokupuję w naszym dzielnicowym butiku u mojej dobrej znajomej starszej ode mnie Pani ,ktora pomaga handlowac swojemu synowi.,i która się cieszy kiedy do niej zaglądam nie tylko na pogaduszki i wiadomości o tym co się w naszej dzielnicy dzieje,
 i w co kobietki w naszym wieku w tym sezonie w naszej dzielnicy się ubierają, bo przeciez nie jestem papuga i nie lubię się aż zanadto wyróżniać z otoczenia.
Choć jednak niechcący jednak się pozytywnie chyba troszkę wyróżniam. Ale tak ma być. Pomimo mojego wieku lubię dobrze wyglądać.


MUST HAVE – KURTKA TYPU BOMBER JACKET



Ale to już było no nie? Czasem warto cos chomikować. Obrazek mam z sieci.
Dodane przez Redakcja
01 Marzec '13
Trend z pogranicza stylu rock i glam – kurtka bomber jacket – triumfalnie powraca na półki sieciówek w nadchodzącym sezonie. Zauważyliśmy, że jest to jeden z hitów kolekcji wiosna-lato 2013 i tym razem to propozycja nie tylko dla motocyklistów czy skinheadów! Owszem, szukając źródeł inspiracji tego modelu doszukamy się elementów zaczerpniętych z garderoby tych subkultur, bo męski, klasyczny krój połączony z uniwersalną kolorystyką to główne atuty tej kurtki, ale tej wiosny nosić ją będą wszyscy miłośnicy mody.

Bomber jacket przebojem opanowały półki i wieszaki sieciówek, a także światowe wybiegi. Przedstawiamy zatem przegląd najciekawszych propozycji, które znajdziecie w popularnych sieciówkach.




Podobno modny deseń , mam podobną z kwiatkami .Wszystko z czasem powraca do mody. Tylko zdrowia, o,i ładnej wiosennej pogody życzyć. Miłego dnia zaglądającym życzę.

czwartek, 7 marca 2013

A życie twoje niechże będzie żywe I pełne miłych żywych niespodzianek

e-Kartka Dzień Kobiet Kwiaty dla Ciebie!, kartki internetowe, pocztówki, pozdrowienia

Święto Kobiet 

W tym dniu nieistniejącym święta kobiet
A jednak właśnie ten dzień się pamięta
Doprawdy składam tę wiązankę tobie
Z wyrzutów sumienia
Niech że na gorsze nic już nigdy się nie zmieni
I nikt nie każe ci być twardą i bez wad
Miej zawsze dużo dobrych rzeczy do jedzenia
Bezpieczny własny świat
Cóż jeszcze tylko bukiet szczerych chęci
Co nie jest więcej wart niż ćwiartka w bramie
Niech nic juz nigdy złego się nie święci
Święte niech - święci się
Nie telep się samotnie w czterech ścianach
W każdy odgłos się nie wsłuchuj jak ten pies
Niech tylko słońce w twoje okno skośnie wpada
Nie tylko ciągle deszcz
A życie twoje niechże będzie żywe
I pełne miłych żywych niespodzianek
I nie bierz dobrych monet za fałszywe
Mimo że mimo że
Ubieraj się w kolory - nie na czarno
I niech telefon dzwoni bodaj cały dzień
I nie trać wiary - niech na twoja przyszłość cała
Nie padnie nigdy cień.

                                                       *********************************

Miej zawsze dużo dobrych rzeczy do 

jedzenia

Chcesz poczuć wyjątkowy smak lodów tiramisu? Przygotuj świąteczny deser i podziel się z bliskimi.

Tiramisu
Składniki:
  • opakowanie okrągłych biszkoptów
  • ½ l śmietany kremówki 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • lody tiramisu Carte d’Or 
  • 2 łyżeczki gorzkiego kakao
  • 2 łyżeczki słodkiego kakao
  • kilka kropel likieru amaretto

Sposób przygotowania:
  1. Przygotuj pucharki do deserów.
  2. Ubij na sztywno śmietanę kremówkę z cukrem pudrem.
  3. Tabliczkę czekolady rozpuść w kąpieli wodnej

tir.jpgSposób podania:
  1. Biszkopty układaj na dnie pucharków na przemian z ubitą śmietaną i lodami o smaku tiramisu.
  2. Wierzch polej rozpuszczoną czekoladą i posyp kakao.
  3. Następnie całość skrop likierem amaretto. 


