poniedziałek, 2 listopada 2015

Zaduszki-Przeszłości cienie wśród mogił się snują


poniedziałek, 2 listopada 2015


To dziś Zaduszki


                       
by pamiętać!

Jest tylko jeden taki dzień w roku
gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku,
w złocie chryzantym, przy blasku zniczy
biegnących godzin nikt z nas nie liczy.

Przejżysta mgiełka grobami się snuje
mistyczny nastrój dokoła panuje
obecność czyjąś czujemy w okół
kochanych osób przybyłych z obłoków.

Z odległych do nas przybyli światów
by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów,
by w ciche się nasze słuchać rozmowy,
zatęsknić za życiem straconym tak młodym.

Grobowa cisza panuje dokoła
nikt głośno nie mówi ani nie woła
i nawet dzieci ucichły krzyki,
wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki.

A każdy z ludzi poważny skupiony
w swej księdze życia przewraca strony,
radości i smutki przeżywa na nowo
w tęsknocie za bliską straconą osobą.

I choćby nam lat upłynęło tysiąc,
wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc,
w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia,
tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia.

Przeszłości cienie wśród mogił się snują
w powrotną drogę w zaświaty szykują,
tysiące światełek im drogę oświeca,
w gorących modlitwych Bogu poleca

Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba
by mogły stanąć u progu Nieba.

Wiersz znalazłam w sieci. Pasuje mi tu dziś



niedziela, 1 listopada 2015

Życie jest cholernie kruche

niedziela, 1 listopada 2015

Próżne jest pokazywanie naszego nieszczęścia: nikt nie może go zetrzeć; głupie jest obnoszenie się z własną radością: każdy może nam ią zabrać. (T. Colsalvatico)


Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość. Woody Allen




Apostołowie niewiary niewiara ma swoich apostołów
męczenników
wyznawców
zadziera nos do góry
z każdym się dogada
niesie swój krzyż
uczy milczenia w milczeniu
ciemności przed świtem
załamuje ręce nad grobem matki

tu przychodzi
żeby uwierzyć
1983  kś J.Twardowski(dodałam wiersz 2 listopada bo mi pasuje tu dziś)


 


Już listopad





To co tu jest nie jest moje. Ja sobie dziś pomilczę w zadumie...

sobota, 31 października 2015

Ostatni dzień w pażdzierniku,aż wierzyć mi się nie chce

sobota, 31 października 2015


robota nie zając nie ucieknie. Trochę pobawiłam się fotkowaniem he he... Mglisto i prawdziwie listopadowo dziś jest

Uciekłam do domu bo mi w ręce zimno się zrobiło. Umyłam to okno ale jedynie z tej wewnętrznej strony bo nie potrafiłam je otworzyć i poczekam aż mi ktoś je pomoże otworzyć. Napęczniało albo zaklinowało się. Ale robota nie zając nie ucieknie. Trochę pobawiłam się fotkowaniem he he... Mglisto i prawdziwie listopadowo dziś jest, i cieszę się że groby wyczyszczone i przystrojone jeszcze kiedy przyjemnie było aż do wczoraj. Synowa dziś się wybiera na groby swoich Bliskich współczuję, bo dziś już chyba zmarznie biedaczka..



 Teraz jest 17,16 ciemno już zupełnie, ale jakoś dziś się jeszcze potem ociepliło i było całkiem przyjemnie. Byłam w Lidlu, zrobiłam obiad jednogarnkowy z kupionej w Lidlu kalarepy, ale w międzyczasie jak się zupa gotowała spacerkiem poszłam na cmentarz. Zapaliłam znicze, a teraz chyba w kotłowni trochę popalę bo jednak wieczory chłodne w mieszkaniu..










piątek, 30 października 2015

Jest dobrze...jutro też jest dzień...

piątek, 30 października 2015

Jest dobrze

Najchętniej wybyłabym z domu bo tak pięknie słonko dziś świeci. ale pomimo niechęci robię jednak porządki w domu. Teraz chwilka przerwy.


Umyłam okno w kuchni i podłogę. Mam jeszcze luz w pralce więc dojdą firany i zasłony z kuchni. Słonko już pokazało mi ze czas okno wyczyścić.


Ciepło, więc w dzień w kotłowni spokój z paleniem -co za ulga dla rąk i oszczędność węgla i gazu. Oby tak jak najdłużej.


                                            **************


A teraz jest już ciemno na dworze pomimo że jest dopiero 17,33. Zaczyna być chłodno w mieszkaniu, a ja czuję się zmęczona, pomimo tego że mniej zrobiłam jak kiedyś. Ale firany w kuchni wiszą i okno umyte. Zawsze to coś.


Za chwileczkę skoczę napalić sobie jednak w kotłowni, i zrobię sobie herbatkę z cytryną zaszyję się w kącie z ciekawą książką. Jest dobrze...jutro też jest dzień...


A wczoraj jeszcze cykałam fotki kiedy szłam z cmentarza drogą pieszo do Biedronki ale inną  stroną  i nie przez tory kolejowe.


Podziwiałam zadbane otoczenie domków i kwiaty które jeszcze są bo nie było jeszcze takich przymrozków w tym roku..













 

czwartek, 29 października 2015

wszystko kiedys przeminie -także uroda

czwartek, 29 października 2015


Każda z nas ma w sobie coś, co jest jej psychicznym atutem.


 Trzeba jednak przyznać, że my, kobiety, mamy utrudnione zadanie w zaakceptowaniu naszego wyglądu.
Wszystko przez to, że stajemy się ofiarami stereotypu kobiecości, w którym bardzo ważny jest właśnie atrakcyjny wygląd
.Ale


 czy rzeczywiście wygląd jest wszystkim, co mamy?


I okazuje się, że mamy bardzo wiele do zaoferowania, bo składamy się też z myśli, emocji, naszych talentów.Bo jedna umie ładnie śpiewać, inna ma wyjątkowe poczucie humoru lub jest istotą duchową i potrafi dostrzec magię świata.
 Jeszcze inna umie zjednywać sobie ludzi
. Każda z nas ma w sobie coś, co jest jej psychicznym atutem.
 I warto ich w sobie poszukać.









 Bo sama uroda prędzej czy później przeminie.
 A my zostajemy – albo niepogodzone ze sobą i zgorzkniałe, albo szczęśliwe,
 bo przekonane o swoim wewnętrznym pięknie.












 Takie dzisiejsze tu wymądrzanie się he he..
A tak zwyczajnie, to byłam dziś całe do południe po za domem, i idąc utartymi ścieżkami tak jak wczoraj, cykałam zdjęcia.
 Szłam ulicą w stronę lasu w którym obok naszej Parafii jest cmentarz komunalny z kaplicą,cmentarz pięknie w ostatnich larach zagospodarowany. Ale Zobaczcie sami.














.














środa, 28 października 2015

Jest takie miejsce na mapie świata , nic szczególnego, ale to moje miejsce

środa, 28 października 2015

Jest takie miejsce na mapie świata , nic szczególnego, ale to moje miejsce, takie zwyczajne moja Mała Ojczyzna




W drodze na zakupy dziś szłam z moim aparatem fotograficznym nie najlepszego kalibru, i cykałam fotki po drodze. Od zawsze tędy chodzę. Dziś kilka ujęć drogi(do szkoły jako 6 letnie dziecko już tędy chodziłam). A dziś był taki słoneczny piękny jesienny dzień..





Kiedyś była tam budka i strzeżony przejazd pociągów. Teraz trzeba piekielnie uważać bo przejazd jest niestrzeżony. To na tym przejściu pociąg w 1992 roku nieszczęśliwie potrącił mojego Męża. Ech straszne to wspomnienie.






















A z zakupami wracam także tędy, a to po drugiej stronie torów tak to wygląda

No to piszmy,piszmy, piszmy…..!!!!!

środa, 28 października 2015

walce z fobiami i lękami społecznymi.

Osoby doświadczające trudnych emocji, często spontanicznie podejmują próby wyrażenia ich w różnych rodzajach twórczości.
 Niedawno na www.onet.pl pojawiało się następujące doniesienie:
Naukowcy amerykańscy uważają, że pisanie pomaga mózgowi w porządkowaniu emocji i obniża uczucie lęku, niepokoju oraz smutku,

zaś opisywanie osobistych doświadczeń ma dodatkowo działanie oczyszczające, ponieważ hamuje obszary mózgu odpowiedzialne za zamęt emocjonalny i zwiększa aktywność w ośrodku samokontroli.


Badacze zapewniają, że poziom powstającej w tym procesie poezji lub prozy nie ma żadnego związku z jakością korzyści psychologicznych.

Zdaniem ekspertów, metody terapeutyczne oparte na pisaniu mogą być wykorzystywane w walce z fobiami i lękami społecznymi.
No to piszmy,piszmy, piszmy…..!!!!! hihihi

Archiwum bloga