niedziela, 21 czerwca 2015

Znalezione dziś w sieci Nasz zegar biologiczny

ZEGAR BIOLOGICZNY CZŁOWIEKA …….


http://sennik-mistyczny.pl/?page_id=111

Znalezione w sieci


Rolę zegara biologicznego w naszym organizmie pełną dwa niewielkie zgrupowania neuronów liczące po kilka tysięcy komórek nerwowych umiejscowionych nad skrzyżowaniem nerwów wzrokowych w przedniej części podwzgórza(szyszynka).Jego mechanizm pozwala nam na synchronizacje ważnych procesów życiowych,opartych na 24godzinnym rytmie około dobowym. Reguluje stan snu i czuwania,wpływa na wydzielanie się enzymów a co za tym idzie na regulacje odczucia głodu i sytości. Dostosowanie się do własnego zegara biologicznego ma znaczący wpływ na uregulowanie pracy układu hormonalnego,pokarmowego,krwionośnego,nerwowego,a co za tym idzie na usprawnienie pracy układu immunologicznego…. Po tych kilku zdaniach jasno widać jak ważną rolę pełni szyszynka w naszym organizmie…. jej rola nie jest całkowicie wyjaśniona…. na pewno pełni funkcje regulatora i uruchamia wiele samoistnych procesów o fundamentalnym znaczeniu dla naszego zdrowia i życia…..U każdego z nas zegar biologiczny może funkcjonować w innym rytmie nie mniej jednak warto wysnuć na poniższym przykładzie własne wnioski i opracować własny zegar biologiczny,gdyż życie w zgodzie z rytmem własnego zegara usprawnia wszystkie procesy wewnętrzne,poprawia jakość funkcjonowania narządów wewnętrznych a co za tym idzie poprawia naszą kondycje, zdrowie i dodaje nam sił a przez to czyni nasze życie szczęśliwszym i radośniejszym gdyż żyjemy w zgodzie z własnymi potrzebami…..

 Przykładowy zegar biologiczny na podstawie danych zebranych podczas badań  klinicznych…

 

7.00- Wzmożone wydzielanie aminokwasów i cukru do krwiobiegu, a poziom hormonów jest sześciokrotnie wyższy od średniej dnia.
8.00- Teraz węglowodany przerabiane są na energię, a nie tłuszcz. Dietetycy zalecają, aby najobfitszym posiłkiem dnia było śniadanie, ponieważ do południa przemiana materii jest najszybsza, więc żołądek z łatwością radzi sobie z solidnym daniem. Nie rezygnuj zatem ze śniadania, zrezygnuj natomiast z alkoholu – przenika do krwi dwa razy szybciej.
9.00- Ryzyko ataku serca jest trzy razy wyższe niż o godz. 23. Można je zmniejszyć, uprawiając wieczorem jogging.

10.00- 
Temperatura ciała zdrowego człowieka osiąga maksimum. O tej porze szczególnie szybko i precyzyjnie potrafimy liczyć. 


11.00-  
Serce jest w optymalnej formie. Organizm najlepiej potrafi uporać się ze wszelkim obciążeniem, również ze stresem.
12.00- Pora na lunch. Nie należy ignorować wzmożonego wydzielania kwasów żołądkowych.
13.00 - Nasza wątroba jest bardziej zmęczona, we krwi spada ilość glikogenu, męczy nas znużenie, fizycznie czujemy się coraz bardziej słabi. O 20% spada produktywność. Wątroba zatrzymuje glikogen stanowiący paliwo napędowe dla mięśni. Dobra pora na odpoczynek lub drzemkę.
14.00- Wciąż jeszcze pora na odpoczynek. Popołudniowa drzemka przynosi więcej odpoczynku niż sen w nocy.
15.00- Przypływ nowych sił. Pamięć długotrwała osiąga najlepszą formę. Wrażliwość na ból zębów i skóry jest najmniejsza. Praca fizyczna pali się nam w rękach.
16.00 -  Wzrasta poziom cukru we krwi, czujemy się silniejsi i mamy ochotę na życie.16.00 Idealna pora na monotonną pracę. Również na szczepienia – w organizmie zgromadzona jest największa ilość przeciwciał.
17.00- Ożywienie krążenia i ciśnienia krwi. Nadnercza uwrażliwiają zmysły: doskonale słyszymy, czujemy zapachy i odbieramy smaki. Najlepsza pora na bicie rekordów w sporcie.
18.00- Oddychamy szczególnie intensywnie, doprowadzając organizm do optymalnego dotlenienia. Dobra pora na uporządkowanie myśli.
19.00- Obniżenie ciśnienia krwi, zwolniony puls, spada wydolność mózgu. Tabletka aspiryny szkodzi żołądkowi o połowę
20.00- Mamy największą wagę ciała, za to najkrótszy czas reakcji, tylko 95 milisekund. Kto musi zażyć antybiotyk, niech zrobi to dokładnie o 20-20.30 – zadziała najefektywniej.                     
21.00- Posiłek zjedzony o tej porze pozostanie w żołądku w większej części niestrawiony. Układ pokarmowy szykuje się do snu. Późno zjedzona kolacja zalega w żołądku, a nadprogramowe kalorie odkładają się w postaci tłuszczu.
22.00-  W czasie snu, właśnie o tej porze, najszybciej rosną dzieci.- Większość z nas kładzie się spać. Kto zaśnie przed północą, jego sen zdąży do rana przejść przez wszystkie fazy, które są niezbędne dla zapewnienia pełnego fizjologicznego wypoczynku. W czasie snu, właśnie o tej porze, najszybciej rosną dzieci. 
23.00- Zwolnienie przemiany materii, osłabienie koncentracji umysłowej. Poziom testosteronu jest teraz najniższy. dzięki wydzielanemu wówczas przez przysadkę mózgową hormonowi wzrostu, tkanki dzielą się osiem razy szybciej niż w południe. Pozwala to naprawić choć część zniszczeń wyrządzonych w ciągu dnia, o ile nie przeszkodzimy organizmowi w codziennych porządkach i jak najszybciej zapadniemy w krzepiący sen. Pozwoli to dłużej zachować młodość oraz urodę. Dzięki wytężonej wtedy działalności komórek możesz w pełni korzystać z dobrodziejstwa odżywczych i odmładzających kosmetyków. Bez względu na to, czy będzie to preparat z witaminami, hydroksykwasami czy wyciągami roślinnymi, bez wątpienia przyniesie twojej skórze wymierne i widoczne korzyści.
24.00 - Organizm l wchodzi w nowy rytm i wszystko zaczyna się od początku. W trakcie snu występują marzenia senne. Produkcja hormonów stresowych zostaje zminimalizowana. Przyspiesza proces regeneracji komórek – sen to najlepszy kosmetyk. Naukowcy udowodnili, że kto jeszcze nie śpi, tego najłatwiej przestraszyć, np. duchami.
1.00 - Osoby, które nie zasnęły, a cierpią z powodu reumatyzmu, bólu zęba, odczuwają te dolegliwości w dwójnasób. Do najniższego poziomu spada wydajność ludzkiego organizmu.
2.00 - Większość naszych narządów wewnętrznych organizmu pracuje w zwolnionym tempie (aby jedynie podtrzymać funkcje życiowe). Okres ten organizm wykorzystuje na zwiększenie przemiany materii i usunięcie z organizmu wszystkich zbędnych trujących substancji („wielkie pranie organizmu”).Na najwyższych obrotach pracuje wątroba. O tej porze jesteśmy bardzo wrażliwi na zimno.
3.00 - Nadal narządy pracują w zwolnionym tempie, z wyjątkiem wątroby. W końcu organizm zaczyna odpoczywać – nie wolno wówczas uczyć się, pracować. Robi się wówczas dużo więcej błędów i pomyłek. Nawet doświadczony kierowca zachowuje się jak nowicjusz. Ciśnienie tętnicze krwi znacznie obniża się, tętno i oddech ulegają znacznemu zwolnieniu. Zużycie energii osiąga minimum.
4.00 - W organizmie panuje idealny spokój. Najniższe wówczas są – ciśnienie tętnicze krwi, temperatura ciała, tętno. Do mózgu dopływa minimalna ilość krwi (w tym czasie umiera największa ilość ludzi). Równocześnie zaostrza się słuch – obudzi nas niewielki ruch, hałas. O tej godzinie budzą się najczęściej osoby mające problemy stresowe (przez kolejne dziesiątki minut rozpamiętują problemy życiowe).Między godziną 4 a 8 błony śluzowe napełnione są od 4 do 20 razy większą ilością cząstek plazmy. Jest to pora krytyczna dla zakatarzonych.
5.00 - Nerki pracują na pełnych obrotach”. „Pilna potrzeba” każe obudzić się nam i iść do WC. Organizm się nagrzewa. Rozpoczyna się produkcja testosteronu.
6.00 - O tej porze do głosu dochodzą popędy seksualne (u mężczyzn wydzielane jest najwięcej hormonu – testosteronu, a u kobiet estrogenów i gestagenów. Jesteśmy wówczas najbardziej kochliwi. Pora jednak, aby już wstać i zacząć nowy dzień. Dla rannych ptaszków najowocniejsza pora do pracy. Szczególnie szkodliwe są o tej prze nikotyna i alkohol.
Opracowanie własnego zegara biologicznego w świetle powyższych punktów nabiera naprawdę dużego znaczenia ponieważ daje nam szanse życia w zgodzie z podstawowymi cyklami naszego organizmu a dzięki temu umożliwia nam maksymalną regenerację….. Umożliwia też Umiejętne wykorzystanie własnego potencjału czy to fizycznego czy też umysłowego….. Ale dla wszystkich pragnących wniknąć o wiele głębiej w własny umysł czy też zwiększyć swoją wrażliwość na odczuwanie subtelnych energii jest podstawą do osiągnięcia własnych celi….. Przy czym wydaje się że otwarcie się naszego umysłu czy też naszej duszy nie ma na przeszkodzie naszych przypadłości,chorób jakie nas trapią czy nawet wad genetycznych jakimi jesteśmy obciążeni lecz właśnie właściwą synchronizacje naszych zegarów wewnętrznych…..  co w przypadku prawidłowego podporządkowania naszego życiu przekłada się na….. życie w zgodzie z naszą wewnętrzną naturą….. bliżej siebie….. bliżej własnego JA….. bliżej duszy