Dlaczego warto jeść kiszoną kapustę? i inne ,,ble, ble



Fot. Lilianna Sokołowska
Drobnokwiatowe narcyzy kwitną wcześnie i obficie. Potem (podobnie jak w przypadku pozostałych kwiatów cebulowych) można je wysadzić do ogródka. Wtedy nie należy usuwać liści, dopóki nie zżółkną.

                                                  ************************************
Wklejam tu dla was i dla siebie trochę kwiatuszków wiosennych, bo zaraz mi się weselej robi tu w mojej samotni i tu na blogach. Moje życie w czasie rekonwalescencji jest straszliwie monotonne.
 Dziś dopiero co wstałam i kawę sobie zrobilam,a wczoraj trochę próbowalam swoich mizernych sil w umyciu od wewnątrz jednego z moich 3 okien balkonowych.
 Zewnętrzna częśc musi poczekać . Obiady sobie dziennie gotuję, nawet jak bylam bardzo słaba to zawsze cos sobie upichciłam.

Dziś drugie danie . Kartofle, kiszona kapusta, i sos  z kaczki, bo mięsa na tych szkieletach jest co kot naplakał he he.

http://www.ugotujka.pl/index.php/zupy/104-rosol-z-kaczki.html

Dlaczego warto jeść kiszoną kapustę?

  • oczyszcza organizm z toksyn i przyśpiesza przemianę materii;
  • odświeża umysł, daje uczucie radości ;
  • uodparnia na sytuacje stresowe;
  • pobudza przemianę materii w komórkach mózgu i nerwów;
  • przyspiesza wykorzystanie żelaza (procesy krwiotwórcze);
  • pobudza wzrost komórek i działa odmładzająco;
  • pomaga w budowie tkanki kostnej;
  • reguluje przemianę tłuszczową i obniża poziom cholesterolu;
  • wzmacnia mięśnie (głównie mięsień sercowy);
  • wzmacnia układ odpornościowy;
  • wpływa na poprawę wyglądu skóry, włosów i paznokci;
  • chroni przed wolnymi rodnikami, które uszkadzają komórki i przyspieszają proces ich starzenia.

Kapusta kiszona w słoikach - PRZYGOTOWANIE:
Kapustę poszatkować, na każdy kg kapusty poszatkowanej wziąć 2 płaskie łyżeczki soli. Posolić kapustę, wymieszać i pozostawić na kilka godzin. Kapustę odcisnąć z soku i wkładać do słoików ubijając do ¾ wysokości słoika. Na 1 litr wody źródlanej (niegazowana, dobra woda mineralna) wziąć 1 płaską łyżeczkę soli, tą solanką zalać kapustę w słoikach zakręcić wieczka. Wynieść w chłodne miejsce bez przeciągów. Nie ruszać 2 miesiące. Po tym okresie kapusta jest ukiszona. Do kapusty można dodać ½ kg marchewki na 10 kg kapusty. Tak przygotowana kapusta może być przechowywana aż do późnej wiosny. SMACZNEGO!



Kiszona kapusta II 
Koszt: 4,5 zł
Składniki: 2 kg kapusty białej, 20 dag marchwi, 5 g nasion kminku, 4-5 dag soli
Sposób przygotowania: Kapustę oczyścić, usunąć zewnętrzne liście oraz głąb. Poszatkować i wymieszać ze startą marchwią, kminkiem i solą. Pozostawić na mniej więcej 15 minut. Następnie układać warstwami w kamiennym garnku lub w słoikach. Każdą warstwę ubijać aż do wystąpienia soku. Przykryć talerzem. Co kilka dni kiszonkę przebijać w kilku miejscach, by wypuścić gazy. Po 3-4 tygodniach kiszenia w temperaturze pokojowej przełożyć kapustę do słoików. Przechowywać w chłodnym miejscu.

Tych przepisów w necie jest wiele. Wybralam te dwa.

 Jutro urodziny mojej wnuczki Oliwii. 5 lat kończy w dzien kobiet. Ano wlaśnie . Tyle wsponień z tym dniem z czasów PRLu. Było minęło.
 Miłego dnia wszystkim do mnie zaglądającym.

                                            ********************************************

http://www.kosmetyki.senior.pl/171,0,Kosmetyki-

organiczne-moda-czy-uroda,16160.html

Warto przeczytać całość. Znalazlam to w sieci
Chemia kontra natura, czy warto kruszyć kopię?

