środa, 29 kwietnia 2015

Taka sobie zimna środa tu u nas na dworze to sobie w moim domu znajduję zajęcie



Tak wygląda moja osobista darmowa gosposia dziś. Od rana pucuje dom i czasem tak z głupoty pokazuje się na blogu.
 Dziś w stroju roboczym hehe.
Świetny ten fartuch,bo tu nie widać, ale jest bajecznie kolorowy i nie taki sprany jak  tu może robi takie wrażenie.
 Mam jednak kiepski aparat, albo nie potrafie robić zdjęcia tym aparatem. Ciągle się tego jeszcze uczę.  . W Chorwacji służył mi na plaży. hehe (Tak fartuch i ten aparat też)

Muszę czasem zrobić sobie przerwę w tym ogłupiającym zajęciu jakim jest sprzątanie . Tu się wyżywam i się przy tym bawię i tez trochę moje szare komórki ćwiczę. A z tymi już czasem  niedobrze. Gdzieś zawieruszyłam mój sekator ogrodowy i znaleść nie mogłam .To sobie nowy sprawiłam wczoraj w Tesco, ale dziś nici z wycinki w ogrodzie bo pogoda się zepsuła. W prawdzie nie pada, ale zimno.

http://prostepotrawy.blogspot.com/2013/12/saatka-siodemka.html

Znalazłam przepis na sałatkę którą sobie dziś chyba zrobię. Wczoraj w Tesco skusiła mnie golonka. Była pyszna ,aaach z musztardą bez chleba ....

Za to dziś muszę jeść jarzyny i owoce. Ale teraz idę do kuchni i sobie owsiankę ugotuję, bo głodna jestem . Rano był tylko banan i kawa...

Muszę uważać z jedzeniem bo mi się waga lekko przesunęła na nie korzyść jak na razie jedynie o 2 kg ale jednak....a ja tak uwielbiam jedzenie....

****************************************************************************
Wypogodziło się, ociepliło, i poszłam do ogrodu z moim nowym sekatorem. Ale sie zmachałam hehe. Zrobiłam fotki by pokazać że ogród to szmat pracy



Świeżo ścięte czeka na wolne taczki




Bez pracy nie ma nic

A teraz spacerkiem w  ogrodzie zdjęcia całkiem świeże przed chwilka zrobione, a jest teraz 18, 07

Tojeść rozesłana u mnie rośnie jako roślina okrywowa i teraz kwitnie

kwitną już jabłonie



Berberys przyciąga pszczoły i intensywnie pachnie

 Ten żółto kwitnący to Berberys Juliana to krzew liściasty, należący do rodziny berberysowatych (Berberidaceae). Jego ojczyzną są Środkowe Chiny. 


Tawuła wczesna (Spiraea arguta) kwitnie bardzo obficie na przełomie kwietnia i maja. Tworzy malutkie białe kwiaty w takiej obfitości, że pędy wyglądają jakby były obsypane śniegiem. Dodatkowo krzew jest bardzo łatwy w pielęgnacji i tolerancyjny co do gleby

Spirea arguta tu u mnie,  bardzo ładny krzew



Mahonia pospolita jest bardzo popularnym zimozielonym krzewem liściastym. Osiąga 1 m wysokości. Listki błyszczące, ciemnozielone, skórzaste, na brzegu kolczasto zębate. Gdy przychodzą niskie temperatury, przebarwiają się na kolor czerwonobrunatny.
Żółte kwiaty zebrane w gęste grona na szczytach pędów pojawiają się w kwietniu. Owoce – granatowe, pokryte popielatym nalotem jagody – dojrzewają we wrześniu i stanowią ozdobę mahonii pospolitej do późnej jesieni. Są jadalne – nadają się na galaretki i kompoty.
Krzew jest odporny na zanieczyszczenia powietrza. Wymaga gleb żyznych, umiarkowanie wilgotnych, ubogich w wapń. Rośnie dobrze w miejscach zacienionych, może być sadzony pod drzewami. Gałązki mahonii są cennym materiałem na wieńce i wiązanki, wykorzystywane są też do charakterystycznych dekoracji świątecznych.
kwitnie moja grusza faworytka



Spirea arguta tu u mnie

wtorek, 28 kwietnia 2015

Zdarzyło się wam pomylić kogoś obcego ze znajomym?

http://stylzycia.newsweek.pl/poszukiwanie-sobowtora-w-internecie,artykuly,361588,1.html

Znalazłam ciekawy temat w sieci, hehe.

