Blog i internet to moja pozytywna odskocznia od mojej codzienności, jak np ta dzisiejsza, w której od rana zmagam się z trudem samotnego gospodarzenia w tym moim za dużym jak dla jednej osoby domu. ale puki sobie jakoś radzę to jest OK .
Dziś zamówiłam telefonicznie jeszcze na ten sezon trochę worków koksu i węgla. Kupuję w mniejszych ilościach, bo jedynie tyle mogę samej zataskać na miejsce przeznaczenia. Podwiozą i podają mi w prawdzie przez okienko , ale dalsze losy worków to już moje zmartwienie i siły,a przecież już nie takie znów młode.
Dałam radę a teraz się cieszę, że ten opal mam na miejscu, bo wiadomo ze bywają przecież czasem jeszcze spore chłody wiosenne. Nie jest oczywistością tak piękna pogoda jak wczoraj i dziś.
Ale wietrzysko zimne mimo ze świeci mi tu przez szyby w domu i ogrzewa mi dom słoneczko wiosenne.
Teraz dobiorę się tu w domu za pokoje. Posprzątam trochę te ciuszki powyciągane z kryjówki zimowej, bo już czas na uzupełnianie szafy w to co się teraz będzie można się już ubrać.

Jak się wam podoba ??? obrazek oczywiście z sieci...

Zapożyczony obrazek z buciorami od naszej JaGi-super pomysły ludzie mają hehe
Ale zimowe okrycia jeszcze nie chowam bo może byc jeszcze bardzo różnie..

obrazek z sieci
Dziś zamówiłam telefonicznie jeszcze na ten sezon trochę worków koksu i węgla. Kupuję w mniejszych ilościach, bo jedynie tyle mogę samej zataskać na miejsce przeznaczenia. Podwiozą i podają mi w prawdzie przez okienko , ale dalsze losy worków to już moje zmartwienie i siły,a przecież już nie takie znów młode.
Dałam radę a teraz się cieszę, że ten opal mam na miejscu, bo wiadomo ze bywają przecież czasem jeszcze spore chłody wiosenne. Nie jest oczywistością tak piękna pogoda jak wczoraj i dziś.
Ale wietrzysko zimne mimo ze świeci mi tu przez szyby w domu i ogrzewa mi dom słoneczko wiosenne.
Teraz dobiorę się tu w domu za pokoje. Posprzątam trochę te ciuszki powyciągane z kryjówki zimowej, bo już czas na uzupełnianie szafy w to co się teraz będzie można się już ubrać.
Jak się wam podoba ??? obrazek oczywiście z sieci...
Zapożyczony obrazek z buciorami od naszej JaGi-super pomysły ludzie mają hehe
Ale zimowe okrycia jeszcze nie chowam bo może byc jeszcze bardzo różnie..

obrazek z sieci
Każdy dzień zaczynaj na nowo
Zaczynaj każdy dzień jako nowy człowiek.
Każdy dzień powinien być tym pierwszym, twoim najpierwszym dniem.
Minęło wczoraj, za nami wszystkie dawne dni i lata,
Każdy dzień powinien być tym pierwszym, twoim najpierwszym dniem.
Minęło wczoraj, za nami wszystkie dawne dni i lata,
pogrzebane w czasie minionym.
Nie możesz ich już zmienić.
Nie możesz ich już zmienić.
Czy zostały jakieś skorupy? Nie noś ich ze sobą.
Będą cię codziennie ranić, aż w końcu nie będziesz mógł tak dalej żyć.
Są skorupy, które skleisz dzięki szczeremu wybaczeniu.
I takie, których nie skleisz mimo najlepszych chęci.
Będą cię codziennie ranić, aż w końcu nie będziesz mógł tak dalej żyć.
Są skorupy, które skleisz dzięki szczeremu wybaczeniu.
I takie, których nie skleisz mimo najlepszych chęci.
Musisz je zostawić.
Musisz zaczynać każdy dzień na nowo. To sztuka życia.
Być każdego dnia świeży jak światło słońca.
Być każdego dnia świeży jak światło słońca.
Każdego dnia powstawać z nocy.
Zaczynać na nowo każdy dzień, mając ręce pełne nadziei i ufności.
A nie skorup z dnia wczorajszego!
Zaczynać na nowo każdy dzień, mając ręce pełne nadziei i ufności.
A nie skorup z dnia wczorajszego!
Phil Bosmans
... w staniku kwiatki ... bomba ... a co ja mogę w slipy albo bokserki? ... Ty jesteś najfajniejszą babeczką na świecie ! ... dlatego tak Cię lubią ... pozdrawiam ... :)
OdpowiedzUsuńLubię takie komentarze hehe, pozdrawiam wzajemnie-;)
UsuńWieczorem i my ogrzewamy, po zachodzie słońca jest jeszcze chłodno.
OdpowiedzUsuńKrokusy i u mnie zakwitły. A narcyze już zaczynają się rozwijać.Cudo.
Pozdrawiam Uleczko :))
W marcu to normalne,że jeszcze czasem i śnieg pada. 15 marca były chrzciny mojego pierworodnego i pamiętam że tak sypnęło śniegiem że wyjść z domu ciężko było. Dlatego zawsze jeszcze i z ochłodzeniem liczyć można puki co. Przezornie zakupiłam opał i dziś napaliłam i mam w domu ciepło. Pozdrawiam Aniu-;))
Usuńkażdy dzień początkiem:):)
OdpowiedzUsuńTo prawda-;))
UsuńU mnie też dziś zimno - wprawdzie jest słońce, ale ten zimny wiatr wszystko psuje. A w nocy jest wręcz bardzo zimno. No ale właściwie to zawsze marzec i kwiecień mają zmienną i bardzo zdradliwą pogodę.
OdpowiedzUsuńWiesz, moja kuzynka mieszkająca w Katowicach zamieniła się ze swymi dziećmi na mieszkanie - im zostawiła dużą willę z ogrodem a sama przeprowadziła się do ich mieszkania w bloku. Przez pierwsze 3 miesiące trochę jej było "nijak", ale teraz bardzo się cieszy z tej zamiany, bo odpadły jej te wszystkie ciężkie prace domowe. Stwierdziła, że właściwie to korzystna dla niej zmiana - znacznie łatwiej
utrzymać porządek w 3 pokojach z kuchnią niż w piętrowej dużej willi ( na każdej kondygnacji 4 duże pokoje z kuchnią i łazienką + duży przedpokój), nie trzeba zimą śniegu odgarniać z posesji i z ulicy, palić w piecu, szarpać się z ogrodem wiosna i latem no i wreszcie finansowo też jest lepiej. Znacznie niższe koszty utrzymania tego wszystkiego.
Bo czasami znacznie bardziej się opłaca mieć mniej niż więcej.
Miłego, ;)
Wiatr paskudnie lodowaty, ale przykryta kołderka korzystałam z kąpieli słonecznej na balkonie i zasłużenie . Bo się naprawdę napracowałam z tym opalem. Ale za to mam teraz przyjemnie ciepło w mieszkaniu, a i koty wylegują się w kotłowni na piecu centralnego ogrzewania. Wszystko o czym piszesz Anabell sprawdza się tam gdzie jest taka decyzja i potrzeba zmiany. U mnie tego nie ma. Będę narzekać czasem ale ogólnie jest mi dobrze i nie wyobrażam się gdzie indziej. Zresztą ma tu o rzut beretami moich bliskich. Miłego wzajemnie-;))
OdpowiedzUsuńWitaj Uleczko Kochana!
OdpowiedzUsuńBardzo serdecznie dziękuję Ci za zyczenia zdrowia i serdeczne słowa skierowane do mnie na moim blogu.
A u Ciebie juz wiosennie - najfajniejsze te kwiatuszki w biustonoszu:-)))
Serdeczności dla Ciebie:-)
Cieszę się Jadziu kochana że juz do zdrowia powracasz. Dziś napiszę o rzeżusze, bo juz czas na wysiewanie. Pozdrawiam radośnie-;))
UsuńWszak buty z biustonoszem, to... dobrana para :)))) A pomysłów nigdy ludziom nie zabraknie. W marcu, jak w garncu - więc wszystkiego jeszcze mżemy się spodziewać. U mnie od trzech dni kest iście wiosenna pogoda ale jeszcze ma być chłodno, słyszałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Jak te buty na Twoim blogu zobaczyłam pomyślałam to samo JaGa.Buziaki serdeczne-;)
OdpowiedzUsuńWiosenne pozdrowienia przesyłam Uleczko! Aga. Cieszę się, że już wiosna zagląda, ale szpaków coś nie widać, o tej porze już szukały i zaglądały do budek, pa pa , życzę zdrówka!
OdpowiedzUsuńTu u mnie śpiewa kos, ale masz rację. Szpaków także jeszcze nie słyszałam. Dziwne to no nie? Zdrówka i Tobie Agatko życzę i dziękuję że czasem do mnie tu zaglądasz. Buziaki serdeczne-;))
OdpowiedzUsuń