******************************************************************************
18.00- Oddychamy szczególnie intensywnie, doprowadzając organizm do optymalnego dotlenienia. Dobra pora na uporządkowanie myśli.

A teraz tu już 18,41, hehe muszę się spieszyć skoro po 19 spada wydolność mózgu a i tak dziś jakoś sobie mój mózg odpoczywa i nic mu się nie chce. 

Ta pogoda tu u mnie tylko taka dobra na spanie. 
Na 12 byłam w kościele a w drodze powrotnej nawet pod parasolka porządnie na mnie deszcz poleciał a w butach( na szczęście nie skóra) było pełno wody. 

Mokry ten czerwiec i chłodny taki jakoś. W tym tygodniu mój wnuczek Paweł ma urodziny, 10 lat . Kiedy to przeleciało. Powrócił z zielonej szkoły w Dusznikach i zaraz po zakończeniu roku szkolnego znów pojedzie na kolonię. Ja chyba w tym roku nigdzie nie pojadę. nawet miałabym ochotę ale samej w moim wieku tak jakoś nie mam odwagi , tak jak kiedy byłam jeszcze  młoda i nie zamężna. Wówczas nawet lubiłam samej się wypuszczać na wczasy. Nie mam problemów z nawiązaniem nowych znajomości. Ale ostatnie słowo jeszcze się nie rzekło. Dopiero początek lata, a marzy mi się Grecja. A wrzesień to w tych rejonach nawet wrzesień jest dobrym terminem.. zobaczymy co czas przyniesie.. Ach trochę teraz tu fantazja mnie poniosła hehe...

12 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy artykuł. Ja zawsze robię sobie drzemkę poobiednią. A najbardziej aktywna jestem (umysłowo oczywiście) o godz 6 -tej rano. Wtedy zasiadam to komputera i wszystko mi tak sprawnie idzie, aż do godz 10-tej.
    Powinniśmy przestrzegać tego zegara biologicznego, ale niestety nie zawsze się tak da :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnie i ja także od rana mam energię i jestem na ogół sprawna umysłowo i fizycznie do południa. Potem to juz jest różnie. Czasem oglądając nawet ciekawy program w telewizji zasypiam..Dziś u nas czasem pada a czasem leje. Idę na 12 do kościoła. Miłej niedzieli JaGa-;))

    OdpowiedzUsuń
  3. ... mądre to, ale człowiek teraz "chodzi" jak czas pozwala i zdrowie ... za chwilę zjem obiad i się położę ... nie dlatego, że tak wypada ... tylko dlatego, że w "krzyżu mnie łupie" ... nawet od wczoraj wieczorem ... seks rano? ... teraz to już "kapota" ... ale dobrze wiedzieć ... pozdrawiam ...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Andrzeju, czyli się zgadza bo 14.00- Wciąż jeszcze pora na odpoczynek. Popołudniowa drzemka przynosi więcej odpoczynku niż sen w nocy.Tak tu pisze.To pewnie przez pogodę tak w krzyżu łupie. Kiedy z kościoła wracałam lało jak z cebra. Buty mi przemokły na amen..pozdrawiam wzajemnie-;))

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę! I gdzie tu nasza wolna wola? :))))))) Wszystko zaprogramowane jak w maszynie :) Pozdrawiam :D
    Dlaczego każdego dnia budzę się przed 2 w nocy i muszę wstać... idę się napić... czyli może coś z wątrobą? hymmm

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nasza wolna wola, czy będziemy się słuchali naszego zegara, czy zrobimy na przekór. ale pewnie nie wyjdzie nam to na dobre..Agatek-;))

    OdpowiedzUsuń
  7. No ale każdy ma chyba własny zegar biologiczny. Ludzie w różnych porach miewają najlepszą aktywność, chociaż zapewne jakieś ogólne zarysy funkcjonują. Mój najlepszy czas to wczesny poranek do godziny 11. Po południu około 17.I ja niemal każdego dnia około południa robię drzemkę. I pomyśleć, że tyle lat musiałam bez niej funkcjonować, he, he :) Buziaczki Uleczko ślę :))

    OdpowiedzUsuń
  8. U każdego z nas zegar biologiczny może funkcjonować w innym rytmie ,a o tym wspomina autor arcyciekawego dla mnie artykułu, i podaje jedynie przykład zegara biologicznego na podstawie danych zebranych podczas badań klinicznych…Buziaczki wzajemne-;))

    OdpowiedzUsuń
  9. kobietawbarwachjesieni:
    Bardzo ciekawy artykuł. Warto wiedzieć, na co zwracać uwagę i kiedy. A na urlop jedź, skoro masz ochotę Całusy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kimś pewnie i bym się z tego domu częściej ruszała. Ale samej to juz nie jest aż tak miło Poniosła mnie fantazja hehe. Pozdrawiam serdecznie-;))

      Usuń
  10. To juz wiem dlaczego przez całe życie budzę się około 4-tej rano - to znaczy że ciągle żyję w stresie.
    Uleczko - Grecja jest okropnie gorąca, wybierz się może bliżej - w Czechach i na Słowacji są przepiękne miasteczka i nie ma tylu turystów, a wrażenia jakie się stamtąd wywozi są bezcenne. Poza tym to niedaleko od Ciebie.
    Serdeczności Kochanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pisze tu o tym że to tylko porównywalny zegar biologiczny. Swój własny każdy pewnie ma inny Stokrotko. Byłam juz na Słowacji, i wiem ze tam pięknie byłam jeszcze w czasach głębokiego PRL u kiedy za granicę wyjeżdżało się w tamte Tatry. A Grecja jak już to wrzesień -październik. Pozdrawiam serdecznie-;))

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga