poniedziałek, 22 czerwca 2015

Może w ciągu dnia jeszcze coś dopiszę.

Pierwszy dzień lata.
 Jest teraz godzina 7, 36 a niebo jak na razie(dzień przed wieczorem nigdy nie pochwal)bez jednej chmurki.

Trochę się zaniepokoiłam wchodząc na wagę, bo trochę jak dla mnie za bardzo zaczyna się wychylać nie w tym kierunku w jakim ją najchętniej widzieć chcę.
 Muszę się bardziej zdyscyplinować, i mniej sobie na talerz nakładać. 
Wiem, łasuch ze mnie, a oczy jedzą zawsze pomimo że już żołądek mówi do mnie dosyć, hehe.

Taka kontrola z wagą jak dla mnie to jednak dobra rzecz, choć piszą ,że nie powinno się aż tak dziennie ważyć.
 Rano wypróżniona i na czczo, uważam, że w tej mojej łazience to bardzo przydatna kontrola .

A w moim wieku już nawet tak o wygląd  ale o kręgosłup dbać wypada,bo już więcej od tego co teraz, nie udźwignie ,a ja po schodach i na piechotę na zakupy, to jednak kiedy tych kg za dużo to kręgosłup boli i stęka..

Ojej!! Już tak późno,(8,20) a ja tu jeszcze marudzę hehe, ale już zmykam. Może w ciągu dnia jeszcze coś tu dopiszę.

http://beautyandblossom.pl/jedzenie-i-przepisy/salatki/salatka-z-truskawkami-i-rukola/

A może dziś taka sałatka?

Składniki

80g  rukoli
200g truskawek
80g  sera koziego
2 łyżki orzechów
sól i pieprz
2 łyżki octu balsamicznego
DSC_0773

Sposób przygotowania

Na talerzu położyć sałatę, dodać truskawki pokrojone w plasterki i polać octem balsamicznym. Posypać świeżo zmielonympieprzem i delikatnie wymieszać. Posypać pokruszonym serem kozim i orzechami. Dosolić do smaku.


*********************************************************************************
Niestety nie można jednak dzień przed wieczorkiem chwalić. Było pochmurno, i nawet teraz jeszcze ciągle pada...W domu zimno, mam na sobie nawet ciepłe bambosze w ten pierwszy dzień lata..który się już kończy ,bo jest teraz już godz. 20,15...


niedziela, 21 czerwca 2015

Znalezione dziś w sieci Nasz zegar biologiczny

ZEGAR BIOLOGICZNY CZŁOWIEKA …….


http://sennik-mistyczny.pl/?page_id=111

Znalezione w sieci


Rolę zegara biologicznego w naszym organizmie pełną dwa niewielkie zgrupowania neuronów liczące po kilka tysięcy komórek nerwowych umiejscowionych nad skrzyżowaniem nerwów wzrokowych w przedniej części podwzgórza(szyszynka).Jego mechanizm pozwala nam na synchronizacje ważnych procesów życiowych,opartych na 24godzinnym rytmie około dobowym. Reguluje stan snu i czuwania,wpływa na wydzielanie się enzymów a co za tym idzie na regulacje odczucia głodu i sytości. Dostosowanie się do własnego zegara biologicznego ma znaczący wpływ na uregulowanie pracy układu hormonalnego,pokarmowego,krwionośnego,nerwowego,a co za tym idzie na usprawnienie pracy układu immunologicznego…. Po tych kilku zdaniach jasno widać jak ważną rolę pełni szyszynka w naszym organizmie…. jej rola nie jest całkowicie wyjaśniona…. na pewno pełni funkcje regulatora i uruchamia wiele samoistnych procesów o fundamentalnym znaczeniu dla naszego zdrowia i życia…..U każdego z nas zegar biologiczny może funkcjonować w innym rytmie nie mniej jednak warto wysnuć na poniższym przykładzie własne wnioski i opracować własny zegar biologiczny,gdyż życie w zgodzie z rytmem własnego zegara usprawnia wszystkie procesy wewnętrzne,poprawia jakość funkcjonowania narządów wewnętrznych a co za tym idzie poprawia naszą kondycje, zdrowie i dodaje nam sił a przez to czyni nasze życie szczęśliwszym i radośniejszym gdyż żyjemy w zgodzie z własnymi potrzebami…..

 Przykładowy zegar biologiczny na podstawie danych zebranych podczas badań  klinicznych…

 

7.00- Wzmożone wydzielanie aminokwasów i cukru do krwiobiegu, a poziom hormonów jest sześciokrotnie wyższy od średniej dnia.
8.00- Teraz węglowodany przerabiane są na energię, a nie tłuszcz. Dietetycy zalecają, aby najobfitszym posiłkiem dnia było śniadanie, ponieważ do południa przemiana materii jest najszybsza, więc żołądek z łatwością radzi sobie z solidnym daniem. Nie rezygnuj zatem ze śniadania, zrezygnuj natomiast z alkoholu – przenika do krwi dwa razy szybciej.
9.00- Ryzyko ataku serca jest trzy razy wyższe niż o godz. 23. Można je zmniejszyć, uprawiając wieczorem jogging.

10.00- 
Temperatura ciała zdrowego człowieka osiąga maksimum. O tej porze szczególnie szybko i precyzyjnie potrafimy liczyć. 


11.00-  
Serce jest w optymalnej formie. Organizm najlepiej potrafi uporać się ze wszelkim obciążeniem, również ze stresem.
12.00- Pora na lunch. Nie należy ignorować wzmożonego wydzielania kwasów żołądkowych.
13.00 - Nasza wątroba jest bardziej zmęczona, we krwi spada ilość glikogenu, męczy nas znużenie, fizycznie czujemy się coraz bardziej słabi. O 20% spada produktywność. Wątroba zatrzymuje glikogen stanowiący paliwo napędowe dla mięśni. Dobra pora na odpoczynek lub drzemkę.
14.00- Wciąż jeszcze pora na odpoczynek. Popołudniowa drzemka przynosi więcej odpoczynku niż sen w nocy.
15.00- Przypływ nowych sił. Pamięć długotrwała osiąga najlepszą formę. Wrażliwość na ból zębów i skóry jest najmniejsza. Praca fizyczna pali się nam w rękach.
16.00 -  Wzrasta poziom cukru we krwi, czujemy się silniejsi i mamy ochotę na życie.16.00 Idealna pora na monotonną pracę. Również na szczepienia – w organizmie zgromadzona jest największa ilość przeciwciał.
17.00- Ożywienie krążenia i ciśnienia krwi. Nadnercza uwrażliwiają zmysły: doskonale słyszymy, czujemy zapachy i odbieramy smaki. Najlepsza pora na bicie rekordów w sporcie.
18.00- Oddychamy szczególnie intensywnie, doprowadzając organizm do optymalnego dotlenienia. Dobra pora na uporządkowanie myśli.
19.00- Obniżenie ciśnienia krwi, zwolniony puls, spada wydolność mózgu. Tabletka aspiryny szkodzi żołądkowi o połowę
20.00- Mamy największą wagę ciała, za to najkrótszy czas reakcji, tylko 95 milisekund. Kto musi zażyć antybiotyk, niech zrobi to dokładnie o 20-20.30 – zadziała najefektywniej.                     
21.00- Posiłek zjedzony o tej porze pozostanie w żołądku w większej części niestrawiony. Układ pokarmowy szykuje się do snu. Późno zjedzona kolacja zalega w żołądku, a nadprogramowe kalorie odkładają się w postaci tłuszczu.
22.00-  W czasie snu, właśnie o tej porze, najszybciej rosną dzieci.- Większość z nas kładzie się spać. Kto zaśnie przed północą, jego sen zdąży do rana przejść przez wszystkie fazy, które są niezbędne dla zapewnienia pełnego fizjologicznego wypoczynku. W czasie snu, właśnie o tej porze, najszybciej rosną dzieci. 
23.00- Zwolnienie przemiany materii, osłabienie koncentracji umysłowej. Poziom testosteronu jest teraz najniższy. dzięki wydzielanemu wówczas przez przysadkę mózgową hormonowi wzrostu, tkanki dzielą się osiem razy szybciej niż w południe. Pozwala to naprawić choć część zniszczeń wyrządzonych w ciągu dnia, o ile nie przeszkodzimy organizmowi w codziennych porządkach i jak najszybciej zapadniemy w krzepiący sen. Pozwoli to dłużej zachować młodość oraz urodę. Dzięki wytężonej wtedy działalności komórek możesz w pełni korzystać z dobrodziejstwa odżywczych i odmładzających kosmetyków. Bez względu na to, czy będzie to preparat z witaminami, hydroksykwasami czy wyciągami roślinnymi, bez wątpienia przyniesie twojej skórze wymierne i widoczne korzyści.
24.00 - Organizm l wchodzi w nowy rytm i wszystko zaczyna się od początku. W trakcie snu występują marzenia senne. Produkcja hormonów stresowych zostaje zminimalizowana. Przyspiesza proces regeneracji komórek – sen to najlepszy kosmetyk. Naukowcy udowodnili, że kto jeszcze nie śpi, tego najłatwiej przestraszyć, np. duchami.
1.00 - Osoby, które nie zasnęły, a cierpią z powodu reumatyzmu, bólu zęba, odczuwają te dolegliwości w dwójnasób. Do najniższego poziomu spada wydajność ludzkiego organizmu.
2.00 - Większość naszych narządów wewnętrznych organizmu pracuje w zwolnionym tempie (aby jedynie podtrzymać funkcje życiowe). Okres ten organizm wykorzystuje na zwiększenie przemiany materii i usunięcie z organizmu wszystkich zbędnych trujących substancji („wielkie pranie organizmu”).Na najwyższych obrotach pracuje wątroba. O tej porze jesteśmy bardzo wrażliwi na zimno.
3.00 - Nadal narządy pracują w zwolnionym tempie, z wyjątkiem wątroby. W końcu organizm zaczyna odpoczywać – nie wolno wówczas uczyć się, pracować. Robi się wówczas dużo więcej błędów i pomyłek. Nawet doświadczony kierowca zachowuje się jak nowicjusz. Ciśnienie tętnicze krwi znacznie obniża się, tętno i oddech ulegają znacznemu zwolnieniu. Zużycie energii osiąga minimum.
4.00 - W organizmie panuje idealny spokój. Najniższe wówczas są – ciśnienie tętnicze krwi, temperatura ciała, tętno. Do mózgu dopływa minimalna ilość krwi (w tym czasie umiera największa ilość ludzi). Równocześnie zaostrza się słuch – obudzi nas niewielki ruch, hałas. O tej godzinie budzą się najczęściej osoby mające problemy stresowe (przez kolejne dziesiątki minut rozpamiętują problemy życiowe).Między godziną 4 a 8 błony śluzowe napełnione są od 4 do 20 razy większą ilością cząstek plazmy. Jest to pora krytyczna dla zakatarzonych.
5.00 - Nerki pracują na pełnych obrotach”. „Pilna potrzeba” każe obudzić się nam i iść do WC. Organizm się nagrzewa. Rozpoczyna się produkcja testosteronu.
6.00 - O tej porze do głosu dochodzą popędy seksualne (u mężczyzn wydzielane jest najwięcej hormonu – testosteronu, a u kobiet estrogenów i gestagenów. Jesteśmy wówczas najbardziej kochliwi. Pora jednak, aby już wstać i zacząć nowy dzień. Dla rannych ptaszków najowocniejsza pora do pracy. Szczególnie szkodliwe są o tej prze nikotyna i alkohol.
Opracowanie własnego zegara biologicznego w świetle powyższych punktów nabiera naprawdę dużego znaczenia ponieważ daje nam szanse życia w zgodzie z podstawowymi cyklami naszego organizmu a dzięki temu umożliwia nam maksymalną regenerację….. Umożliwia też Umiejętne wykorzystanie własnego potencjału czy to fizycznego czy też umysłowego….. Ale dla wszystkich pragnących wniknąć o wiele głębiej w własny umysł czy też zwiększyć swoją wrażliwość na odczuwanie subtelnych energii jest podstawą do osiągnięcia własnych celi….. Przy czym wydaje się że otwarcie się naszego umysłu czy też naszej duszy nie ma na przeszkodzie naszych przypadłości,chorób jakie nas trapią czy nawet wad genetycznych jakimi jesteśmy obciążeni lecz właśnie właściwą synchronizacje naszych zegarów wewnętrznych…..  co w przypadku prawidłowego podporządkowania naszego życiu przekłada się na….. życie w zgodzie z naszą wewnętrzną naturą….. bliżej siebie….. bliżej własnego JA….. bliżej duszy

******************************************************************************
18.00- Oddychamy szczególnie intensywnie, doprowadzając organizm do optymalnego dotlenienia. Dobra pora na uporządkowanie myśli.

A teraz tu już 18,41, hehe muszę się spieszyć skoro po 19 spada wydolność mózgu a i tak dziś jakoś sobie mój mózg odpoczywa i nic mu się nie chce. 

Ta pogoda tu u mnie tylko taka dobra na spanie. 
Na 12 byłam w kościele a w drodze powrotnej nawet pod parasolka porządnie na mnie deszcz poleciał a w butach( na szczęście nie skóra) było pełno wody. 

Mokry ten czerwiec i chłodny taki jakoś. W tym tygodniu mój wnuczek Paweł ma urodziny, 10 lat . Kiedy to przeleciało. Powrócił z zielonej szkoły w Dusznikach i zaraz po zakończeniu roku szkolnego znów pojedzie na kolonię. Ja chyba w tym roku nigdzie nie pojadę. nawet miałabym ochotę ale samej w moim wieku tak jakoś nie mam odwagi , tak jak kiedy byłam jeszcze  młoda i nie zamężna. Wówczas nawet lubiłam samej się wypuszczać na wczasy. Nie mam problemów z nawiązaniem nowych znajomości. Ale ostatnie słowo jeszcze się nie rzekło. Dopiero początek lata, a marzy mi się Grecja. A wrzesień to w tych rejonach nawet wrzesień jest dobrym terminem.. zobaczymy co czas przyniesie.. Ach trochę teraz tu fantazja mnie poniosła hehe...

sobota, 20 czerwca 2015

Życzmy sobie spokojnej i mądrej starości.

Cytat:
Napisał amata0
To go zostawcie na jakiś czas samego. Wyślij mamę do sanatorium, a sama w tym czasie zachoruj. Powiedz, że mama przeprowadza się do Ciebie. Coś zakombinuj dziewczyno, bo matka Ci sie wykończy a Ojca będziesz mieć sama na głowie.
Mamę musisz odciążyć
Opieka nad chorym z demencją jest wykańczająca, ale nalezy też pamietać o tym, ze taki chory zostawiony sam w domu może doprowadzić do nieszczęścia (pożar, zalanie wodą, wyrzucanie rzeczy za okno itp.)Im większy poziom agresji, tym gorzej.
A więc leki i tylko leki utrzymujące w stanie uspokojenia.
Nie miałam kontaktu z takim agresorem, ale współczuję bardzo.
To prawda, despotyzm trzeba zauważać dużo, dużo wcześniej i rozmawiać o tym w rodzinie. Nie poddawać się, nie machać ręką, że jakoś to będzie.
Tylko czasami to, co młodzi biorą za despotyzm to tylko walka starego człowieka o swoje prawa. Tyle różnych historii się słyszy...nie ma gotowych recept na zgodę w rodzinach.
Życzmy sobie spokojnej i mądrej starości.
Pozdrawiam.
__________

Znalazłam to w sieci. Podskoczyło mi dziś ciśnienie kiedy usłyszałam,że mój brat powróci do swojego domu(schody) i będzie leżał samotnie cały dzień ,a jego córka jedynie rano i wieczorem będzie do niego zaglądała, a brat na nogi sam stawać nie potrafi jest ciężko chory. Moją pomoc nie chcą..i jak tu się nie martwić . Cyrk na kółkach z takim towarzystwem w rodzinie..

Czekam, i czekam aż stres mi minie...









Teraz to wiem nareszcie dlaczego mój kot mi tak niszczy tapety,hehe czas na remont..

*****************************************************
Przed chwilką znalazłam to w sieci

http://zdrowie.wp.pl/multimedia/galerie/art1598.html

Czereśnie

Sezon na te aromatyczne i soczyste owoce jest bardzo krótki. Dlatego późną wiosną i latem warto jak najczęściej wprowadzać do naszego jadłospisu czereśnie, które są nie tylko smaczne, ale wykazują również imponujące właściwości lecznicze: spowalniają procesy starzenia, regulują przemianę materii, świetnie wpływają na stawy, nerki czy serce.

Regulacja układu krążenia

Na szczególną uwagę zasługują ciemne odmiany czereśni, ponieważ zawierają najwięcej antocyjanów, czyli naturalnych barwników, które poprawiają krążenie krwi, zapewniając naczyniom włosowatym elastyczność i prawidłową przepuszczalność. Dzięki temu pomagają w utrzymaniu odpowiedniej lepkości krwi, przyczyniając się do jej prawidłowego przepływu. Zapobiegają także odkładaniu się złego cholesterolu LDL, odpowiedzialnego za rozwój wielu schorzeń układu krążenia, m.in. zawał serca czy udar mózgu.