Kosmetyki drogeryjne, sklepowe, a nierzadko apteczne wyprodukowane są z wykorzystaniem syntetycznych komponentów, które są tańsze, łatwe w produkcji, a także – ich produkcja jest łatwiejsza do kontroli (np. łatwiej prognozować cenę surowca). Dlatego wielkim korporacjom łatwiej wyprodukować kosmetyk chemiczny niż głowić się jak pozyskać najlepsze składniki z natury. Niestety podobnie jak żywność chemiczna kosmetyki syntetyczne nie pozostają obojętne dla naszego organizmu i nie są tak dobroczynne w działaniu jak te powstałe w oparciu o dary matki ziemi.

A oto przykład. Stosując tanie środki myjące ciągle mamy problemy z cerą i włosami, których nie miały nasze babki. Zmieniamy mydła, ale ciągle przesuszają one skórę lub powodują wypryski. Na to stosujemy chemiczne kremy, lub przeciwnie – żele oczyszczające z silnymi substancjami aktywnymi. To nie załatwia problemu, ciągle walczymy z cerą, wydając ciężko zarobione pieniądze na kolejne specyfiki napychając kieszenie koncernom. A na koniec całość pokrywamy grubą warstwą podkładu lub pudru, który pozornie sprawia, że choć na chwilę nasza twarz jest idealna – ale po jego zmyciu buzia jest opuchnięta, pojawiają się zmarszczki, szybciej się starzejemy. Przypomina to walkę z wiatrakami. Tymczasem należałoby znaleźć źródło problemu i je usunąć – wyeliminować pryszcze czy przesuszoną cerę odstawiając kosmetyki, które za to odpowiadają. Może warto sięgnąć po kosmetyki naturalne czy też organiczne i zobaczyć jak zareaguje na nie nasze ciało.(....)

środa, 6 marca 2013

Zieleni się powoli w przyrodzie a u mnie także na talerzu



Fot. Lilianna Sokołowska
Stokrotki są wdzięczne i niedrogie, a do tego odporne na chłody. Należą do moich ulubieńców.

                                           ***********************************


Smaczna , delikatna zupa na obiad. Najlepiej nam smakuje właśnie teraz, w okresie
wiosennym. Przepis pochodzi z ulubionej gazetki Dania za grosik nr 3/2009. Nieznacznie
zmodyfikowałam.

Składniki:
1 kg brokułów
2 ziemniaki (ok. 25 dag)
kawałek selera (ok. 15 dag)
2 marchewki (ok. 20 dag)
1 duży ząb czosnku
natka pietruszki
150 ml śmietany kremówki
2 żółtka
sól, pieprz do smaku
3 litry wody

Wykonanie:

Ziemniaki, marchew, seler obieramy, myjemy, rozdrabniamy, zalewamy w małym garnku 1
litrem wody i gotujemy 15 - 20 minut. Brokuły oczyszczamy, myjemy, dzielimy na małe
różyczki, zalewamy 2 litrami wody w większym garnku (ok.5 l) i gotujemy przez 7 - 10
minut (tak, aby się nie rozgotowały). ¹⁄³ brokułów wyjmujemy z zupy i odkładamy.
Pozostałe miksujemy. Do zmiksowanych brokułów wlewamy zawartość mniejszego
garnka, dodajemy zmiażdżony czosnek, sól, pieprz do smaku i gotujemy ok. 4 minuty.
Dodajemy odłożone i podzielone na mniejsze części brokuły, zagotowujemy i zestawiamy
z ognia. Zabielamy zmiksowaną z żółtkami śmietaną. Podajemy z drobno posiekaną natką
pietruszki i grzankami z żółtym serem.

wkuchennymoknie.blox.pl/html 
Zielona zupa z brokułów | delikatna, wiosenna zupa

                                      **********************
Zielone zupy to także takie z  zielonego groszku,

 albo także nasze na śląsku jedynie znane oberiby ,czyli zupa z kalarepy.

 Już taką niedawno miałam bo teraz nie trzeba czekać aż kalarepa w 

ogrodzie urośnie. Tą ostatnio w Lidlu nabyłam. Znalazłam przepis w sieci. 

Trochę tu to nie zupełnie tak jak ja to robię bo zaraz daję wszystko do 

garnka a na końcu robię zasmażkę i tym zagęszczam całą tą zupę. Także 

nie zakwaszam cytryną. Nie zawsze liście są tak szybko miękkie, za to 

kartofle nie zawsze dodaję do samej zupy,a jak, już to piętnaście minut 

przed samym końcem.


Masz ochotę na zupę? Zrób taką z kalarepy!

