środa, 14 stycznia 2015

Czy wyobrażacie sobie życie bez odkurzacza

 W 1907 roku James Murray Spangler korzystając ze zdolności logicznego myślenia wydedukował, że to szczotka do czyszczenia dywanów jest źródłem jego kaszlu. Jako, że był niezwykle przedsiębiorczym i pomysłowym człowiekiem zmontował w zmyślny sposób stary wentylator z pudełkiem po mydle i rączką od szczotki. Jako zbiornik na kurz posłużyła poszewka z poduszki. W ten oto sposób, dzięki kreatywności jednego człowieka i to w dodatku nawet nie naukowca, powstał pierwszy przenośny odkurzacz. Zaledwie rok później po wprowadzeniu drobnych udoskonaleń Spangler uzyskał patent na swoje urządzenie.
Jednym z pierwszych osób, które kupiły patent był szwagier wyżej wspomnianego wynalazcy William H. Hoover. Sprzedaż tego przenośnego odkurzacza, co tu dużo mówić…była marna. Nabywca patentu nie poddał się jednak łatwo. Dał potencjalnym klientom możliwość 10-dniowego, darmowego wypróbowania tego nowatorskiego urządzenia. Wkrótce odkurzacz znalazł się w niemal każdym domu.

Czy wyobrażacie sobie życie bez odkurzacza, bo ja już nie. Ale to znów facet a nie baba wymyśliła ten użyteczny wielce sprzęt. Czemu tak jest. Ciekawe no nie?

                                                  ***************************
Mój odkurzać dziś ma pauzę. Za to pranie się suszy, i w kotłowni ogień się w piecu pali, bo nawet jak na zewnątrz nie ma mrozu to w  nieopalonym mieszkaniu jest ziiimno...

Dziś przeglądałam moje kosmetyki. Po co sobie tyle tych kremów nakupiłam, hehe. Muszę je włożyć do lodówki i chyba przez długi czas nic nowego sobie nie kupię nowego..a przecież i tak młodości nie przywrócą ,a te wszystkie reklamy to tylko ściema...a i to ostatnio przeczytałam...
Coraz więcej środków czystości oraz pielęgnacji ciała zawiera szkodliwe substancje, które odbijają się negatywnie na naszym układzie nerwowym i odpornościowym, hormonalnym, krążenia oraz układzie oddechowym.

wtorek, 13 stycznia 2015

Dzis w programie sprzątanie mojej łazienki- praktyczne porady dla przypomnienia

Toaleta
Do mycia muszli klozetowej potrzebne są gumowe rękawiczki, ręczniki papierowe i płyn do mycia toalet. Zużyte ręczniki wyrzucaj do kosza na śmieci, by nie zatkać muszli.
*Deskę, spłuczkę i zewnętrzną stronę muszli klozetowej można umyć uniwersalnym płynem do czyszczenia  . Pamiętaj zwłaszcza o czyszczeniu spłuczki.
*Do czyszczenia muszli przydadzą się też:
tabletki do czyszczenia protez (wrzuć i zostaw na noc, rano spłucz wodę),
cola (wlej szklankę coli, zostaw na godzinę - zlikwiduje osad i plamy),
soda oczyszczona (raz w tygodniu wsyp do muszli szklankę sody oczyszczonej i spuść wodę - pozbędziesz się nieprzyjemnych zapachów i unikniesz zapchania rur).




moja łazienka ale zdjęcie jest robione latem kiedy sprzątałam i to okno pucowałam..dziś bez okna. Poczeka sobie na inny termin..

******************************************************
Teraz jest 17,06 i jestem kaput-em hehe. Ale i tak dziś sporo się ruszałam jak na moje słabe samopoczucie z tą dzisiejszą ścisłą dietą. Gwoli ścisłości to te porady są z netu ,nie moje,a wkleiłam je tu po to by z wami podyskutować na tematy tego co wy używacie by w tym pomieszczeniu mieć czysto, a nie  ładować tu ciągle jakąś żrącą chemię. Z tym już raczej ostrożna jestem, bo dawno temu byłabym się śmiertelnie zatruła. Ledwie z tego uszłam cało..Na dziś koniec z robotą, całą łazienkę jeszcze nie wypucowałam ale od czego jest dzień następny .

Zdjęcie

.a taki dom to jak wieża Eiffela, kończysz na samym dole to możesz znów zacząć od nowa..na górze..

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Zacznij się cieszyć tym co masz

naucz się spokoju

Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nic ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij ze jesteś gdy mówisz że kochasz


Ksiądz Twardowski

                                   ************


obrazek z sieci(jakoś tu mi dziś pasuje)

Nic mi nie jest kochani, już wszystko jest OK..ciągle jeszcze się uczę tego ,że nie jestem, bo przecież aż tak znów ważna dla innych w tym świecie to ja nie jestem(nawet dla tych najbliższych),i zdaję sobie z tego już od dawna sprawę, hehe..


niedziela, 11 stycznia 2015

życie przechodzi nam obok, plecami się do niego odwracamy. Chcemy inne, lepsze życie… nie wiedząc jak dobrze się mamy

