środa, 5 marca 2014

posypać nasze głowy popiołem.



   
Środa - dzień informacji i intelektu, pomyślny dla Bliźniaków, Panien, Wodników

Środa podporządkowana Merkuremu sprzyja nauce, zdawaniu egzaminów oraz pozyskiwaniu cennych informacji.
Dzisiaj też najłatwiej nawiążemy kontakty z osobami, które pozytywnie mogą wpłynąć na naszą karierę zawodową lub interesy. Warto dziś podróżować służbowo, odbywać rozmowy kwalifikacyjne.

Czasami też szczęście nam będzie sprzyjać na loterii oraz możemy niespodziewanie odnaleźć zagubione rzeczy. Zdanie dziś przeczytane w książce lub usłyszane gdzieś mimochodem, może stanowić dla nas cenną wróżbę dotyczącą naszej przyszłości lub być trafną wskazówką jak rozwiązać nękający nas problem. Dzisiaj więcej myślmy, mniej chodźmy na randki, bo w uczuciach dominuje wyrachowanie i intelektualny chłód.
Ulubione barwy Merkurego, które mocno wspierają sprawy, którym on patronuje to wszelkie odcienie pomarańczowego i żółtego.
Zapachy wzmacniające jego kosmiczne wibracje to: lawenda, koniczyna, morela, irys

                    ***************** 
Dziś wejdę na moją wagę i zapiszę ile mi przybyło kg po tym jak sobie pofolgowałam  choćby wczoraj pod koniec karnawału. zamiast tańców jedzenie(-; Teraz asceza, ale bezprzesady. Zresztą aż tak za słodyczami nie przepadam jak już to mięsa wyrzec jest mi znacznie gorzej. Ale jarzyny i owoce to moja miłość. Lubię wszystkie i pod każdą postacią. 
Wodnik jestem czyli i tak chyba powinien to byc mój dzień, więc na razie idę spać a potem czas pokaże co zostanie z tych dobrych chęci hehe.
         

12 komentarzy:

  1. A ja to dzisiaj będę miała dodatkowy post, bo chyba wczoraj się czymś podtrułam.
    Serdeczności Uleczko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! niedobrze. Zdrowia życzę Stokrotko-;) Serdeczności wzajemne-;)

      Usuń
  2. Jestem już posypana popiołem.
    Dzień dzisiaj pochmurny i mglisty. A tak liczę na słońce....
    Pozdrawiam Uleczko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie za oknem także pochmurno. z Ciebie ranny skowronek Aniu. Pozdrawiam wzajemnie-;)

      Usuń
  3. widziałam Twoje zdjęcia i wcale nie wydaje mi się, żebyś musiała walczyć z kilogramami, chyba, że każe Ci lekarz? Chude osoby częściej się łamią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie zima kiedy na plecach kilogramy odzienia to ruszać się jest szczególnie uciążliwe jak się ma nadwagę. Z odchudzaniem daję sobie spokój, bo zrzucanie kilku kg tak bym nie nazywała,bo zresztą jest to chyba u mnie nierealne. Ale te 40 dni to dobry doping- zobaczymy końcowy efekt hehe. ..

      Usuń
  4. Wpadłam się przywitać i nabrać trochę optymizmu od Ciebie + zebrać trochę wiadomości, bo Ty zawsze na bieżąco... Mnie grypsko dopadło i kuruję się! A na dworze tak pięknie! Pozdrawiam serdecznie. Nina

    OdpowiedzUsuń
  5. Za wcześnie poszłaś z robotą w Twój ogród Nina. Ciebie grypa u mnie serducho, nie ma lekko . ale puki co to się kurujmy kochana. cieszę się że do mnie zaglądasz i zdrowia Tobie i sobie życzę. Pozdrawiam wzajemnie bardzo cieplutko-;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaszkodziła mi dziś wędzona makrela. Zjadłam tylko niecałą połówkę małej, i przemarsz wojsk w efekcie i uziemiona teraz tu jestem a chciałam iść po popiół na 18 do kościoła i guzik(-;Dostałeś widocznie ten który mi się należał hehe. Dycha za 40 dni to chyba nierealne, ale życzę z serca powodzenia. Ja jak mi 2 kg ubędzie to juz będę zadowolona. Pozdrawiam Andrzeju

    OdpowiedzUsuń
  7. O rany! znikł Twój komentarz Andrzeju na który tu Ci odpowiedziałam powyżej(-;

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobra okazja, by troszkę zrzucić, ale czego się tu jeszcze wyrzec, skoro i tak słodkości zero, mącznych potraw prawie nic itp. Do tego piąty tydzień ćwiczę, a waga? Ani drgnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam ten ból ,sama przez to przeszłam. Organizm chroni swoje zapasy na wypadek ,,wojny" i nie chce oddać..

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga