poniedziałek, 26 września 2016

poniedziałek, 26 września 2016


Tarczyca


http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,17317322,Tarczyca_nadaje_ci_tempo__Co_robic__gdy
_choruje.html

(link z wyborczej już nie działa przepraszam ale całość jest na moim drugim blogu)  http://lipeczka.blogspot.com/


Tarczyca reguluje tempo przemiany materii. To dlatego przy jej niedoczynności czujemy się zziębnięci i ospali, a przy nadczynności - nieustannie rozdrażnieni

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej


Nasz ekspert: dr Wiesław Grzesiuk (endokrynolog)

To prawie jak u Tuwima:

Sterczy w ścianie taki pstryczek,
Mały pstryczek-elektryczek,
Jak tym pstryczkiem zrobić pstryk,
To się widno robi w mig.
Bardzo łatwo: Pstryk - i światło!


Każdy z nas ma taki pstryczek, niewielki, niepozorny układ sterowania - może nie tyle światłem, co wewnętrznym piecem. Bardzo łatwo! Pstryk - i podkręcamy spalanie. Człowiekowi robi się ciepło, gorąco, chudnie w oczach, spala wszystko, co zje, ma mnóstwo energii i żyje na najwyższych obrotach.

Pstryknąć potem jeszcze raz
Zaraz mrok otoczy nas.


Spalanie spowolni się, człowiek zrobi się gruby, ospały i powolny.(.....)

Znalazłam w sieci. Przypadkowo w szpitalu wykryto u mnie niedoczynność. Wyjaśniło to  te wszystkie dolegliwości które mnie już przez długi czas męczyły. Warto sobie przebadać tarczycę...

czwartek, 22 września 2016

czwartek, 22 września 2016

Już jesień

Maria Jasnorzewska Pawlikowska

JUŻ JESIEŃ

rodzi się w moich oczach .
Króluje przez kilka miesięcy
i odchodzi


 JESTEM JAK JESIEŃ złota ,
szczera ciepła
zimna . 


 KOCHAM JESIEŃ


Kiedyś przysypie mnie liśćmi
JESTEM JESIENIĄ...


Widzę , że przemijam.


                                                      *******************

Tak niedawno od upałów zalewał mi pot moje czoło, a teraz tu stukam w klawiaturę i mam zupełnie zimne palce,..a ten wiersz przed chwilką znalazłam w sieci, i bardzo mi tu dziś pasuje. Ech... 

wtorek, 13 września 2016

wtorek, 13 września 2016

Bo najdroższym ze wszystkich psów -JEST TWÓJ PIES!

 
 
 

Ryszard Marek Groński
Najdroższy pies na świecie

Nie jest to pies cesarzy Chin
Ani wilczycy szarej syn
Ani Ferdynand z ksiązki Kerna
Ni Szarik (psina tez pancerna)
Ani pies Cywil, ten wzór służby,



                          Pies Pluto (nie znał by go któż by)
Pies Saba wielki niby ciele
Ani psów nie mniej sławnych wiele
Najdroższego psa na świecie
W swoim domu wnet znajdziecie



                          Bo najdroższym ze wszystkich psów
JEST TWÓJ PIES!
I Tak właśnie mów.
 
 
Weź mnie na rączki tak za tobą tęskniłem

Nareszcie wróciła moja pani

niedziela, 11 września 2016


niedziela, 11 września 2016


Czasem trzeba zostawić za sobą to co było ważne kiedyś, dla tego co jest ważne dziś.

(...) życie jest niewiadomą. I ta niewiadoma nas zmienia - zmienia nasze poglądy, pragnienia, to, w co wierzymy. i naszych bliskich... - ich także zmienia, tylko czasem w taki sposób, że drogi prowadzą nas w przeciwnych kierunkach...

 I jesteśmy od siebie coraz dalej, a dostrzegamy to dopiero, gdy dzielą nas już  lata świetlne..

. Czasem trzeba zostawić za sobą to co było ważne kiedyś, dla tego co jest ważne dziś. Czasem trzeba zamknąć jedne drzwi, żeby otworzyć następne. I dobrze jest zrobić to w porę, zanim zniszczymy nawet dobre wspomnienia.

. Jeśli coś się kończy, to coś innego się zaczyna.
 Zawsze tak było i zawsze tak będzie, ale dla siebie Ty musisz być centrum . Bez Ciebie Twój własny świat nie istnieje przecież.

