wtorek, 30 lipca 2013

Może się komuś będzie chciało go upiec bo pewnie pyszny i łatwy przepis.


Wyśmienity placek owocowy


Składniki

  • 35 dag cukru
  • 35 dag mąki tortowej
  • 25 dag margaryny
  • 2 łyżki kakao
  • 4 jajka
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • kilka kropel aromatu rumowego
  • 6 małych śliwek
  • 2 jabłka
  • 2 gruszki

Opis przygotowania

Cukier, kakao i margarynę rozpuścić w rondlu. Po ostudzeniu odlać 1/2 szkl masy na polewę. Do pozostałej masy dodać mąkę, 4 żółtka, proszek do pieczenia, ciągle mieszając. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie
połączyć z masą. Śliwki, jabłka i gruszki umyć, obrać i pokroić na równe kawałki, a następnie wrzucić do ciasta. Dodać aromat. Formę natłuścić i przelać do niej masę. Piec 50 min w piekarniku nagrzanym do 200 st. Po wyjęciu z piekarnika placek polać kakaową polewą. Podawać z kawą.

                               ********************************
Ochłodziło się na całe szczęście bo wczorajszy dzień spiekoty straszliwej ledwie przeżyłam. Dziś próbowałam trochę tu na górze ogarnąć pokój w którym tu stukam i postawiłam  pranie tych spoconych okropnie rzeczy i to wszystko. Szkoda że więcej nie padało ale i to lepsze od tych burz  które na szczęście naszą miejscowość ominęły. Ale podobno znów naciągają potworne upały. 
Znalazłam ten przepis na ten placek na moim starym blogu onetowym , może się komuś będzie chciało go upiec bo pewnie pyszny i łatwy przepis. 
To tyle i aż tyle na dziś juz pod koniec dnia, ale jak się powiada -lepiej późno niż wcale. Miłego-;)). 

                                         *****************************
Przed chwilką znalazłam w necie jeszcze i ten przepis wart wypróbowania.



Ekspresowy placek z owocami

To naprawdę ekspresowe ciasto. Możesz wykorzystać dowolne owoce – śliwki, morele, maliny, rabarbar (nie owoc, ale też świetnie smakuje). Aż trudno uwierzyć, że w tak krótkim czasie może powstać coś tak pysznego.
IMG_3503IMG_3509
Składniki
  • 1 i 1/4 szklanki mąki
  • kostka masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 4 jaja
  • 1kg owoców
  • cukier puder do posypania (niekoniecznie)
Przygotowanie
  1. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.
  2. Miękkie masło utrzyj na puszysty krem.
  3. Wciąż ucierając wbijaj po jednym jajku i dodawaj po łyżce cukru.
  4. Dodaj mąkę i wymieszaj.
  5. Tortownicę/blachę wyłóż papierem do pieczenia, wylej ciasto, ułóż owoce.
  6. Piecz 30 minut, wystudź, jeśli masz ochotę posyp przez sitko cukrem pudrem.
I zajadaj!

poniedziałek, 29 lipca 2013

Wiem, że potrawy na upały powinny być mało smażone, ale to jest naprawdę lekkie i pyszne jedzenie, a przede wszystkim bardzo szybkie!

http://odkrywcasmakow.pl/potrawy-na-upaly/


Jeśli mam wybierać, to zdecydowanie wolę lato niż zimę, chociaż takie pogody, jak mamy teraz, nie wywołują entuzjazmu. Najchętniej zaszyłabym się nad morzem, na hamaku i popijała zimne koktajle. Są one bardzo pożywne i zdrowie, jednak nie można z nimi za bardzo przesadzać, gdyż owoce zawierają dużo cukru, a on sprzyja tyciu i cukrzycy. Ale na taki jeden dziennie możemy sobie pozwolić icon wink Potrawy na upały – najlepsze przepisy Co potrzebujemy?
Składniki:
• duży jogurt naturalny
• 1 banan
• 20 dag truskawek
• kilka kostek lodu
Wszystko do miksera i pyszny koktajl gotowy! Oczywiście jogurt można zastąpić lodami śmietankowymi, ale wolałam wersję light, by lodami cieszyć się później icon wink Potrawy na upały – najlepsze przepisy
Niestety, same owoce to nie wszystko. Potrawy na upały dla mnie muszą być także mięsne. Musi być jakiś konkret. I mam! Pyszne letnie piersi z indyka! Pychota! Będzie trochę smażenia, ale warto icon smile Potrawy na upały – najlepsze przepisy Poza tym to jest bardzo szybkie danie, więc nie trzeba się męczyć nad kuchnią.




Obrazek z sieci
Letnie piersi z indyka z warzywami
Składniki:
• garść świeżego oregano i tymianku (zamiast tymianku może pietruszka)
• piersi z indyka – ilość zależna od apetytu i ilości gości
• 1 jajko
• trochę bułki tartej
• cukinia
• papryka żółta i czerwona
• pomidor
Zioła siekamy i mieszamy na talerzu z 2-3 łyżkami oliwy z oliwek i łyżką bułki tartej. Piersi z indyka myjemy i kroimy. Doprawiamy solą, pieprzem i obtaczamy w roztrzepanym jajku, a następnie panierujemy w ziołach i na patelnię. Na drugiej patelni smażymy na oliwie pokrojoną cukinię, papryki i pomidora. Można doprawić do smaku ziołami, ale przede wszystkim sól i pieprz. Do tego można ugotować lub upiec ziemniaki. Wiem, że potrawy na upały powinny być mało smażone, ale to jest naprawdę lekkie i pyszne jedzenie, a przede wszystkim bardzo szybkie!

                        **********************
Kto chce niech gotuje . Ja chyba dziś do kuchni nie wejdę he he. Miłego tygodnia życzę

niedziela, 28 lipca 2013

I prosimy, nie narzekaj na upały!

http://www.ofeminin.pl/zdrowy-styl-zycia/jak-przetrwac-upal-d39867c487603.html




Obrazek z sieci

 Dbaj o higienę!

W upały niestety nadmiernie się pocimy.


 Dlatego koniecznie musisz stosować antyperspiranty i 

często zażywać kąpieli. Dzięki częstym prysznicom 

będziesz czuła się lekko i pozbędziesz się uczucia 

lepkości. A dodatkowo żel pod prysznic o świeżym,

 orzeźwiającym zapachu, doda ci energii do życia w 

upalny czas.

Wyposażona w wiedzę jak przetrwać upał, możesz 


stawić czoła pięknej (aczkolwiek odrobinę męczącej) 

pogodzie. I prosimy, nie narzekaj na upały!

 Takie piękne, gorące dni zdarzają się nam tak rzadko..

                            ************************
Tak właśnie robię. Ale wyobraźcie sobie dziś

prócz mojego elektrycznego bojlera

 nagrzały się w domu przy okazji moje kaloryfery. 

Ratuuuku. 

Oczywiście wyłączyłam to ustrojstwo z sieci.

 Taka złośliwość rzeczy martwych , karamba!!!!

sobota, 27 lipca 2013

Pamiętny dzień który powinnam uczcić- To może brzoskwiniowa melba

http://przepisy-aleksandry.blogspot.com/2011/07/brzoskwiniowa-melba-nellie-melba.html





Nellie Melba (właściwie Helen Porter Mitchell) urodziła się w Australii w 1861 roku. Była sopranistką. Zadebiutowała w 1887 roku w roli Gildy w Rigoletto Verdiego. Melba była wielbiona w swoich czasach, chociaż miała trudny charakter, była władcza, agresywna, zazdrosna o inne śpiewaczki i wyniosła. Śpiewała na największych scenach, a największe triumfy święciła w Londynie.  

W 1892 (lub 1893) roku odbyło się wielkie przyjęcie na cześć Nellie Melby. Przyjęcie wydał mąż śpiewaczki Porter-Armstrong (inne źródła podają, że spotkanie odbyło się z inicjatywy Filipa Orleańskiego, księcia Orleanu).




Obrazek z sieci   Melba


 Z tej okazji sprowadzono z Paryża słynnego szefa kuchni - Auguste Escoffier. Przyjęcie odbyło się w znanym londyńskim hotelu Savoy. 
Escoffier podał deser razem z wielką lodową rzeźbą przedstawiającą łabędzia. 



Składniki na deser (4 porcje):

  • 8 kulek lodów waniliowych
  • puszka brzoskwiń 
  • 170 g świeżych malin
  • 25 g cukru
  • łyżeczka soku z cytryny
  • zmielone migdały do posypania


Wykonanie:

1. W rondelku gotujemy (na średnim ogniu) maliny z cukrem. Kiedy tekstura owoców zamieni się na wodnistą. Przelewamy płyn na sito i oddzielamy pestki od soku. Drewnianą łyżką przecieramy pestki, aby jak najwięcej miąższu się od nich oddzieliło. Gotowe puree ponownie przelewamy do rondelka. Gotujemy na małym ogniu, aż nabierze pożądanej gęstości. Dodajemy sok z cytryny do smaku. Można dać więcej cukru. Gotowe puree odstawiamy do ostygnięcia. 
2. W salaterkach układamy brzoskwinie. Na nich kładziemy lody waniliowe. 
3. Lody polewamy puree malinowym. Całość posypujemy zmielonymi migdałami. 

