wtorek, 24 marca 2015

Kto za prawdą, a kto za dyplomacją, ręka do góry....

  • Dyplomata nie wierzy nigdy w to, co mówi. Toteż dziwi go bardzo, jeżeli ktoś mu uwierzy.
  • Dyplomata to człowiek, który dwukrotnie się zastanowi, zanim nic nie powie.
  • Dyplomata to człowiek, który mówi dziś, co się zdarzy jutro, a jutro wytłumaczy ci, dlaczego to się nie zdarzyło.
  • Dyplomata to człowiek, który nie zawsze ma rację, ale nigdy się nie myli.
  • Dyplomata to człowiek, który pamięta dzień urodzin kobiety, ale zapomina rok, w którym się urodziła.






Kłam­stwo za­bija przy­jaźń, praw­da za­bija miłość. 

Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób. 

Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda. 


**********************************************************************************************************************************
Dlaczego dziś u mnie taki temat się dziwicie pewnie. A to dlatego że jak powróciłam z blogu naszego kolegi blogowego Andrzeja(http://notejedrek.blog.pl/,) korciło mnie by poszperać w necie i to co powyżej tu,- na ten temat znalazłam, hehe. Miłego dnia zaglądającym życzę. 

PS. Lubię prawdę, ale wolę jednak

 dyplomację...życie mnie tego nauczyło...

A co do obrazka z tym psem ,to ja w takiej sytuacji raczej biorę nogi za pas(dotyczy  nie tylko psy)w tej sytuacji wolę tchórzostwo od pogryzienia..






niedziela, 22 marca 2015

Prawo serca , czyli ustawić rodziców tuż po Bogu.

Złote myśli pisarzy, filozofów, a często i zwykłych ludzi mogą inspirować, skłaniać do refleksji i być swoistym oknem na świat.

 Z pozoru zwykłe zdanie, potrafi niejednokrotnie uświadomić nam rzeczy, o których wcześniej nawet nie pomyśleliśmy.


Prawo serca

Maleńką Kazię tatuś przyniósł do przedszkola. Z trudem udało mu się wymknąć za drzwi. Kazia przepłakała cały dzień pytając dziesiątki razy, kiedy tatuś przyjdzie. Dzieci podsuwały jej wszystkie zabawki, żadna z nich nie była w stanie zastąpić tatusia. Kazia uspokoiła się dopiero wówczas, gdy znalazła się w objęciach wracającego z pracy ojca.
Wychowawczynie w przedszkolu mogą obserwować takie sceny często. Pojawia się wówczas pytanie, kiedy i w jaki sposób dzieci tracą tę więź z rodzicami. Kiedy „zabawki” podsuwane przez świat stają się cenniejsze niż serce ojca i matki.
Odpowiedź jest stosunkowo prosta. Jak długo dziecko myśli sercem, tak długo na zasadzie naturalnej więzi pozostaje w świecie właściwej hierarchii. Z tą chwilą, gdy zdradza serce i polega na swoim rozumie, z łatwością może być oszukane. Rozum bowiem sugeruje, iż inne wartości mogą być cenniejsze od serca ojca i matki. Trzeba czasem wielu lat, zanim człowiek odkryje swój błąd i świadomie odda znów ster swego życia sercu. Najtrudniej przychodzi to tym, których rodzice zawiedli, którzy stracili do ojca i matki zaufanie. Trzeba wówczas wielkiej dojrzałości, by mimo doznanego bólu, w hierarchii wartości ustawić rodziców tuż po Bogu.



  1. Problem z byciem rodzicem jest taki, że gdy wreszcie nabierzesz doświadczenia, to zostajesz zwolniony. (Autor nieznany)
  2. Twoje dzieci nie są twoją własnością. Są synami i córkami życia jako takiego. Przychodzą przez ciebie, ale nie od ciebie. I choć są z tobą, to nie należą do ciebie. (Kahlil Gibran)
*****************************************************************************************
Teraz jest już godzina 23,09..
Wszystkie te mądrości wyszperałam dziś w sieci. A w ogóle to cale popołudnie dziś przespałam a i tak spać mi się jeszcze chce..ta robota sobotnia w ogrodzie jednak mi dała nieźle w kość, hehe..idę dalej spać.

sobota, 21 marca 2015

Hurra już nareszcie jest ta nasza upragniona WIOSNA!!!!

Zdjęcie

Obrazki z mojego albumu


Przyszła wiosna na podwórko,
Zagląda do sieni:

-Dalej, grabie i łopaty,
Do roboty w ziemi!

Jak się mamy, pani miotło,
Czeka cię robota,
Nie chcę ja mieć na podwórku
Odrobiny błota!

Przyszła wiosna do ogródka,
Patrzy pod opłotki;
-Ruszajcie no z ziemi prędzej,
Mlecze i stokrotki.

Będą teraz ciepłe noce,
Jak i ciepłe dzionki,
Okrywajcie się kwiatami,
Grusze i jabłonki!
Chodzi wiosna po podwórku
I porządki czyni.

Będzie pięknie, bo z tej wiosny
Dobra gospodyni.
Wiersz z sieci 
 ******************************************************************************
Idę sprzątać w ogród,i choć powiem szczerze,że dziś to nie bardzo mi się chce..bo to i pewnie przesilenie wiosenne mocno dolega mi....

Znalazłam też tak przy okazji ciekawy przepis w sieci na pieczeń z selera..polecam-;))


http://prostepotrawy.blogspot.com/2014/11/pieczen-z-selera.html

Teraz jest już po południu godzina 16,28 i zasłuzyłam sobie na tą kawę i keks odmrożony jeszcze taki kawałeczek po moich urodzinach. 
Mocowałam się wielce trudząc się usuwaniem dziczków klonowych moim sekatorem, i wreszcie posadziłam wisienkę łutówkę. Niech rośnie.
Mój kochany wnuczek Pawełek kiedy widział że z tym jednym dziczkiem klonowym tak bardzo się mocuję poleciał po mojego syna i krewnego,którzy z piłą spalinowa byli w pobliżu. Wprawdzie juz sobie z tym okazem sama poradziłam ale jeszcze było tuz za moim płotem masę takich juz sporych klonów samosiejkowych do których się ta pila bardzo przydała. Oj jest co robić w tak dużym obejściu. Na dziś jednak wystarczy. Jutro swoje 6 urodziny ma moja najmłodsza wnuczka, bardzo rezolutna i przekorna, ale i tak bardzo ukochana wnusia Magdalenka. Wszyscy tam u nich jednak chorzy na grypę i przyjęcie odłożone do czasu ozdrowienia ich wszystkich. Jedynie Pawełek jak na razie zdrowy..Ale się rozpisałam hehe...

czwartek, 19 marca 2015

Godziny Zaćmienia Słońca w Miastach Polski

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150318/KRAJ/150319456


Godziny Zaćmienia Słońca w Miastach Polski

Początek ZaćmieniaMaksimumKoniec Zaćmienia0123456789Zielona Góra, GorzówWarszawaKrakówPoznańGdańskWrocławBielsko BiałaŁódźToruńLublinKatowiceSzczecingodz. 9.41godz. 9.47godz. 9.44godz. 9.44godz. 9.47godz. 9.41godz. 9.42godz. 9.45godz. 9.46godz. 9.49godz. 9.43godz. 9.41

Pamiętacie ,,pomysłowego Dobromira z telewizji dawno,dawno temu? Podobają mi się te ozdoby świąteczne hehe, no i czas już by siać rzeżuchę

Obrazki z siecihttp://deavita.com/wp-content/uploads/2013/01/osterdeko-ideen-tisch-moos-osterhase.jpg