                               ******************

Podoba mi się więc skopiowałam tu dla nas do poczytania. Mądre to, nie ma co.

A ja przed chwileczką otworzyłam drzwiczki piekarnika i wyjęłam świeżo upieczony placek drożdżowy z kruszonką na który miałam już od jakiegoś czasu ochotę. Jeszcze ciepły, zjadłam już kawałek ,nawet bez kawy i przed podwieczorkiem. Czasem warto sobie dogodzić nie licząc kalorie...

http://www.mojegotowanie.pl/przepis/ciasto-drozdzowe-z-kruszonka-1




Dyzio na kolanach Wnuka, i widać że się już nie boi,a fotkę zrobiłam dziś po południu

Młodzi już powrócili z Chorwacji. Idę popatrzeć na radość ich pieska Dyzia. Jak mi się uda zrobię mu zdjęcie, jak będą mieli ochotę na coś słodkiego ciasto będzie jak znalazł..

sobota, 10 września 2016

sobota, 10 września 2016

Zostawili mnie samego, a tej baby która tu mnie chce tulić, to ja się bardzo boję i już


                     Mój podopieczny Dyzio. Jak to dobrze że nie wszyscy domownicy tam wyjechali. Bo za skarby się z miejsca nie ruszy dopóki z pracy Wnuk nie powróci. Tak mi go szkoda bo się cały trzęsie.  Ale nie tylko mnie nie akceptuje, na szczęście bo tylko się zastrzelić he he, dziewczynę Wnuka też się podobnie boi, więc mnie to trochę uspokaja ale szczęśliwa z tym to ja nie jestem, bo przecież zawsze mnie zwierzęta kochały, a ten jeden nieeeee(- buuu

 
                                                       A to tu ta ,,straszna" Uleczka której się tak boi Dyzio. Specjalnie  zrobiłam te fotki by Wam pokazać tą całą sytuację he he(wcale z tym nie jest mi jednak do śmiechu)

środa, 7 września 2016

środa, 7 września 2016


po co wigor u emeryta?

Pogodnie dumam o swej starości...
Czy ona musi nas stale złościć..?
Przecież jest piękna, mam sporo czasu...
Chcę iść nad wodę..? Albo do lasu...
To sobie idę... Nikt mi nie broni...
Zbyt wcześnie z łóżka też nikt nie goni...
Bowiem nie muszę pędzić do pracy
Jak wszyscy moi młodzi rodacy!

Co prawda - wigor z wolna przekwita.
Lecz po co wigor u emeryta?
Podwyżki pensji już nie wyprosisz.
Należną gażę poczta przynosi.
Spokojnie patrzysz, jak świat się zmienia,
Gdy wiek Ci daje mądrość myślenia.

Adam Mickiewicz Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.


Znalazłam w sieci i mi się podoba, i to nawet bardzo, he he

poniedziałek, 5 września 2016

poniedziałek, 5 września 2016


Tydzień zaczynam tym razem od dowcipu znalezionego przed chwilką w sieci

http://dowcipy.world4fun.eu/zadanie-z-matematyki-w-polsiej-szkole-na-przestrzeni-lat/


mar

zadanie z matematyki w Polsiej szkole na przestrzeni lat

 
 
Reforma edukacji w Polsce na przykładzie zadania z matematyki
1950 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?
1980 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty – czyli 80 zł. Ile zarobił drwal?
2000 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Drwal zarobi 20 zł. Zakreśl liczbę 20.
2010 r.(tylko dla zainteresowanych)
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. W tym celu musiał wyciąć kilka starych drzew. Podzielcie się na grupy i odegrajcie krótkie przedstawienie, w którym postarajcie się przedstawić jak w tej sytuacji czuły się biedne zwierzątka leśne i rośliny. Przekonajcie widza. jak bardzo niekorzystne dla środowiska jest wycinanie starych drzew.
2013 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Pokoloruj drwala.



Przypomniało mi  się,że mnie naciągał gość kiedyś na drewno opałowe do kominka.
 Pieniądze mu dałam z góry(miałam tego dnia jakąś pomroczność umysłową ), i do dziś się sobie dziwię z mojej głupoty.

 A tak wspominając szkołę to w podstawówce też bym chyba jedynie pomalowała tego drwala,bo kiepska byłam z matematyki, hehe

Archiwum bloga