 Pamiętam jak kiedyś-dawno temu, na peronie w Gliwicach wsiadł do pociągu mój mąż, a to wcale nie był mój mąż jak się później okazało..także w telewizji kilku panów widziałam bardzo do mojego śp już męża bardzo podobnych..

Zdarzyło się wam pomylić kogoś obcego ze znajomym? Albo nie zareagować, gdy nieznajomy wylewnie witał się z wami, choć widzieliście się po raz pierwszy? To normalne, bo od 7 do 10 osób na świecie może wyglądać tak jak wy.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

A dziś ostatni kwietniowy w tym roku poniedziałek-jak strasznie szybko czas mi leci

Ale tych zdjęć wczoraj na cykałam hehe. ale warto utrwalić taki piękny wiosenny dzień na zdjęciach no nie? Bo przecież tak szybko wszystko mija, a zdjęcia tym razem nie tylko z mojego ogrodu (sąsiedzi także o swoje dbają)tylko kot i tulipany moje








Te 2 ostatnie to już znów u siebie (forsycje tulipany i kotka Tygrysek)

***************************************************************************
A na obiad będzie dziś

Zupa jarzynowa 



obrazek z sieci
Zupy lubię od zawsze, gotuję je często. Dziś przejrzałam lodówkę i stwierdziłam,
 że zupa jarzynowa będzie idealna. 
Oczywiście ja nie umiem ugotować zupy jarzynowej w małej ilości. 
Jakbym się nie starała to wyjdzie mi cały garnek...
 na szczęście tę zupę mogę jeść na obiad i kolację :-)
Gotuję zupę zaledwie 15 minut, 
do czasu aż ziemniaki i marchewka robią się na pół twarde, 
a potem wyłączam płytę. 
I to jest bardzo dobry sposób, bo warzywa zmiękną, ale pozostaną jędrne ..

a to składniki na zupę  z sieci. 

Bo u mnie, to na ogół mieszanki z mrożonek 

które zawsze mam ,zapasowe u siebie w zamrażarce

Składniki na 4 – 6 porcji

2 litry bulionu drobiowego albo warzywnego 
4 -5 młodych marchewek
½ korzenia selera
1 nieduży korzeń pietruszki
1 średnia zielona cukinia
1 średnia kalarepa
1 szklanka zielonego groszku
1 młoda cebula
½ główki młodej kapusty
4 – 5 niedużych młodych ziemniaków
1 listek laurowy 
2 ziarenka ziela angielskiego
1 łyżeczka soli
świeżo mielony pieprz
1 łyżeczka cukru
opcjonalnie: śmietana albo mleko, koperek albo natka pietruszki

niedziela, 26 kwietnia 2015

A u nas odpust

Któż z nas nie pamięta dni, kiedy w miejscowej parafii odbywał się odpust? Całe rodziny czekały na to wydarzenie i nawet ci, którzy na co dzień nie praktykowali chodzenia do kościoła, w tym dniu decydowali się pójść na mszę.Oczywiście z różnych pobudek. Jedni bardziej interesowali się straganami, a drudzy chcieli poczuć ducha wspólnoty. Gołym okiem widać było jednak, że ławki w kościele nagle wypełniają się. Po uroczystej sumie, całe rodziny zbierały się przy wspólnym stole, by zjeść tradycyjny obiad, na deser podawano ciastka, kupione w jednym ze straganów. A dzieci? Cieszyły się z drobiazgów. Sprawdzałam dziś jak jest teraz 

Wymiar wspólnotowy  tu u nas zanika  z powodu braku czasu, nieustannego zabiegania, a także zmęczenia codziennymi sprawami młodych,a i nas starych już coraz częściej także. U mnie też dziś bez gości.(młodzi mają własne inne wypoczywanie niedzielne).a to co na straganach ale dużo taniej ,teraz wszędzie i w nadmiarze...


Ale  kościele było jak zawsze bardzo uroczyście. Uroczystość tradycyjnie uświetnia nasz parafialny chór,który pięknie dziś zaśpiewał arcytrudne Alleluja Haendla,które jeszcze nie tak dawno zawsze razem z nimi śpiewałam..

Szkoda że pogoda nie dopisuje  już tak teraz po południu. Padało i jest pochmurno- trochę szkoda.













Zdjęcie






sobota, 25 kwietnia 2015

Wiosna, pogoda, słonko świeci.





Wiosna, pogoda, słonko świeci.

 Miłego dnia życzę i zmykam do ogrodu praca tam na mnie czeka,

 bo jest szkoda takiego dnia na sprzątanie w domu, a kiedy się trochę umęczę tą robotą,to sobie odpocznę,





bo i nowy leżak sobie kupiłam, miękkie poduchy,hehe( i ważne bo to nasz rodzimy polski produkt. Wspieram to co nasze)z przeceny???,i nawet nie całe 90 złotych



piątek, 24 kwietnia 2015

Strach się bać..

Kto się boi Czarnego Luda?
Nikt!
A jeśli przyjdzie?
Lepiej bierz nogi za pas!

(dziecięca gra)



To co nas czeka to dopiero będzie prawdziwy hit pod tytułem ,,kto się boi czarnego Luda z Afryki."

 Słuchałam w wczoraj dyskusji na ten temat w telewizji zachodniej. 


Dzieci z Etiopii



Miliony uciekinierów czeka by zalać naszą Europę i nas to tez nie ominie,



Bywaja także i wykształceni specjaliści uciekający bo tam mordują i dzieją się potworne rzeczy


 chyba że coś wymyślą.tam w Radzie Europy.a z tym to mają problem  i są prawie bezradni.

czwartek, 23 kwietnia 2015

Ech...

Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny.”Ernest Hemingway****

Ale jak tu piszą na tym obrazku....








A to dzisiejsze zdjęcia a to tu na końcu to jest zrobione już w mojej cieplej polarowej kamizelce, ubrałam,choć podobno ma być dziś nawet 20 stopni, ale tu na razie zimno u mnie w mieszkaniu

Muszę być dzielna i samowystarczalna(nawet te zdjęcia sobie sama robię jak widać hehe) puki jakoś zdrowie mi na to jeszcze pozwala  , ale łatwe to ,to nie jest..ech ,,śmiej się pajacu"....


Za oknem piękna pogoda.. idę
 szukać lepszego samopoczucia na dziś.. a pewnie za chwilkę mi zmów  przejedzie ... bo to pewnie tak jest z nudów Wysoki Sądzie hehe...

******************************************************************************
Już mi przeszło. Popracowałam w ogrodzie, zjadłam coś ciepłego na szybko, i nawet trochę na leżaku twarz do słońca wystawiłam . Moje koty jak zawsze to jedyne moje towarzystwo. Jakos sobie z nimi nie pogadam hehe. no to tu na chwileczkę wskoczyłam by sobie sekundkę pogadać, bo już znów uciekam..Aha, zapomniałam się pochwalić,że dostałam zaproszenie na komunię Pawełka (to syn mojego młodszego syna)w maju tego roku. Sam babci zaproszenie przyniósł. A i córka dzwoniła ,i po 16 jedziemy jej samochodem do sklepu ogrodniczego. Kamil i Oliwka , jej maluchy (lat 11, i 6)a moje wnuki,są na wycieczce szkolnej w Krakowie a powrót dopiero o 19 ,więc trochę czasu ze sobą pobędziemy.. teraz jest 13, 56 ...może jeszcze coś dziś tu dopiszę...

*******************************************************************************

Archiwum bloga