http://uleczka-takiesobiepogaduszki.blogspot.com/2013/03/dzis-sieje-rzezuche.htmlGDZIE KUPIĆ RZEŻUCHĘ?, JAK JĄ ,,HODOWAĆ
Gdzie kupić rzeżuchę?, Jak ją ,,hodować''?
- To nurtujące Cię pytania?
- Jeśli tak, to koniecznie musisz przeczytać ten wpis!
1. Gdzie kupić rzeżuchę?
a) w ,,Carrefourze'',
b) w ,,E. Leclercu''
c) w ,,Stokrotce''
d) i w każdym innym hipermarkecie, np. ,,Tesco''.
e) może być też w sklepie ogrodniczym.
2. Jak ,,hodować'' rzeżuchę?
a) najpierw musisz znaleźć jakiś pojemnik, plastikowe pudełko, lub naczynie (płaskie),
    (w moim przypadku jest to pudełko śniadaniowe)
b) w naczyniu koniecznie połóż zwilżoną wodą ligninę, serwetkę, papier toaletowy,
    lub papierowe ręczniczki,
    (w moim przypadku papierowe ręczniczki ,,zwilżone wodą'' dopiero w pudełku śniadaniowym.)
c) ,,zasadź'' nasionka w naczyniu (w miarę możliwości całe opakowanie nasionek)
    (zasadź tak, żeby były malutkie odstępy, i żeby nasionka nie nachodziły na siebie)
d) po ,,zasadzeniu'' nasionka lekko ,,spryskaj'' wodą
    (tak, żeby lepiej przyczepiły się do np. ręczniczków papierowych)
e) naczynie, lub pojemnik z rzeżuchą połóż najlepiej na parapecie, 
    gdyż musi być to jak najbardziej nasłonecznione i ciepłe miejsce,
f)  poczekaj kilka dni, aż rzeżucha wykiełkuje (powinno to nastąpić do dwóch dni po posadzeniu)
g) po około tygodniu rzeżucha będzie nadawała się do jedzenia
Rzeżucha na plamki - Rzeżucha w skorupkach jajek

środa, 18 marca 2015

Blog i internet to moja pozytywna odskocznia od mojej codzienności,

Blog i internet to moja pozytywna odskocznia od mojej codzienności, jak np ta dzisiejsza, w której od rana zmagam się z trudem samotnego gospodarzenia w tym moim za dużym jak dla jednej osoby domu. ale puki sobie jakoś radzę to jest OK .

Dziś zamówiłam telefonicznie jeszcze na ten sezon trochę worków koksu i węgla. Kupuję w mniejszych ilościach, bo jedynie tyle mogę samej zataskać na miejsce przeznaczenia. Podwiozą i podają mi w prawdzie przez okienko , ale dalsze losy worków to już moje zmartwienie i siły,a przecież już nie takie znów młode.

 Dałam radę a teraz się cieszę, że ten opal mam na miejscu, bo wiadomo ze bywają przecież czasem jeszcze spore chłody wiosenne. Nie jest oczywistością tak piękna pogoda jak wczoraj i dziś.
 Ale wietrzysko zimne mimo ze świeci mi tu przez szyby w domu i ogrzewa mi dom słoneczko wiosenne.

Teraz dobiorę się tu w domu za pokoje. Posprzątam trochę te ciuszki powyciągane z kryjówki zimowej, bo już czas na uzupełnianie szafy w to co się teraz będzie można się już ubrać.



Jak się wam podoba ??? obrazek oczywiście z sieci...
buty z kwiatami-www.shutterstock znaleziono_e
Zapożyczony obrazek z buciorami od naszej JaGi-super pomysły ludzie mają hehe



 Ale zimowe okrycia jeszcze nie chowam bo może byc jeszcze bardzo różnie..


obrazek z sieci


Każdy dzień zaczynaj na nowo

Zaczynaj każdy dzień jako nowy człowiek.
Każdy dzień powinien być tym pierwszym, twoim najpierwszym dniem.
Minęło wczoraj, za nami wszystkie dawne dni i lata, 
pogrzebane w czasie minionym.
Nie możesz ich już zmienić.
Czy zostały jakieś skorupy? Nie noś ich ze sobą.
Będą cię codziennie ranić, aż w końcu nie będziesz mógł tak dalej żyć.
Są skorupy, które skleisz dzięki szczeremu wybaczeniu.
I takie, których nie skleisz mimo najlepszych chęci. 
Musisz je zostawić.
Musisz zaczynać każdy dzień na nowo. To sztuka życia.
Być każdego dnia świeży jak światło słońca. 
Każdego dnia powstawać z nocy.
Zaczynać na nowo każdy dzień, mając ręce pełne nadziei i ufności.
A nie skorup z dnia wczorajszego!
Phil Bosmans

wtorek, 17 marca 2015

Pamiętaj, nie ma zmarnowanego życia- dopóki żyjesz.

http://dmflorek.pl/publicystyka/artykuy-uytkownikow/327--wane-e-potrafisz-widzie-dobro-wane-e-doceniasz-jego-ogrom-to-tworzy-twoj-

(....)