Oberiba to po śląsku kalarepka - krewna kapusty, jednak znacznie lżej strawna i doskonała do chrupania nawet przez małe dzieci, ze względu na soczystość, łagodny smak i delikatną, kruchą konsystencję. Można ją dusić, faszerować i przyrządzać z niej znakomitą zupę, która wiosną często gości na stołach nie tylko śląskich gospodyń.
Przyrządza się ją, podobnie jak botwinę, z całej rośliny, wraz z liśćmi. Trzeba jednak kalarepę obrać, gdyż pod skórką znajdują się włókna, znacznie pogarszające konsystencję tego warzywa po ugotowaniu.

Będzie potrzebne:

300g żeberek
włoszczyzna
2-3 kalarepki
3-4 ziemniaki
100g wędzonego boczku
łyżka masła
łyżka mąki
sól, pieprz, łyżka soku z cytryny
Z włoszczyzny i mięsa przyrządź wywar: w tym celu zalej umyte mięso i warzywa 1,5l zimnej wody i gotuj co najmniej godzinę na wolnym ogniu, soląc na końcu. Przecedź wywar i odłóż marchewkę (a jeśli lubisz, także pozostałe warzywa). Ziemniaki i kalarepkę obierz i pokrój w kostkę, wrzuć do wywaru i gotuj ok. 15 minut. Dodaj posiekane liście kalarepy (bez łodyg, (...)

wtorek, 5 marca 2013

wymogi zdrowego trybu życia,

http://www.biomedical.pl/zdrowie/jak-zapewnic-sprawnosc-ukladu-odpornosciowego-54.html


Jak zapewnić sprawność układu odpornościowego?


Ruch na świeżym powietrzu zapewnia odpowiednie utlenowanie 


organizmu.


 Zawarte w warzywach


i owocach witaminy i mikroelementy usprawniają przemianę materii.



 Istotna jest również odpowiednia ilość wody dostarczanej organizmowi.



 Jeżeli dodatkowo będziemy spać 7-9 godzin na dobę i myśleć pozytywnie



 - spełnimy wszystkie wymogi zdrowego trybu życia, dzięki czemu nasz



 układ odpornościowy powinien poradzić 


sobie z infekcjami nawet zimą.


                                                              **********************


Przedstawiam przepis na pyszną i aromatyczną zupę pieczarkową, którą przygotujesz w zaledwie 30 minut! Smacznego!
zupa pieczarkowa
Składniki: 
  • 40 dag pieczarek
  • litr bulionu grzybowego
  • 1,5 łyżeczki masła
  • 2 łyżki mąki
  • natka pietruszki

Przygotowanie:

1. 
Pieczarki dokładnie umyj i pokrój na drobne kawałki.

2. 
Na patelni rozgrzej masło i podsmaż na niej pieczarki.

3. 
Pieczarki przełóż po podsmażeniu do przygotowanego wcześniej  bulionu grzybowego.

4. 
Gotuj bulion z pieczarkami przez ok. 15 minut. Po tym czasie dodaj do niego śmietankę wymieszaną z mąką.

5. 
Zupę przypraw do smaku solą oraz pieprzem. Udekoruj natką pietruszki.
Smacznego!

                                 **********************************

Kostki bulionu grzybowego sprawiają że ta zupa przypomina grzybowa z prawdziwych leśnych grzybów.

Mam zamrożone pieczarki i zrobię sobie dziś taka zupę. 

Chętnie zabrałabym się do mycia choćby jednego okna. Taka śliczna pogoda.

 Wczoraj przy otwartym balkonie leżałam opatulona kołdrą na leżaku w pokoju.

 Słonko już tak mocno grzeje że trzeba już nakremować twarz kremem  z filtrami.

 Zdrowia życzę wszystkim do mnie tu zaglądającym




poniedziałek, 4 marca 2013

Każdy wymiguje się brakiem czasu.takie są teraz realia.


    Chyba niewielu może tak naprawdę pochwalić się ze ma 

    prawdziwych przyjaciół.

    Przyjaciele Nie Muszą Być Idealni
     Najlepiej poznać to wtedy gdy 


    jesteśmy w potrzebie.
    W chorobie także. Pamiętają zawsze wtedy kiedy coś 

    potrzebują.
    Każdy wymiguje się brakiem czasu.takie są teraz realia.

     Niema się co czarować.
    Posłuchajcie Sojkę.

    Teksty mam z sieci

    Czy zielona herbata jest dobra dla wszystkich?