                                        *********************************

Gorąco i chce się taki jak ten deser.  Dziś urodziny mojej Mamy .Rocznik 1905. Dwie wojny światowe i niełatwe życie a jednak dożyła prawie setki (97 lat). W pewnym sensie i ja dziś także świętuję bo w tym dniu jakbym się drugi raz urodziła. Był rok 1945 tuż przed zakończeniem wojny. armia radziecka zajęła juz Gliwice , a nasz dom zajęła komendantura rosyjska . Kazali się nam wynieść i koczowaliśmy kątem na obecnej ulicy głównej u znajomej rodziców. Na tej ulicy ruch był niewielki w tamtych latach wojny ,i my dzieciaki urządzaliśmy sobie na tej ulicy zabawy. Akurat podobno odstawiłam  pokaz tańca ,miałam 8 lat),kiedy nagle nadjechało jakieś auto ,które na cale szczęście widocznie miało sprawne hamulce, bo młody żołnierz Rosjanin przyniósł mnie na rękach zbroczoną krwią i nieprzytomną do domu, ale po zmyciu krwi z głowy,przerażonej mojej mamie okazała się rana niewielka, byłam jednak nieprzytomna i miałam jedynie chyba wstrząs mózgu  Obudziłam się w łóżku zdziwiona co ja tu robię i co robi ten żołnierz przy łóżku razem z mamą i kilkoma innymi osobami (już nawet nie pamiętam kim byli). Mama powiedziała że żołnierz czekał aż się obudzę i dopiero sobie odjechał. Taka to moja historia związana z tym dniem. Ech, no chyba powinnam ten dzień świętować jak myślicie?  Szkoda że przed chwilką brzoskwinię zjadłam. Teraz idę zjeść same lody, albo lepiej . Zrobię sobie mrożoną kawę, O!!!



piątek, 26 lipca 2013

Bo miłość jest niepokojem, Nie zna dnia, który da się powtórzyć.

http://teksty.org/piotr-szczepanik,kochac,tekst-piosenki


Piotr Szczepanik
Kochać - tekst piosenki

Kochać, jak to łatwo powiedzieć
Kochać, to nie pytać o nic (tylko to więcej nic)*.
Bo miłość jest niepokojem,
Nie zna dnia, który da się powtórzyć.

Nagle świat się mieści w twoich oczach,
Już nie wiem, czy ciebie znam.
Chwile, kolorowe przeźrocza,
Biegną, szybko zmienia je czas.

Kochać, jak to łatwo powiedzieć.
Kochać, tylko to więcej nic (to nie pytać o nic)*.
W tym słowie jest kolor nieba,
Ale także rdzawy pył gorzkich dni.

Jeszcze obok ciebie moje ramię,
A jednak szukamy się.
Może nie pójdziemy już razem,
Słowa z wolna tracą swój sens.

Kochać, jak to łatwo powiedzieć.
Kochać, to nie pytać o nic.
Bo miłość jest niewiadomą,
Lecz chcę wiedzieć, czy wiary starczy mi.


http://klubkotajasna8.blogspot.com/
Fajny tekst dziś u naszej blogowej koleżanki  Zapraszam u niej i u mnie do komentarzy.

Wszystkim Annom z okazji imienin moje najgłośniejsze i najżyczliwsze 100lat-;))



Kobietom zadano pytanie: "Która z Was kocha swojego męża"?
Wszystkie podniosły ręce.
Drugie pytanie: "Kiedy ostatni raz powiedziałeś mężowi, że go kochasz"?
Część kobiety odpowiedziała, że dziś, część, że wczoraj, a sporo, że nie pamiętają.
Następnie polecono im wziąć telefon i wysłać poniższy tekst: "Kocham cię, kochanie."
Po wysłaniu SMS-ów kobiety wymieniły się telefonami i czytały przychodzące wiadomości:

Oto kilka odpowiedzi:
| 1. Kim jesteś?
| 2. Matko moich dzieci, chora jesteś?
| 3. Kocham cię.
| 4. Co nawywijałaś z samochodem?
| 5. Nie rozumiem, co chcesz?
| 6. ? ?
| 7. Nie nawijaj, tylko powiedz mi, ile potrzebujesz?
| 8. Czy ja śnię?
| 9. Jeśli nie powiesz mi, do kogo chciałaś to wysłać, to cie zamorduję!
| 10. Mówiłem ci, żebyś tyle nie piła!
| 11. Czego byś nie chciała, odpowiedz brzmi- nie!

czwartek, 25 lipca 2013

Szpiegować,albo wyniuchać- to po śląsku sznupać

http://gryfnie.com/slownik-slask

i/sznup





Obrazek z sieci





Niykierzy sznupiom czegoś w komputerze,

w internecu. A oto ta co tu sznupie he he




O rany, Kormoranie miły dziękuję ślicznie. Na dowód że czytałam to na twoim blogu, to go tu skopiowałam. Uściski serdeczne i przede wszystkim zdrowia życzę-;))

Uleczka / Kormoran 

przyjaźń
Podpatruje, wyczytuje, podsluchuje.
Znowu taki szpieg sie rodzi.
Ale juz w innym temacie,
juz nikomu nie szkodzi.