100 g ciemnych czereśni dostarcza aż 250 mg antocyjanów (dla porównania – w truskawkach jest ich tylko 35 mg).



CZEREŚNIE i WIŚNIE wpływają dobroczynnie na serce, nerki i stawy

10komentarze
Autor: Iwona Krupa
Czereśnie i wiśnie należą do najbardziej wartościowych owoców. Pozytywnie wpływają na nasze zdrowie i wygląd, a nawet pomagają leczyć niektóre dolegliwości, np. artretyzm. Porcja czereśni dostarcza też dużej dawki jodu, niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Sezon na wiśnie i czereśnie jest krótki, dlatego powinniśmy korzystać z ich dobroczynnych właściwości.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/wisnie-i-czeresnie-wplywaja-dobroczynnie-na-serce-nerki-i-stawy_33943.html


czwartek, 18 czerwca 2015

Ironią losu (a może natury ludzkiej) jest to, że kiedy zdobywa się wszystko do czego dążyło się całe życie - wtedy potrafi przyjść największa depresja.

Długa lista naszych życzeń


,,przemijanie nad przemijaniem; wszystko przemija."" 



..
To może być bardzo długa lista. I każdy może pragnąć zupełnie czegoś innego.


I dla swojego szczęścia warto poświęcić sporo wysiłku, żeby w końcu odkryć to najważniejsze pragnienie.

 Odkrywać można przez długie lata - ale jeśli w końcu odkryje się dobrze, to od tej chwili wiadomo już jak żyć i po co. Od tej chwili można zacząć być szczęśliwym.


Ważne w tym wszystkim, żeby dobrze rozpoznać własne pragnienia - bo dążenie do realizacji
nieswoich pragnień to bagno.
Ironią losu (a może natury ludzkiej) jest to, że kiedy zdobywa się wszystko do czego dążyło się całe życie - wtedy potrafi przyjść największa depresja.


Bo dopóki się o coś zabiega, to się nie myśli zbyt wiele.

 Dopóki wydaje się, że wystarczy tylko coś tam zdobyć i to przyniesie szczęście - to nikt nikt się tak bardzo nie zastanawia nad tym co mu da szczęście.

A kiedy już wszystko zostaje zdobyte - to otwiera się przerażająca pustka. Wtedy dociera do świadomości, że to wszystko do szczęścia nie było potrzebne.
Ważne też, żeby o pragnieniach nie zapominać w codziennym życiu.
Gdy każdy już będzie wiedział czego naprawdę pragnie - czy to pozwoli mu być szczęśliwym?

Nie zawsze.

Jeśli będzie dążył do realizacji swoich pragnień to tak.

Ale często w życiu człowiek się zapomina i nawet wiedząc o swoich pragnieniach błądzi .


Np. ktoś pragnący szczęśliwej rodziny tak mocno chciałby pięknego domu dla tej rodziny,

 że dla tego celu zupełnie zaniedbuje rodzinę - i nawet jak już zdobędzie ten upragniony dom to po

szczęśliwej rodzinie zostaje już tylko wspomnienie.



A przecież rodzina mogłaby być szczęśliwa bez tego wymarzonego domu - ale ktoś chciał za dobrze i

zaniedbał to, co w jego życiu najważniejsze!
I na koniec żeby nie było tak górnolotnie:


Same pieniądze, sława, władza szczęścia nie dają, ale jak się wie jakim pragnieniom mają służyć - to 

może być duże ułatwienie w tym co nazywamy szczęściem.

Ale niech zdobywanie tego nie stoi na drodze do spełnienia prawdziwych pragnień.

****************************************************

To wszystko przez chorobę mojego Brata. Kończy się jakiś etap w naszym życiu. Czas na remanent...

Jest teraz godz.11.6 i to przed chwilka znalazłam w necie

http://www.schulstad.pl/index.php?cat=449&news=78



Weź stres pod boki

Łatwo powiedzieć „nie stresuj się! nerwy w niczym Ci nie pomogą!” Racja! Ale jesteśmy tak skonstruowani, że często nie jesteśmy w stanie zapanować nad stresem, czyli reakcją własnego organizmu na zdarzenia, które nas spotykają, często codziennie. To co możesz zrobić, to zapobieganie negatywnym skutkom stresu oraz łagodzenie napięcia nerwowego.