Problemy? Ale.. kto ich nie ma? Spójrz ..Widzisz dokoła siebie ludzi, którzy mają gorzej. Przyjrzyj im się dokładnie. Nie ma człowieka, który w życiu nie boryka się z problemami, trudny mąż, żona, szef, dzieci, nałogi, agresja. Nie ta praca, nie ta szkoła, nie te zarobki, nie to zdrowie. Wieczna pogoń za dobrami materialnymi. Spójrz dalej. Widzisz tą pogoń, ten wyścig  szczurów? Coraz częściej można spotkać się z nienawiścią, zazdrością, chowaniem urazy przez lata. Nie potrafimy przebaczać. Nie potrafimy modlić się za wrogów, za ludzi, którzy nam źle życzą. Ciągle próbujemy być lepsi, bogatsi, piękniejsi. Bo jak nie mieć skoro inni mają. Spójrz jeszcze dalej. Widzisz tą obojętność ? Spotykamy wielu ludzi: szczęśliwych, sympatycznych, uprzejmych, uśmiechniętych. Młodych, ale także ludzi starszych, chorych, niedołężnych, cierpiących, smutnych. Niektórzy nas skrzywdzą, niektórzy wyciągną do nas rękę. Jak postępujesz? Pomagasz, czy lekceważysz? Chyba jednak to drugie, bo wygodniej udawać, że nic się nie widzi. Jesteś  jak wszyscy, jak ta owca w tłumie. Bo nie warto być inny i pomagać. Przecież to już nie modne, kogo to tak naprawdę interesuje? Po części dopada nas strach. Strach przed tym co pomyślą inni. Mogą nas skrytykować, wyśmiać. Przecież wtedy nie będziemy mogli pokazać się w miejscu publicznym.


 Widzisz gdzieś w dali dzieci, biegające, skaczące  Bierz z nich przykład, zobacz jak potrafią cieszyć się życiem. Są takie szczere, prawdziwie. Odwzajemnij ich radość. Uśmiechnij się, bo uśmiech jest najważniejszy. ;) Czyż nie jest inaczej, lepiej? Jak teraz patrzysz na świat? Widzisz wszystko dalej na „nie”? Widzisz życzliwych ludzi, którzy pragną Tobie pomóc?  Czujesz ulgę w życiu? Zmieniło coś się? Czujesz chęć pomocy ludziom cierpiącym? Zaczynasz zauważać dobro? Przyciąga Cię do siebie i zmienia życie?
Człowieku, zostawiam Cię z  tymi krążącymi po głowie mnóstwem pytań. Zastanów się i zobacz, czy warto tak żyć. Pamiętaj, nie ma zmarnowanego życia- dopóki żyjesz. Dopóki żyjesz, możesz się obudzić, opamiętać, poprawić.  Dopóki żyjesz - zastanów się.
                                             ********************************

Ciężki to temat hehe ale czasem i to musimy sobie uzmysłowić czytając takie poważne teksty jak te powyżej. 
Święta coraz bliżej. Pogoda za oknem kusi wyjściem z domu..no to na razie. Może w ciągu dnia jeszcze tu coś dopiszę...

Pomysł na kolację

Omlet z szynka i groszkiem
2 jajka
łyżka mąki
30-50 ml mleka lub śmietanki
garść zielonego groszku (u mnie ugotowany mrożony)
3 plasterki szynki drobiowej lub innej ulubionej
łyżka tartego żółtego sera
sól, pieprz
masło do smażenia


Jajka, mleko i mąkę rozkłócić ze sobą, doprawić solą i pieprzem. 
Na patelni rozgrzać masło (nie za dużo, tylko tak dla smaczku), gdy się rozgrzeje wlać masę jajeczną. 
Smażyć chwilę pod przykryciem na małym ogniu, a gdy zacznie sie powoli ścinać z wierzchu to na jednej połowie rozłożyć groszek, szynkę i ser. Smażyć jeszcze kilka minut, aż ser się roztopi a wierzch będzie taki jak lubimy, bardziej lub niej ścięty. Złożyć na pół i zsunąć na talerz


Archiwum bloga