    Zawarte w herbacie flawonoidy oprócz swoich dobroczynnych właściwości mogą też zaburzać wchłanianie żelaza. Osoby narażone na niedokrwistość (np. małe dzieci, kobiety w ciąży, wegetarianie) raczej nie powinny pić herbaty do posiłków. Z tego powodu nie jest również wskazane, aby popijać nią leki czy suplementy diety zawierające związki żelaza. 

    Rytuał przygotowania 

    © Dmytro Tolokonov - Fotolia.comAby w pełni wykorzystać zalety zielonej herbaty, konieczna jest też umiejętność jej właściwego zaparzania i spożywania. Przede wszystkim nie należy zalewać jej wrzątkiem. 

    - Po zagotowaniu wody warto odczekać kilka minut, do chwili kiedy temperatura nie będzie większa niż 80oC. Równie istotny jest odpowiedni czas samego zaparzania (minimum 2-3 minuty), który decyduje o właściwościach herbaty. Parzona 3 minuty wykazuje działanie pobudzające, a jeśli wydłużymy ten proces o kilka minut – uspokaja. Pamiętajmy też, że te same liście można zaparzać dwa lub trzy razy – dodaje dietetyk z Naturhouse. 

    Zielona herbata zawiera kofeinę, w jednej filiżance znajduje się jej ok. 40 mg, dlatego nie należy spożywać jej w nadmiarze. Wypicie kilkunastu filiżanek może spowodować uczucie niepokoju, bóle głowy czy nadpobudliwość. 

    Z torebki czy liściasta? 

    Nie mniej ważny jest sam wybór rodzaju zielonej herbaty. Zdecydowanie lepsze od tych w postaci granulek czy spakowanych w torebeczki są odmiany liściaste. Liście dobrej gatunkowo herbaty mają kolor od srebrzystego do ciemnozielonego, a po zaparzeniu stają się duże, ciężkie i opadają na dno szklanki.

    Zielona herbata odpowiednio dobrana i parzona, a także pita z umiarem ma zbawienny wpływ na nasz organizm. Napój podany z cytryną, kostkami lodu i świeżymi listkami mięty doskonale sprawdzi się również podczas upałów.

                                        ***************


    Dzień zaczynam od kubka kawy instant z mlekiem, i nie zawsze z cukrem. Herbatę piję przeróżną. Także ziółka. Dziś kończy mi się kolejny już trzeci antybiotyk. Chorowanie mam już po dziurki w nosie.

niedziela, 3 marca 2013

świerki ściągnęły już kożuch zimowy.

przedwiośnie



Obrazek i teksty z sieci


Spójrz firanko - to wiosna
za oknem maluje pejzaże,
trawniki układa przy drogach,
rozdaje przylaszczki i bazie.

Już mech się mechaci i puszy,
porusza kamienne tablice.
Tu wzorek rysuje, tam rzucik,
aż miękną kamienie w podszycie.

Pod lasem zebrały się wierzby,
lolitki od kotków wierzbowych,
szeleszczą o lesie, że świerki
ściągnęły już kożuch zimowy.

Rumieni się leśna polana
od spojrzeń słonecznych, nieskromnych.
Pulsuje w rytm ziemia dojrzała
oddechem -
ze szczęścia zielonym.

http://www.zycie.senior.pl/147,0,Wiek-sredni-Po-piecdziesiatce-a-nawet-pozniej,15269.html

Klikać w link to można poczytać całość

(....)Jeden na dziesięcioro badanych sądzi, że o wieku średnim można mówić w przypadku osób po sześćdziesiątce, zaś w opinii jednego ankietowanego na pięcioro wiek średni jest kwestią stanu umysłu, a nie ilości przeżytych lat. (i z tym się zgadzam!!!)
  • Oliwa z cytryną
Jedna łyżka stołowa oliwy z oliwek plus sok z połówki cytryny na czczo to niezawodny koktajl zaopatrujący nas na cały dzień w związki przeciwzapalne. „Idealny sposób na zapobieganie wszelkim problemom, włącznie ze starzeniem się skóry!”, zapewnia Annick Pons-Guiraud, paryska dermatolożka i współautorka książki o wypełnianiu zmarszczek.
Ukradłam to dla was i skopiowałam.(fragmenty)
Zawsze mówię,że ze mną to można konie kraść hehe.
Stosować nie trzeba,choć poczytać przecież warto.

Do kitu jestem przez tą chorobę. Zdrowia wam wszystkim życzę.

Archiwum bloga