Jest dobrze, wcale nie jest tak żle, 
ale my wciąż czegoś lepszego szukamy. 
Pragniemy lepszego dnia, życia, siebie, 
nie zadowalając się tym co już mamy. 
A mamy przecież tak wiele, 
lecz tego nie doceniamy. 
Sięgając po skrawek nieba, 
zapominamy o tym co na ziemi kochamy. 
Niedobry dzień skupia naszą uwagę, 
a dobry nie zauważamy. 
Przyjaciela, który stoi koło nas, 
w poszukiwaniu innego odtrącamy. 
Zdrowie, cóż to takiego nadzwyczajnego? 
W drodze życia często je zawalamy. 
A jak choroba nas zaskoczy, 
to wtedy sobie o nim przypominamy. 
Żyjąc tak, życie przechodzi nam obok, 
plecami się do niego odwracamy. 
Chcemy inne, lepsze życie… 
nie wiedząc jak dobrze się mamy

*********************************************************************************************
Coś niedobrego się ze mną dzieje.. Słaba jestem  i coś mam z oczami bo widzę czasem wszystko jak za mgłą. Wiersz ma mi pokazać ze nie jest jeszcze tak źle, a może być  gorzej...tfu tfu..

sobota, 10 stycznia 2015

Param pam pam...? kiepsko u nas z językiem obcym..no to do roboty hehe


Ucz się języków!

Nauka języka obcego przynosi wiele korzyści. To bardzo przydatna umiejętność, ale przede wszystkim znakomita gimnastyka umysłu. Rozpoczęta wcześnie, zapobiega utracie pamięci na starość. Nawet jeżeli ten proces już się zaczął, nic straconego. Nauka języka może go nie tylko spowolnić, lecz także cofnąć. Zastanawiacie się, jak to możliwe? Wyjaśnienie jest proste. Posługiwanie się językiem obcym wymaga zapamiętywania, rozpoznawania i rozumienia nowych słów, co jest dla pamięci nie lada wyzwaniem. Ale to nie wszystko!


 Przyswojenie języka obcego wymaga także zrozumienia reguł gramatycznych, pracy nad płynnością wypowiedzi oraz przestawienia się na inny sposób myślenia.

Po szlonsku piszemy aua bo nie ma u nas ani ś, ani ł..

Śmieszy mnie zawsze to pisanie tej naszej godki bo to jakoś tak śmiesznie się pisze, i śmiesznie wygląda..

Podobnie zresztą troszeńkę jak czeski ..

Przyznaję że choć od pokoleń jestem tutejsza, to śląskiego  też się  jeszcze ciągle uczę..

A hiszpański?

 A jakże, hehe, no to do jutra, czyli, hasta maniana...

A angielski?


'See you tomorrow'.nie wiedziałam ale się przed 

chwileczką dowiedziałam, 

 czy zapamiętam tego to ja nie wiem.

Tu na ten temat taki dowcip znalazłam

Dwaj Anglicy przyjechali do Polski i zamieszkali w hotelu w pokoju nr 2. Dobiegała pora południa więc Anglicy jak to Anglicy - zachciało im się herbaty. Dzwonią na recepcję i proszą:

- Two tea to two (czyt. tu ti tu 
tu).

Kobieta po dłuższym namyśle odpowiada:

- Param pam pam...





piątek, 9 stycznia 2015

ćwiczyć pamięć

(...),,Niemniej ważnym , istotnym w starości jest sprawność umysłowa , na którą pracujemy od zawsze , aż do końca życia .


 Należy ćwiczyć pamięć , dużo czytać , rozwijać swój intelekt poprzez różne formy / rozmowy , dyskusje , pisanie i.t.p /


 Mając dużą wiedzę o świecie współczesnym czy jakiejkolwiek dziedzinie życia zawsze znajdziemy słuchaczy .



 A przecież o to chodzi , by nie tylko słuchać , ale i być słuchanym .(....)



A ja tu jakoś dziś nie mam o czym pisać hehe, i jak tu kogoś zwabić w moje komentarze???




http://www.weekendowo.pl/ciekawostki/p,7-sposobow-na-poprawe-pamieci.html






W życiu każdego z nas następuje moment, w którym sprawność umysłu zaczyna się stopniowo obniżać. To jeden z wielu objawów starzenia się organizmu. Wprawdzie procesu tego nie można zatrzymać, ale można go spowolnić, niektóre symptomy da się nawet cofnąć. Problemy z pamięcią i koncentracją to jeden z tych aspektów starości, których wielu z nas się obawia. Na szczęście są sposoby na zachowanie dobrej pamięci nawet w podeszłym wieku. Oto one:



Nie bój się rozmawiać z samym sobą.

Badania wykazały, że ludzie którzy mówią do siebie rzadziej cierpią na demencję starczą w późniejszym okresie życia. Rozmowa z samym sobą, opowiadanie sobie historyjek wymaga zapamiętywania faktów i koncentrowania się na wielu szczegółach, co znacznie opóźnia proces utraty pamięci. To ćwiczenie w dużym stopniu angażuje także nasze emocje. Terapia polegająca na opowiadaniu historii przynosi świetne rezultaty w przypadku pacjentów cierpiących na chorobę Alzheimera.

Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka - biegniesz, ale nie wiesz dokąd.

Ten kawał powyżej, to tak trochę dla rozładowania sztywności tego tematu hehe


                                        *****************************

Już od dawna tu sama ze sobą rozmawiam, chyba ze także rozmowa z moimi kotami to ,,rozmowa"
no i tu w necie. Przecież to także raczej rozmowa  samej z sobą, hehe..

Miłego dnia życzę tu wszystkim do mnie zaglądającym,a  jutro dalszy ciąg tych sposobów na zachowanie sprawności umysłowej, bo ten umysł na starość należy też trochę oszczędzać, wiec nie wszystko na raz ,ale macie podany link to dla niecierpliwych możliwość zaspokoić swoją ciekawość..




Archiwum bloga