wtorek, 5 listopada 2013

Powtórka z lekturki - temat ciągle aktualny nawet po upływie tylu lat a moze jeszcze bardziej aktualny


gify zlodziejgify zlodziej




Ostrożności nigdy za wiele- na ulicy

To tekst z mojego bloga Onetowego


  • nie noś przy sobie zbędnych dokumentów, kosztowności;
  • tam, gdzie panuje tłok: w tramwaju, autobusie, w markecie i na rynku trzymaj torbę przed sobą, zawsze zapiętą;
  • u fryzjera, w parku, na cmentarzu, w sklepie nie pozostawiaj toreb lub siatek z pieniędzmi i dokumentami bez nadzoru-nawet na chwilę;
  • wychodząc na zakupy miej przygotowane drobne pieniądze, tak aby nie wyjmować za każdym razem portfela;
  • wystrzegaj się osób nawiązujących z Tobą kontakt np. na poczcie, w sklepie, przychodni, na ulicy;
  • bądź uważny, kiedy wokół Ciebie nagle, bez powodu zrobi się tłoczno – to często używana przez kieszonkowców metoda odwracania uwagi;
  • przebywając w szpitalu, wartościowe rzeczy zdawaj do depozytu;
  • w przypadku wypłaty gotówki z bankomatu, gdy jesteś sam, upewnij się czy nie jesteś obserwowany przez podejrzane osoby lub czy w pobliżu nie kręcą się takie osoby;
  • zawsze staraj się zapamiętać numer PIN do swojej karty bankomatowej – jeżeli nie jesteś w stanie zapamiętać numeru PIN, nigdy nie zapisuj go bezpośrednio na karcie bankomatowej, ani w innym widocznym miejscu,
  • staraj się w porze wieczorowej i nocnej nie wybierać pieniędzy z bankomatu ;
  • zawsze upewnij się, czy po wyjściu z banku za Tobą nikt nie podąża;
  • nie noś ze sobą więcej gotówki, niż będziesz potrzebował w najbliższym czasie; jeżeli już musisz, postaraj się, aby towarzyszył Ci ktoś z rodziny bądź znajomych;
  • unikaj w porze wieczorowo-nocnej miejsc mało oświetlonych i uczęszczanych, zwłaszcza terenów wokół dworców, barów;
  • nie wychodź z domu po zmroku, a jeśli musisz wyjść to zapewnij sobie towarzystwo drugiej osoby lub przewóz samochodem;
  • przechodź tylko na zielonym świetle i w miejscach do tego wyznaczonych!
    zapinaj pasy bezpieczeństwa!
  • po zmroku staraj się mieć przy sobie element odblaskowy, który pozwoli kierowcom zauważyć Cię na drodze;
  • nie spiesz się, stosuj się do obowiązujących przepisów w ruchu drogowym!
gify zlodziej


Jeśli zostałbyś zaatakowany – rób to, co każe Ci robić napastnik,
oddaj mu wszystkie przedmioty, których zażąda.
Nie walcz z przestępcą – Twoje życie i zdrowie jest najważniejsze!
PAMIĘTAJ O PODSTAWOWYCH ZASADACH BEZPIECZEŃSTWA:




CZUJNOŚCI I ROZSĄDNEJ NIEUFNOŚCI W STOSUNKU DO OBCYCH
Nie obawiaj się chwycić za telefon i powiadomić o zagrożeniu Policję, Straż Miejską,
Straż Pożarną, Pogotowie Ratunkowe.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości lub uzasadnionych podejrzeń, że możecie stać się ofiarą przestępcy należy bezzwłocznie skontaktować się z Policją.
Podstawowe zasady bezpieczeństwa. Niby takie oczywiste, a jednak Tak często podchodzę do nich jakbym żyła na zupełnie innym świecie. I tak mogę mówić o wyjątkowym szczęściu ,że nic poważnego mi się jak dotąd nie stało. Jak to się mówi,że głupi to ma szczęście. Teraz sobie to kilka razy poczytam i postaram się zapamiętać ,bo to przecież tylko dla mojego dobra,

gify zlodziej
Siostra cioteczna mojego męża walczyła z napastnikiem o torebkę z większą gotówką,którą odebrała wcześniej z banku. Sprawca uciekł i nikt jej nie pomógł,a było to na głównej ulicy dużego miasta. Posiniaczona po upadku ,długo się z tego pozbierać nie mogła. A sprawcę i tak nigdy nie złapano. 
*********************
Wcześnie juz teraz robi się ciemno. Nie wychodzę z domu kiedy nie muszę. Teraz jeszcze dodatkowo pogoda także zniechęcająca do spacerów brrr. Spokojnej nocy życzę zaglądającym tu do mnie jeszcze dziś o tak późnej porze, jest  już 22,36 pora spać. Dobranoc

niedziela, 3 listopada 2013

Mieszkamy obok siebie a tak daleko od siebie.


Suplikacje
Boże, po stokroć święty, mocny i uśmiechnięty-
Żeś stworzył papugę, zaskrońca, zebrę pręgowaną-
kazałeś żyć wiewiórce i hipopotamom-
teologów łaskoczesz chrabąszcza wąsami-
dzisiaj, gdy mi smutno i duszno, i ciemno-
uśmiechnij się nade mną   Kś. Twardowski



pomoc


Są w życiu czasem sytuacje w których nie za bardzo sobie radzę. No bo jak się mam poprawnie zachować kiedy bliska mi osoba ma poważne kłopoty i zachowuje się w sposób budzący poważne zastrzeżenia.Jak pomóc kiedy to rodzony brat.Nie może mi być przecież obojętny,wzbierają się we mnie rozmaite silne emocje od smutku po gniew.Bardzo chciałabym pomóc.Po śmierci jego ukochanej żony bardzo się zmienił. Wymienił wszystkie zamki w swoim domu. Nawet jedyna córka ma utrudniony dostęp do niego.Kłopoty brata mnie przygniatają. On mnie unika. Nawet na ulicy nie zatrzymuje się,żeby porozmawiać. Całymi dniami przebywa w swoim pięknie zadbanym ogrodzie,ze swoją Punią ,kundelką uratowaną przez niego ,bo przywiązaną do drzewa w głębokim lesie. Wszelkie próby wyjaśnienia mu,ze mi na nim bardzo zależy wzbudzają jego silny gniew. Było nas tylko dwoje.Nie mam inne rodzeństwo. Mieszkamy obok siebie a tak daleko od siebie. 9 listopada kończy 70 lat.Ile czasu nam tu jeszcze pozostaje szkoda każdego dnia. Ale mam inne wyjście jak dystans?
                                                  ********************************
Znalazłam ten tekst na moim blogu w Onecie. To juz 5 lat. 9 listopada kończy 75 lat . I co? i nic się nie zmieniło. Ten Typ tak już ma i to na własne życzenie. Z własną córką i fajnymi wnukami O kontaktu. Szkoda wielka(-; Ech..

(....) Paternalista, w swoim własnym mniemaniu, wszystko wie lepiej, ma lepsze rozwiązania, jest silniejszy, bardziej zaradny. Jest chętny nie tyle do pomocy dziecku, ile raczej do zastępowania go we wszystkim. Dziecko jest wówczas traktowane jako mała niezaradna istota, która wymaga nieustannej opieki i pomocy. Zamiast uczyć dziecko samodzielności, paternalista będzie raczej uzależniał je od siebie, wykonując za nie czynności, z którymi ono samo daje sobie radę. Nierzadko też będzie wmawiał dziecku bezradność, która ma być uzasadnieniem dla jego nadopiekuńczych zachowań.(..)

Tak sobie teraz myślę że to może być także skutkiem tego że mój brat jest teraz taki zagubiony. Najwyraźniej Matka nasza sobie nie radziła bez ojca z naszym wychowaniem.Czytam to co powyżej i tak tylko się nad tym teraz zastanawiam...


Historia rodzinna ma ważny wpływ na kształt całego naszego życia oraz na kształt więzi, które budujemy. To właśnie związki rodzinne, zarówno z przeszłości, jak i obecne, decydują w znacznym stopniu o naszym ludzkim szczęściu. Im ściślejsze są te związki, tym więcej ludzkiego szczęścia.
Bliskość ta niesie jednak z sobą niemałe ryzyko. Im większa intymność między osobami, tym łatwiej mogą się one ranić. Nie można zranić człowieka, który żyje daleko od nas. Natomiast łatwo możemy zranić kogoś, kto żyje blisko.


sobota, 2 listopada 2013

Dziś Zaduszki



Pabianickich Zaduszki Muzyczne

Obrazek z sieci

Dziś Zaduszki

Kościół w tym dniu wspomina zmarłych pokutujących za grzechy w czyśćcu. Chodzi więc o których nie mogą wejść do nieba, gdyż mają pewne długi do spłacenia Bożej sprawiedliwości. Prawdę o istnieniu czyśćca Kościół ogłosił jako dogmat na soborze w Lyonie w 1274 r. i na XXV sesji Soboru Trydenckiego (1545-1563), w osobnym dekrecie o czyśćcu. Sobór Trydencki orzekł prawdę, że duszom w czyśćcu możemy pomagać. Cała wspólnota Kościoła przychodzi z pomocą duszom czyśćcowym zanosząc w tym dniu prośby przed tron Boży. Aby przyjść z pomocą zmarłym pokutującym w czyśćcu, żyjący mogą w tych dniach uzyskać i ofiarować odpusty zupełne.

Nabożeństwo do dusz czyśćcowych było i jest bardzo żywe. Świadczą o tym uroczyście urządzane pogrzeby, często zamawiane Msze św. w intencji zmarłych, w Kościele rzymskim powszechne są Msze św. gregoriańskie (30 Mszy św. po kolei przez 30 dni). W Polsce istnieje nawet zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, założone przez błogosławionego o. Honorata Koźmińskiego - kapucyna

http://www.niedziela.pl/artykul/3820/nd/Uroczystosc-Wszystkich-Swietych-i-Dzien


                                      *******************
Trochę tu się dokształcamy bo nie za bardzo chyba wiemy skąd się to święto wzięło. Sama z ciekawością to czytałam , a o dogmacie nic nie wiedziałam taka ze mnie katoliczka (-;

piątek, 1 listopada 2013

Są takie zjawiska nazwane jak życie, śmierć, wieczność







  • Są takie zjawiska nazwane jak życie, śmierć, wieczność 

  • obejmująca to wszystko w dwóch słowach: 

  • cała jaskrawość,

  •  ale są zjawiska nienazwane jeszcze. 

  • Jakie?

  •  No właśnie.

E. Stachura

http://bloghorror.blog.onet.pl/



 Noc na cmentarzu
Chłopak zakłada się z przyjaciółmi, że spędzi noc na cmentarzu. Niestety koledzy rano znajdują go martwego żadnym znakiem zranienia. Jego ciało leży na rękach posągu (przeważnie anioła). Historia popularna w latach 80-tych w amerykańskich liceach oraz akademikach, mająca za zadanie przestraszyć nowych członków chcących przystąpić do gangu lub bractwa. Noc na cmentarzy była jednym z etapów otrzęsin kandydata.
Telefon
Podczas ciemnej, burzliwej nocy starsza kobieta odbiera telefon. Słyszy jękliwy głos, coś mamroczący, przypominający głos jej chorego męża, który kilka dni wcześniej zmarł. Zdziwiona odkłada słuchawkę, jednak telefon nie daje jej spokoju przez całą noc. Za każdym razem, gdy go odbiera słyszy ten sam jęk. Następnego dnia rano prosi kierowcę, aby zawiózł ją na cmentarz, gdzie leży jej zmarły mąż. Na miejscu kobieta odkrywa, że podczas burzy słup, do którego była przymocowana linia telefoniczna przewrócił się na grób jej męża.

                                  **************************************


wiersz M. Czerkawskiej „Zaduszki”

 Liściem zasnute szare dróżki,
listopadowy, wczesny zmrok
Pójdziemy, dzieci, na Zaduszki
tak jak co rok.
Pójdziemy klęknąć na mogiłach,
gdzie ciemno i gdzie krąg świec skrzy...

Ci, co tu leżą, byli siłą,
męstwem, radością, jak dziś my.
Byli, walczyli, pracowali,
a choć ich życia płomień zgasł,
w różnych się dziełach dalej pali...
Płonie i w nas.
Bo nic nie znika, nic nie ginie:
praca ni miłość, śmiech ni łza,
w każdym tygodniu, dniu, godzinie,
chociaż w odmiennej formie –trwa.
Jak powiedział Tuwim: „Żyj tak, aby twoim znajomym

zrobiło 

się nudno, kiedy umrzesz.”

                                         *************************
(...)Zdarza się też bardzo często, że ludzie będący w różnych tragicznych sytuacjach, oczekują z utęsknieniem na śmierć. 
Są również ludzie, którzy domagają się dla siebie prawa do eutanazji. 
Inni natomiast modlą się i proszą Boga, aby ich zabrał z tej ziemi i z tego ciała. 
O jakże w takich okolicznościach śmierć okazuje się przyjazną i pożądaną. 
Ktoś nawet powiedział tak :”śmierć nie boli „. A cierpienie i ból nie jest nikomu przyjemny. (....)

                             *******************






Szłam po naszym cmentarzu i wierzyć mi się nie chciało, jak dużo nowych grobów w tym roku przybyło. Ech...

czwartek, 31 października 2013

w te zimne listopadowe dzionki -Taty Alutki przepis na ,,grzanka"

http://pl.wikiquote.org/wiki/Edward_Stachura

  • Są też ludzie, z którymi, gdy się żyje, to nie ma żadnego
  •  życia, bo oni rozmazują życie. Rozmazują istnienie. 
  • Wszystko zostaje niemożebnie pomniejszone.M. in. 
  • dlatego, że brak im powagi, dumy, dostojności, tego 
  • straszliwego i cudownego napięcia. Humoru również.


  • To, co zyskuje człowiek cichym płaczem po nocach,

  •  to

  •  tylko to, że serce bestii jeszcze bardziej twardnieje.
  •  
  • Zatem więc nie trzeba płakać. Nie trzeba!

  • Cokolwiek prawdziwie się zaczyna 

  • – nigdy się nie kończy.

                                ****************


http://www.powiatbrodnicki.pl/news.php?extend.1005.2


(...;)Gdybyśmy chcieli zajrzeć do Wikipedii, to jasno i wyraźnie jest tam napisane, że 1 listopada obchodzimy Wszystkich Świętych - dzień ku czci wszystkich znanych i nieznanych świętych,


 a uroczystość wywodzi się z czci oddawanej męczennikom, którzy oddali swoje życie dla wiary w Chrystusa. 

...błąd wynika chyba stąd, że w czasach PRL-u, starano się temu dniu nadać charakter świecki i nazywano go Świętem Zmarłych, lub Dniem Zmarłych. Tymczasem dzień 2 listopada jest Dniem Zadusznym i jako taki powinien obchodzony być jako dzień wspominania zmarłych.(...)



                                           ****************************



Taty Alutki przepis na” grzanka”i inne


Uleczko grzańca robimy często szczególnie w bardzo zimowe wieczory .Ostatnio w te listopadowe dni  często towarzyszące naszemu przeziębieniu mąż serwuje mi wieczorem grzankę ,pamiętam ,że zawsze robił ja mój Tatuś, od wielu lat pałeczkę przejął mąż: Podaję przepis:
- 2 łyżki cukru upalić/przypalić w garnku
- Jak się cukier przypali,czyli skartelizuje/zbrązowieje
- doleć 1/2 szkl . wody
- dodać  3/4 tabliczki gorzkiej czekolady
- mieszać,aż wszystko się rozpuści
- dodać 1 łyżkę masła
- dolać 1/2 l wódki
- podgrzewać ( nie dopuścić do zagotowania)
Pić gorący napój najlepiej w kamionkowych kubkach  i pod kołderkę/pierzynkę.Choróbsko odchodzi w try migi :) ) Trzymaj się cieplutko Uleczko w te zimne dzionki !!!.

                                                   **************************
Na wszystkie smuteczki pewnie także pomocny. Kaloryczny, ale przepis jak ta lala, he he.

środa, 30 października 2013

coraz mniej ich w moim krajobrazie życia tych moich równolatków



Znalazłam to przed chwilką w sieci. Pasuje mi do mojego dzisiejszego nastroju po przeczytaniu postu u (Anabell http://cobytujeszcze.blogspot.com/)i postu u Klarki(http://klarkamrozek.blogspot.com/)



Obrazek z sieci


Coraz mniej ich
coraz mniej ich w moim krajobrazie życia
tych moich równolatków
przepływają rzeką niezapomnienia 
w kilkuosobowych łódkach
na drugą stronę gdzie linia brzegu 
dla mnie niewidoczna

bez słów mam wyrzuty sumienia 
nie znalazłam czasu nie zdążyłam 
na przedostatnie spotkanie z błahego powodu
(teraz widzę że taki był)

pozostały w notesie numery milczących telefonów 
wspólne fotografie w albumie z datą tak odległą

teraz muszę pomyśleć to już czas
by kupić o kilka listopadowych zniczy więcej


http://www.modnaseniorka.pl/artykul/boguslawa-matusiak/





wtorek, 29 października 2013

CO WARTO ZMIENIĆ W SWOJEJ DIECIE

http://ibeauty.pl/quiz,16

Kliknąć na ten link i wybrać dla siebie odpowiedź. Nie ma co ukryć cała prawda o mnie tu wyszła na jaw hehe

A to mój wynik-muszę to sobie nad łóżkiem powiesić,- albo jeszcze lepiej to ha ha ha


znalezione w sieci

wydrukować, w ramkę oprawić, i nad lodówką powiesić hi hi


Co warto zmienić? 

  • Starać się jeść co 2-3 godziny, nie częściej - dzięki temu unikniesz uczucia głodu i lepiej będzie ci się pracowało!
  • Jedz małe porcje - przy takiej regularności to wystarczy, aby zaspokoić głód. Wieczorem nie będziesz się rzucać łapczywie na jedzenie. Wiadomo też, że osobom spożywającym jedzenie częściej i w mniejszych porcjach, łatwiej dbać o linię niż tym, które pochłaniają tę samą ilość na raz czy dwa razy.
  • Unikaj kalorycznych przekąsek - garść orzeszków ma ok. 300 kcal, a więc tyle, ile dietetyczny obiad! Wybieraj np. jogurty niskokaloryczne, owoce, wypij szklankę soku warzywnego.
  • Nabiał warto wprowadzić do diety na stałe (np. w formie przekąski) - naukowcy zbadali, że nie tylko pomaga pozbyć się kalorii, ale też zapobiega odkładaniu się tłuszczu.
  • Rano zjadaj porządne śniadanie, to podstawa! Polecamy płatki zbożowe z mlekiem lub jogurtem - zapewnią uczucie sytości na długo, dodadzą energii. 
  • Nie jedz później niż na 3 godziny przed snem (jeśli chodzisz spać o północy, możesz zjeść kolację o 21.00), bo twój organizm zamiast spaniem zajmie się trawieniem (wszystkie procesy metaboliczne są nocą spowolnione). 
  • A jeśli często masz służbowe wyjścia i bankiety - pamiętaj, aby nigdy nie iść na nie głodna (bo od razu rzucisz się na jedzenie, a kaloryczne tartinki i małe kanapeczki łatwo wtedy pochłania się w dużych ilościach). Przed imprezą wypij szklankę wody z cytryną albo małą przekąskę, np. pitny niskokaloryczny jogurt. Z alkoholi najlepiej wybierać czerwone wino, bo ma dosyć mało kalorii i zawiera związki przyspieszające trawienie. 



Ostatnio mam jakieś problemy gastryczne. Zainteresowałam się więc i tym problemem, i widzicie co znalazłam na temat diety w necie.Oj powinnam niejedno zmienić by cieszyć się,,zdrowym jedzeniem" . Wiem,ja od lat że źle robię nie jedząc śniadań. Rano jedynie kawa instant z mlekiem w większości bez cukru. Za to, punkt 12 jest u mnie pora na obiad od kiedy pracę zawodową pozostawiłam za sobą. Nie ma co ukryć, lubię konkretne zdrowe obiady kuchni śląskiej. Kiedyś one składały się z trzech dań, ale to dawna przeszłość. Już nie to zdrowie na takie obfitości. Cieszę się z tego, że jakoś utrzymuję moją ,,nadwagę", i przynajmniej to chciałabym utrzymać, bo kręgosłup już nie najmłodszy i chyba więcej ,,mnie" to on już pewnie nie udźwignie. Nie ma się zresztą co łudzić ;modelka ze mnie już nie będzie ,hehe. Teraz jak się diecie przyglądam, to jedynie ze względu na moje samopoczucie,i to nie tylko to zdrowotne.


CO WARTO ZMIENIĆ 
W SWOJEJ DIECIE?

quiz, dieta
Jakim typem „jedzeniowym” jesteś? Co powinnaś zmienić w swoich nawykach żywieniowych, aby schudnąć albo utrzymać swoją wymarzoną wagę? Rozwiąż quiz i sprawdź, co zrobić, aby w końcu przestać myśleć o diecie i zacząć się cieszyć zdrowym jedzeniem:-)

Dlaczego chcesz zmienić swoją dietę?
Chcę jeść bardziej regularnie
Chcę trochę schudnąć i lepiej wyglądać!
Chcę mieć więcej energii i ładniejszą skórę
Chcę zdrowiej się odżywiać
Z jakich powodów zwykle przybierasz na wadze?
Jem z emocji, lubię po prostu jeść
Żywię się często na mieście
Jem nieregularnie, zwykle kończę dzień dużą kolacją
Uwielbiam słodycze!
Szczerze - jak tłumaczysz sama przed sobą brak motywacji do zmiany diety?
Mam mnóstwo pracy, nie muszę dużo jeść w ciągu dnia
Czy naprawdę szczuplejsi są szczęśliwsi?
Nie lubię gotować, nie jestem smakoszem, trudno mi prowadzić dietę
Mam teraz trudny moment, nie mam siły na wyzwania
Nie wyobrażasz sobie dnia bez…
tradycyjnego obiadu
deseru
lunchu z koleżanką
kawy
Na drugie śniadanie jesz zwykle:
nic albo paczkę orzeszków
batona, drożdżówkę
kupne kanapki, hot-doga
obiad:-)
Co by Ci pomogło w prowadzeniu diety?
Dostępność i łatwość przygotowywania posiłków
Brak konieczności rezygnowania ze smacznych przekąsek
Zobaczenie szybkich rezultatów, łatwość prowadzenia diety, dobre planowanie
Brak konieczności głodzenia się
Jak lubisz spędzać wolny czas?
w kawiarni z koleżankami
na gotowaniu
na aktywności fizycznej
kino, centra handlowe
Co zwykle jesz na mieście?
Często bywam w fastfoodach
Często wpadam na kanapkę lub sałatkę w ciągu dnia
Uwielbiam ciastkarnie i kawiarnie
Piję tylko poranną kawę
Jak traktujesz jedzenie?
Jak obowiązek - aby żyć, muszę jeść
Pocieszacz w trudnych momentach
Jak szybki zapychacz
Przyjemność, coś, co lubię robić
Czy planujesz swoje posiłki?
Tak, muszę jeść co najmniej 4 razy dziennie, lubię gotować
Nie, wszystko mi jedno, co zjem
Nigdy, jem, kiedy mam czas
Nie, zawsze mam przy sobie coś słodkiego dla zabicia głodu

Archiwum bloga