Kuchnia to moje przeznaczenie,
przepisy chowam do tajnej teczki.
Rany, kochani cos wam zdradze-
co ja bym zrobil bez recept ULECZKI!?

http://kormoran.bnx.pl/news.php

środa, 24 lipca 2013

Na upalne dni - rewelacja!

http://walijskiepichcenie.blogspot.com/2013/07/kruszon.html


KRUSZON

Kruszon to nic innego jak lekki alkoholowy napój wytwarzany w oryginale z białego wina (lub szampana) cukru i pomarańczy, z dodatkiem różnego rodzaju owoców owoców, wody sodowej i lodu.
 Oczywiście od wersji oryginalnej są odstępstwa - jak ze wszystkimi przepisami bywa :) 
Tak więc i u mnie oryginalny przepis na kruszon uległ delikatnej modyfikacji:) Ale i tak wyszedł pyszny! Polecam na spotkanie ze znajomymi, albo ... babski sabat 






Składniki:

  • wino białe (musujące lub nie)
  • nektar pomarańczowy
  • owoce: u mnie: arbuz, truskawki, nektarynki, pomarańcze, limonka
  • lód
  • mięta
  • woda gazowana
  • kilka kropli grenadiny




Wykonanie:


W wysokim dzbanku układamy kostki arbuza, nektarynki, plasterki limonki i pomarańczy, połówki dojrzałych truskawek i lód. Zalewamy całość białym winem, uzupełniamy sokiem pomarańczowym i odrobiną wody gazowanej. Wierzch dekorujemy świeżą miętą. Dodatkowo chodzimy w lodówce. Na upalne dni - rewelacja!


                                                               ****************************
Dziś pogoda marzenie, ale trochę za gorąco by cały czas harować w ogrodzie.
 Ale ponieważ dziś moje samopoczucie i chęć do czynów jest więcej nawet jak dobre ,
to tu tylko zawsze wpadam by za czerpać chwilkę oddechu,
 i z wami tu sobie pogawędzić albo raczej monologować ,
bo i tu chętnych do komentowania niewielu widać,
 ale ci którzy mi tu kibicują  teraz ,to tym bardziej to sobie cenię. 
Jestem juz po obiedzie.
 Ryż na sypko, groszek z marchewką i filet z kurczaka w sosie pieczeniowym. 
A po obiedzie własnie kruszon. 
Robię go po mojemu,bo zawsze jak zlewam sok z owoców które na płycie podgrzewam (nie gotuję) zasypane cukrem tak długo aż puszczą sporo soku.(syropu)
 Syrop ten mam potem w lodówce do deserów i do wody zamiast gotować kompot,
 a do tych owoców kiedy są juz zimne wlewam alkohol aby tak tylko tyle aby je przykryło. Tym razem do malin wlałam trochę wódki i rum.
  Potem tylko do odpowiednio dużej szklanki ,uzupełniam mineralną zimną prosto z   lodówki i oto jest mój kruszon, który mogę z czystym sumieniem wszystkim polecić bo orzeźwiający przepyszny napój  jak na taki upał. Następny chyba zrobię z brzoskwiń  Mniam. Można się uzależniać he he i wcale do tego nie jest mi potrzebne niczyje towarzystwo.
 Idę na leżak z moją ekspresowo robioną kawą mrożoną bo w ogrodzie teraz za gorąco. Teraz juz nie napiszę jak ją robię, ale jeszcze tu wrócę i napiszę- obiecuję-;))





Obrazek z sieci

Obiecanki cacanki ,ale nie u mnie . a oto moja wersja szybkiej pysznej mrożonej kawy.

 Z lodówki wyjmuję butelkę wody mineralnej niegazowanej.
 Albo wodę przegotowaną wstawianą na noc do lodówki.
(kiedy są upały zawsze mam taką wodę w lodówce)
 Do szklanki nasypuję kawę rozpuszczalną 1 łyżeczkę albo i dwie
jak kto woli,po tym dolewam trochę wody, łyżeczką rozmieszam, 
dodaję cukier do smaku, mleko i lody (waniliowe, śmietankowe, kawowe, albo nawet i czekoladowe) w zależności co akurat mam  w zamrażarce ,
 na to bitą śmietanę  w spreju.(niekoniecznie) Gotowe. 
Do tego słomka i łyżeczka.Jak widać proste, żadna filozofia .

(kto nie ma kawy rozpuszczalnej może sobie zaparzyć małą ilość mocnej kawy,

może także być kawa typu Inka dla tych którzy kawy pić nie powinni, może także

 być kakao typu instant które się rozpuszcza w zimnym mleku dla dzieci ale nie

 tylko)
 .  

Archiwum bloga