 Aby zwiększyć swoją odporność na przeżycia związane z nie pożądanymi darami losu, codziennie odżywiaj się naturalną bronią ukrytą w żywności. Oto podstawowe zasady diety antystresowej:
  • Jedz ciemne pieczywo z dodatkiem ziaren, np. Chleb Żytni z Ziarnami , kaszę gryczaną, grubą kaszę jęczmienną, dziki i brązowy ryż, razowy makaron – dostarczają złożonych węglowodanów, które na długo podnoszą stężenie hormonów warunkujących odczuwanie szczęścia i pozytywny odbiór rzeczywistości. Są bogate w witaminy z grupy B i magnez, które działają wyciszająco na nadmiernie pobudzony układ nerwowy.

  • Jedz potrawy z fasoli, dodawaj do sałatek orzechy i kiełki zbóż, a jeśli przepadasz za słodyczami, możesz sobie czasem pozwolić na mały kawałek gorzkiej czekolady – to są produkty szczególnie bogate w cenny, kojący nerwy magnez.

  • Codziennie jedz chudy nabiał, kilka razy w tygodniu przyrządzaj mięso wołowe i ryby. Dodawaj do surówek kapustę i brokuł – produkty te są, obok pieczywa, doskonałym źródłem witamin z grupy B.

  • Jedz owoce i warzywa będące skarbnicą witaminy C – siegaj po cytrusy, czerwoną paprykę czy pomidory.
  • Przyprawiaj ziołami i pij herbatki ziołowe o właściwościach uspokajających – mięso i warzywa przyprawiaj gałką muszkatołową, tymiankiem, bazylią i majerankiem. Rozpocznij dzień od herbaty z melisy.

  • Pij około dwóch litrów płynów dziennie – woda jest niezbędna do przebiegu wszystkich reakcji zachodzących w organizmie i warunkuje prawidłowy proces jego oczyszczania i regeneracji.



środa, 17 czerwca 2015

Jeszcze jestem

SIEDZĘ NA BRZEGU ŻYCIA 


NA SKRAWKU CZASU 


PISZĘ 


W JEDNYM MOMENCIE PRZEPŁYWA ISKRA


MYŚL SPADA GWIAZDĄ


i zastyga w słowie

 jestem. Jeszcze jestem ....



Bogowie nie przejmują się zbytnio naszymi planami na przyszłość, ani oczekiwaniami. Gdzieś we wszechświecie rzucają kości, i przypadkiem wypada twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać- to tylko kwestia szczęścia."

Ser­ce oba­wia się cier­pień [...]

 Po­wiedz mu, że strach przed cierpieniem 

jest straszniej­szy niż sa­mo cierpienie.


Paulo Coelho 


                       ************************
Ech.....a tak to naprawdę nic mi nie jest. Mam tak od poniedziałku i nie wiem nawet dlaczego...pardon.


niedziela, 14 czerwca 2015

lubię kwiatki:

l





lubię kwiatki: pachną, zdobią,
i trafiają do serduszka.
 
Pozwól kwiatku mój złocisty,
kochać ciebie: sercem, duszą,
wzrok mój biegnie za widokiem,
a uśmiechy twoje kuszą.
 
Samo piękno widzę w tobie,
mój kwiatuszku ukochany,
budzisz we mnie piękne myśli,
niesiesz radość, leczysz rany.
 
Jak nie kochać ja mam kwiatków,
kiedy one mnie kochają,
ślą pochwały i otuchę,
swoje serca otwierają

Wiersz z sieci
*********************************************************************************
godz.21.37 kończy się niedziela. Miałam gości. Na obiad zrobiłam kaczkę śląskie kluski sałatkę z salaty lodowej, a na podwieczorek, kawa, lody ale nie domowe tylko kupione kiedyś w Biedronce.

Po wyjeździe gościa, poszłam na spacerek z aparatem fotograficznym po moim ogrodzie . Pięknie pachnie jaśmin i róże, i zakwitła lilia. W doniczkach kwitną cynie. Tak szybko wszystko niestety przekwita. Dlatego chociaż tu na blogu i w moim internetowym albumie będzie po tych pięknościach zachowany jakiś ślad..

Archiwum bloga