poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Niełatwe jest jednak to życie w pojedynkę.

Niełatwe jest jednak to życie w pojedynkę. Niby powinnam być po dwóch dniach odpoczynku zrelaksowana a tak nie jest. Nie mam zamiaru tu narzekać, ale dziś jestem zmęczona. Młodzi zajęci własnymi kłopotami i nawet nie mam im za złe że tu do mnie nie zaglądają. a samej mi niełatwo. Samiuteńka rano wyniosłam co ruchome i czemu radę dałam z sypialni bo teraz remont sypialni. 

Chyba z lekka przesadziłam bo jeszcze kotłownię wysprzątałam, i zejście ze schodami na dól  do kotłowni i przyziemia domu. Kości teraz nie czuję ale i tak jestem zadowolona że tą harówę w tej kotłowni mam za sobą.. To już na pewno ostatni taki remont w tym domu dla mnie.

 Nie będę młodsza i siły będą coraz słabsze. Dlatego tak mi spieszno by w tym domu zrobić porządek i to taki by ci którzy przyjdą tu po mnie nie powiedzieli ,że dom był zaniedbany.
..Poza tym i dla mnie przyjemność w następnych latach mieszkać w czystych pomieszczeniach i to na wszystkich 3 kondygnacjach...ale do tego czasu szmat roboty czeka niestety tu jeszcze, a Pana Stanisława już niedługo zabierają do pracy do Niemiec. Z walutą w euro trudno mi niestety konkurować . Takie czasy się porobiły tu u nas ech.. 

 George Bernard Shaw 

Naj­więcej nieporządku ro­bią ci, co ro­bią porządek.

niedziela, 2 sierpnia 2015

o czym myśli ta kobieta siedząca samotnie(też tak sobie tu dziś siedzę jak na razie ale jeszcze przed komputerem, i myślę co dobrego sobie dzis zrobic do jedzenia. To moze tę sałatkę z ananasem której link znalazłam w sieci kto wie.)

http://prostepotrawy.blogspot.com/2013/01/saatka-z-ananasem.html

  • Jest bardzo szybka w przygotowaniu. Ze stołu znika w mgnieniu oka.
  • Składniki

    7 jajek
    1 puszka ananasa
    1 słoik selera
    1 puszka kukurydzy
    majonez
    pieprz

  • Sposób przygotowania

    1.
    Kukurydzę odsączyć. Ananasa odsączyć i pokroić w paski. Jajka pokroić w półplasterki. Selera odcisnąć na durszlaku i pokroić na krótsze nitki. Wszystkie składniki wymieszać z majonezem i doprawić pieprzem.

    A do kawy biszkopt z owocami

Składniki:

3 jaja
1/3 szklanki cukru
1/3 szklanki oleju(1 łyżka stołowa też wystarcza)
1 szklanka mąki pszennej tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 op. cukru wanilinowego
1 łyżeczka dobrej esencji waniliowej
szczypta soli
2 galaretki
ulubione owoce

Przygotowanie:

Zaczynamy od upieczenia biszkoptu. Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni. Jaja rozbijamy do wysokiej miski i ubijamy z solą na puszystą pianę. Dodajemy cukier i cukier wanilinowy miksujemy nadal. Dolewamy olej i esencję, nadal ubijamy na wysokich obrotach. Na koniec przesiewamy mąkę i na niższych obrotach miksera łączymy z masą jajeczną. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy ciasto. Pieczemy ok. 25-30 minut (do suchego patyczka). Wyciągamy z formy, przewracamy do góry nogami, ściągamy delikatnie papier i studzimy, najlepiej na kratce. Przekładamy z powrotem do formy lub otaczamy blaszanym kołnierzem. Galaretki przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu, choć ja dodaję mniej wody na 1 galaretkę 400 ml. Na wystudzonym biszkopcie układamy owoce, zalewamy tężejącą galaretka i wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia.


Czytaj wiecej: http://www.kuchniaplus.pl/przepisy/przepisy-kulinarne-kuchni-plus/biszkopt-z-galaretka-i-owocami_9062.html#ixzz3hfRIZQH0

 http://grazynagotuje.pl/ciasto-z-masa-jablkowa-i-mandarynkami-w-galaretce/

A ten link do przepisu także polecam..











Niedziela sierpniowa

W niedzielę w samo południe O czym myśli ta kobieta
która siedzi przed blokowiskiem
na ławce wokół skrawka miejskiej
zieleni w niedzielę
w samo południe wyciąga białe
nieopalone nogi do słońca
kiwa nimi miarowo
jak wahadło zegara uruchamia
też palce
odchyla głowę przymyka oczy
czy w ogóle o czymś myśli
czy tylko sobie tak siedzi
czy ugotowała już obiad czy może
dopiero się zastanawia
co do garnka włożyć a może ma
ciche dni z mężem
dzieci wysłała do mamy i ma
wszystko inne w nosie
nogi i twarz opala
a może teraz marzy o podróżach
dalekich do innych krajów
w góry nad morze
ruchy nóg i palców nie mówią
nic o tym
o czym myśli ta kobieta
siedząca samotnie
przed domem



 i czy ten dom
jest jeszcze jej bliskim
rodzinnym skąpanym w słońcu 


niedzielnym domem..

Ryszard Mierzejewski
Wolny ptak-poeta

********************************************************************************** 
Nowe czasy i nowe obyczaje. To już nie te same niedziele w domach i rodzinach moich młodych aniżeli te które mam w pamięci z czasów bezpowrotnie już przeszłych. 
Spanie do późnych godzin porannych czyli jak dla mnie już obiadowych to już prawie normalka. 

Sobotnie grillowanie i spotkania towarzyskie przy tym grillu nie sprzyjają rytuałom niedzielnym z moich czasów. 

Sobota nie była czasem zabaw i spotkań, a czasem sprzątania i szykowania domu do odświętnej niedzieli. (jedzenie w tym pieczenie niedzielnego ciasta), ubranie świąteczne dla całej rodziny i odświętne  pucowanie domu), 

Nie wiem czy to gorzej, czy też lepiej, ale stwierdzam że jest inaczej. Zupełnie inne już czasy....

Zrobiłam dziś zdjęcie(nie udane)

 
nowa tapeta(jest dużo jaśniejsza) ale za ciemne zdjęcie co widać
 po suficie który przecież jest tu u mnie bielusieńki

sobota, 1 sierpnia 2015

w ten 1 dzień sierpnia w to sobotnie popołudnie.

http://www.przyslijprzepis.pl/przepis/moje-ciasto-biszkopt-z-masa-jablkowa-budyniowa-powidlami-her



  • To ciasto wymyśliłam sama. Postawiłam na biszkopt z jabłkami prażonymi. Wierzch ciasta posmarowałam powidłami na które położyłam masę budyniową, do tego herbatniki, polewa i ... ciasto gotowe !!
  • Składniki

    Na biszkopt:
    5 jajek
    5 łyżek mąki pszennej
    2łyżki mąki ziemniaczanej
    2 łyżki cukru
    2 łyżki oleju ( można pominąć )
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    opcjonalnie kilka kropel aromatu do ciast

    Masa jabłkowa:
    1 - 1,5 kg jabłek
    1 galaretka pomarańczowa/cytrynowa/ agrestowa
    1 łyżka masła

    Masa budyniowa:
    1/2 l mleka
    2 budynie śmietankowe/waniliowe bez cukru
    4-5 łyżek cukru
    200 - 250 g margaryny

    Dodatkowo:
    duże opakowanie herbatników
    polewa czekoladowa
    3/4 szkl rumu
    kilka łyżek czekopowideł lub zwykłych powideł
  • Sposób przygotowania

    1.
    Biszkopt Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodajemy partiami cukier, olej i aromat. Ciągle miksując dodajemy po 1 żółtku. Pod koniec ubijania dodajemy przesiane mąki i delikatnie mieszamy (najlepiej łyżką). Ciasto wylewamy na blachę o wymiarach 25x35cm lub podobnych. Biszkopt pieczemy około 30-35 minut w temperaturze 170oC. Odstawiamy do ostygnięcia. Biszkopt kroimy na 2 części. Dolną część nasączamy np. ostudzoną wodą z cytryną lub herbatą.
    2.
    Masa budyniowa 3/4 szklanki mleka odlewamy i mieszamy w nim budynie. Pozostałe mleko zagotowujemy z cukrem i odstawiamy do przestudzenia. Miękkie masło ucieramy i dodajemy po łyżce budyniu.
    3.
    Masa jabłkowa Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Całość wrzucamy do garnka lub na patelnię, dodajemy łyżkę masła i smażymy pod przykryciem do rozpadnięcia się jabłek. Pod koniec smażenia dodajemy suchą galaretkę. Dokładnie mieszamy i prażymy jeszcze chwilę bez przykrycia.
    4.
    Wykonanie całości Na 1 część biszkoptu wykładamy ostygniętą masę jabłkową i równamy. Przykrywamy drugim biszkoptem, który z wierzchu smarujemy powidłami. Na powidła wykładamy masę budyniową i równamy. Na kremie układamy herbatniki nasączone rumem. Wierch ciasta polewamy polewą czekoladową lub rozpuszczoną czekoladą w kąpieli wodnej. 

    ************************************************************** 

     Ten przepis na biszkopt z prażonymi jabłkami bardzo mi przypadł do gustu. Ale zrobiłabym go teraz tylko z tymi jabłkami, i bez budyniu(kalorie) 

    Wczoraj podobny zrobiłam, z tym że użyłam tylko 2 jajka i odpowiednio mniej tych innych produktów a potem wymieszałam galaretkę agrestową z przecierem jabłkowym. Dla mnie do kawy w sam raz . Dla gości zrobiłabym  jednak takie jak tu w przepisie.. 
    Zmęczona jestem dziś i dobrze że jest przerwa w remoncie do poniedziałku.
    W całym domu ślady po malarzu na podłogach. Dziś przy wejściu do domu wszystko powycierałam , bo przecież jutro niedziela. zapowiedziała mi się na jutro przyjaciółka, spragniona leżaka i świeżego powietrza, a ja nie miałam sumienia jej odmówić, bo biedaczka schorowana i bardzo cierpi w swoim mieszkaniu, bo sąsiedzi na balkonie poniżej i powyżej palą papierosy, a Ona ma astmę i potrzebuje świeżego powietrza a tak musi wdychać te dymy papierosowe pomimo ze sama nie pali..
    Na całe szczęście od wielu lat juz nie palę i teraz także dym papierosów mi przeszkadza. A Pan Stanisław kopci jak lokomotywa. wszak także wychodzi z mieszkania na papierosa, ale i tak przy otwartych pomieszczeniach ten dym czuć tu u mnie po całym domu..No to na dziś tyle tu napisałam w ten 1 dzień sierpnia w to sobotnie popołudnie. Idę na słoneczko i na leżak. Zasłużyłam sobie chyba no nie...?
     

piątek, 31 lipca 2015

Coś pysznego przy piątku- A co!

http://twins-pot.blogspot.com/2013/05/moje-fantastyczne-lody-jabkowe.html

Moje fantastyczne Lody jabłkowe


Pomysł na te  lody powstał dzisiaj po śniadaniu...
 Nie mam maszynki do robienia lodów... 
Nie muszę jej mieć, żeby przygotować taki pyszny deser.
 Mam blender, zamrażarkę, produkty i... mam lody... kiedy chcę i jakie chcę
. Bo moja wyobraźnia działa w kuchni na najwyższych obrotach :)
Z ostatnich kulinarnych potyczek z jabłkami, został mi słoik musu jabłkowego
 ( własnej roboty) który postanowilam wykorzystać. I zobaczcie, jakie to proste.
 Mam lody. I mogę się nimi delektować, 
siedząc na tarasie i podziwiając tulipany w ogródku...
  • 1 szkl. musu jabłkowego ( zimnego)
  • 1/3 szkl. śmietanki tortowej ( 30-36%)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka soku z cytryny
Mus jabłkowy to ugotowane jabłka ( obrane, pokrojone na cząstki 
i przegotowane z odrobiną wody). Można też użyć gotowego 
przecieru jabłkowego ze słoika. Mus jabłkowy i śmietanę wkładam 
do pojemnika blendera. Dodaję cukier i sok z cytryny. Miksuję ok 1 minutę.
 Pojemnik wstawiam do zamrażalnika na ok. 1 godzinę.
 Wyjmuję i szybko znowu miksuję. 
Wstawiam jeszcze raz na 1 godzinę. 
Miksowanie można powtarzać kilka razy w czasie
 zamrażania masy jablkowej. Lody będą wtedy miały gładką konsystencję.
 Lody jabłkowe są bardzo delikatne w smaku i cudownie się roztapiają w ustach...
Można je podać z likierem miętowym, lub gorzką czekoladą.
.. Ja jednak dzisiaj delektowałam się nimi bez dodatków..
. no może z listkiem mięty... Pyszne! Polecam!
***********************************************************************************************************************************

Bęc bęc sypią się u mnie wczesne jabłuszka i po za mną
 i moją córką nikt ich nie używa.
 Wczoraj ugotowałam znów cały gar obranych(razem ze skórką)
 jabłek i czekają na dole
w kuchni by je blenderem potraktować. Nie daję 
cukru tylko tak je wkładam do słoików,
 by potem z nich robić takie przeróżne pyszności
 jak np te lody które tu w całości wkleiłam
w ten mój dzisiejszy post, bo przepis bardzo przypadł mi do gustu,
 tym bardziej że przecież
mam maszynkę do lodów, o czym już tu pisałam. 
Można tez zrobić pyszną szarlotkę
wkładając zmiksowany przecier z galaretką
 cytrynową i śmietaną na biszkopt.
Biszkopt pieczony w moim starym prodiżu zawsze mi wychodzi, 
i robię tylko taki
z 3 jajek niewysoki i  po upieczeniu na to tylko 
tą masę wlewam, i gotowe do kawy.
 A przede wszystkim nie ma za wiele kalorii.
 Dziś wchodząc pełna obawy na moja wagę, ucieszyłam się
widząc, że jednak stoi w miejscu, ufff hehe..

czwartek, 30 lipca 2015

czwartek 30 lipca . Jaka szkoda że lipiec nam się kończy..

Godzina 6 rano a ja juz wyspana i gotowa do startu na dziś. Wczoraj po południu wybrałam się autobusem i z moją torbą na kółkach do miasta, i zakupiłam 4 rolki tapety do pokoju którego dziś zaczyna się malowanie i tapetowanie. Już go wysprzątałam i gotowy czeka na fachowca który jak dotąd zawsze punktualnie melduje się około 9 rano.
 Starszy człowiek (60 lat) i uskarża się na bóle w kolanach. Takie skakanie po drabinie daje mu się juz nieźle we znaki.  Jego rodzina mieszka w Irlandii a On tu podobno przyjechał załatwić jakieś ważne sprawy osobiste, i chwilowo jest bezdomny i gościnnie zamieszkuje domek naszego sąsiada na jego działce. Ech skomplikowane są losy ludzkie. Nie jest rozwodnikiem, ale tam w Irlandii jego zona znalazła sobie innego partnera, a On jak opowiada opiekuje się tam u córki wnukami i chyba z nią mieszka. Nie wiem jak długo tu będzie w Kraju ale ja przynajmniej skorzystam z tego że potrzebuje kasy by tu przeżyć, i solidną robotę mi tu wykonuje.
 Karmię Go bo chudzinka z niego straszliwa hehe, i cieszę się że mu moja kuchnia jak dotąd smakuje. Gotuje teraz dla obojga, a ponieważ sama lubię dobrze zjeść, to dziennie coś nowego na obiad wymyślam. Wczoraj były zupa jarzynowa, kluski śląskie i duszona wołowina, a dziś pewnie zrobię barszcz zabielany a na drugie kotlet wieprzowy. Słonko się pokazuje mam nadzieję że będzie pogoda i nie będzie padało, bo pokój w którym będzie malowanie ma balkon i fajnie jest jak można potem wszystko pięknie wywietrzyć.
*****************************************************************************

Barszcz czerwony można zrobić z różnymi dodatkami. /©123RF/PICSEL
http://jejswiat.pl/4798,barszcz-czerwony-zabielany

Barszcz czerwony zabielany to świetny pomysł na obiad każdego dnia. Nie martw się tylko, nie ma z nim aż tak dużo pracy. Wystarczy trochę buraczków i kilka innych prostych produktów, by stworzyć pyszną zupę. Pamiętaj, że buraki świetnie wpływają na cerę.

Przygotuj:

  • 2 litry bulionu warzywnego (może być z kostki)
  • 70-80 dag buraków
  • 2/3 szklanki śmietany (22%)
  • łyżka mąki
  • zakwas buraczany (domowy lub z butelki)
  • sól
  • pieprz
  • cukier
  • listek laurowy
  • 2-3 ziarenka ziela angielskiego
1. Przepis na barszcz zbielany każe zacząć od obrania buraków i pokrojenia ich w cienkie plasterki.

2. Wrzuć warzywa do gorącego bulionu, dodaj łyżkę cukru, listek laurowy i ziele angielskie.

3. Doprowadź pyszne danie do wrzenia, przykryj i odstaw na całą noc.

4. Rano barszcz czerwony będzie miał wspaniałą, intensywną barwę. Przecedź go wtedy, podgrzej, a następnie dodaj śmietanę wymieszaną z mąką. Możesz też dolać odrobinęzakwasu na barszcz czerwony.

5. Wymieszaj zupę buraczkową i gotuj przez 2 minuty.

6. Przypraw obiad do smaku.

7. Barszcz zabielany będzie smakował jeszcze lepiej, jeśli podasz do niego ziemniaki okraszone skwarkami (oczywiście ziemniaki serwujemy w osobnym naczyniu). Smacznego!

Barszcz czerwony zabielany to świetny pomysł na obiad każdego dnia. Nie martw się tylko, nie ma z nim aż tak dużo pracy. Wystarczy trochę buraczków i kilka innych prostych produktów, by stworzyć pyszną zupę. Pamiętaj, że buraki świetnie wpływają na cerę.

Przygotuj:

  • 2 litry bulionu warzywnego (może być z kostki)
  • 70-80 dag buraków
  • 2/3 szklanki śmietany (22%)
  • łyżka mąki
  • zakwas buraczany (domowy lub z butelki)
  • sól
  • pieprz
  • cukier
  • listek laurowy
  • 2-3 ziarenka ziela angielskiego
1. Przepis na barszcz zbielany każe zacząć od obrania buraków i pokrojenia ich w cienkie plasterki.

2. Wrzuć warzywa do gorącego bulionu, dodaj łyżkę cukru, listek laurowy i ziele angielskie.

3. Doprowadź pyszne danie do wrzenia, przykryj i odstaw na całą noc.

4. Rano barszcz czerwony będzie miał wspaniałą, intensywną barwę. Przecedź go wtedy, podgrzej, a następnie dodaj śmietanę wymieszaną z mąką. Możesz też dolać odrobinęzakwasu na barszcz czerwony.

5. Wymieszaj zupę buraczkową i gotuj przez 2 minuty.

6. Przypraw obiad do smaku.

7. Barszcz zabielany będzie smakował jeszcze lepiej, jeśli podasz do niego ziemniaki okraszone skwarkami (oczywiście ziemniaki serwujemy w osobnym naczyniu). Smacznego!

Barszcz czerwony zabielany to świetny pomysł na obiad każdego dnia. Nie martw się tylko, nie ma z nim aż tak dużo pracy. Wystarczy trochę buraczków i kilka innych prostych produktów, by stworzyć pyszną zupę. Pamiętaj, że buraki świetnie wpływają na cerę.

Przygotuj:

  • 2 litry bulionu warzywnego (może być z kostki)
  • 70-80 dag buraków
  • 2/3 szklanki śmietany (22%)
  • łyżka mąki
  • zakwas buraczany (domowy lub z butelki)
  • sól
  • pieprz
  • cukier
  • listek laurowy
  • 2-3 ziarenka ziela angielskiego
1. Przepis na barszcz zbielany każe zacząć od obrania buraków i pokrojenia ich w cienkie plasterki.

2. Wrzuć warzywa do gorącego bulionu, dodaj łyżkę cukru, listek laurowy i ziele angielskie.

3. Doprowadź pyszne danie do wrzenia, przykryj i odstaw na całą noc.

4. Rano barszcz czerwony będzie miał wspaniałą, intensywną barwę. Przecedź go wtedy, podgrzej, a następnie dodaj śmietanę wymieszaną z mąką. Możesz też dolać odrobinęzakwasu na barszcz czerwony.

5. Wymieszaj zupę buraczkową i gotuj przez 2 minuty.

6. Przypraw obiad do smaku.

7. Barszcz zabielany będzie smakował jeszcze lepiej, jeśli podasz do niego ziemniaki okraszone skwarkami (oczywiście ziemniaki serwujemy w osobnym naczyniu). Smacznego!

środa, 29 lipca 2015

Środa 29 lipca..a u mnie remont domu dalszy ciąg


obrazek z sieci

Wczoraj byłam tak zmęczona że nie słyszałam dzwonka do drzwi kiedy późnym popołudniem moja Synowa przyniosła ogórki z ich ogródka. A w nocy spałam jak suseł,  teraz czekam na Pana Fachowca od ścian i praca zacznie się w korytarzu  bo  końca dziś jeszcze chyba nie będzie. Ściana wysoka, tam tapetę kłaść to prawie akrobacja. Wiem coś o tym, bo lata wstecz sama tam tapetę kładłam.

Muszę dziś wyjść na zakupy, bo mi kawy sypanej zabrakło ,a Pan Stanisław innej sobie nie życzy. Po za kawą podobno nic innego nie pije. Nie znam Go więc Jego sprawa. Choć najzdrowsze takie picie takich ilości kaw(mówi że i 16 kaw na dzień) nie jest. U mnie tyle nie wypija na szczęście
.
 Mam tu wodę mineralną ale nie chce, pepsi to pije, wiec kupić też muszę. Ja rano piję kawę instant z mlekiem ale tej Pan Stanisław nie pije.. No to na razie tyle jak na początek dnia tu napisałam. Może jeszcze w ciągu dnia coś dopiszę, a pogoda dziś pochmurna i trochę pada. Ale przynajmniej już tak nie wieje jak wczoraj, choć pogoda była przez cały czas słoneczna..

przyszedł już, i o kawę prosi, coś jeszcze wyskrobię i na pierwszą mu wystarczyć musi, a ja tu zmykam na jakiś czas..ale wrócę dziś jeszcze

Teraz jest godz 11,35 i już zrobiłam zakupy w naszej Biedronce. Dobrze że mam tą torbę na kółkach bo niestety, ale to co kupiłam było bardzo ciężkie. Taki kawałek arbuza, siatka cebuli , cukier, butelki, olej, i pepsi , moje śniadaniowe banany, to wszystko waży i udźwignąć już nie takie dla mnie proste. Kiedyś prosiłam młodych by samochodem zakupy z nimi zrobić, i zawsze mi pomogli. Ale wolę być samodzielna i pod tym względem tak długo jak tylko się da. 
Widzę jak teraz mój biedny Brat ma to swoje życie . Okropnie być od innych zależnym. Pomagają mu to prawda. Ale On mieszka sam. I tylko jego wierna sunia jest przy nim. Herbaty mu nie zrobi, i nie pomoże w razie problemów ze wstawaniem wstawać by przejść chociażby do WC. Mógłby mieszkać u swojej Córki, ale nie chce.. ech życie...

wtorek, 28 lipca 2015

bez pracy nie ma kołaczy..

http://ostra-na-slodko.pl/2013/08/26/knedle-ze-sliwkami-bez-ziemniakow/(ciekawy przepis bo bez ziemniaków to knedli jeszcze nie robiłam)

Malowanie ,tapetowanie, czyli praca tu u mnie na całego. Kuchnia i gotowanie także teraz ważniejsze bo jest nas teraz dwoje do jadła, no i wiadomo przy pracy jedzenie ważne. 

Wczoraj był przepyszny kapuśniak a na drugie zrobiłam knedle ze śliwkami. Miałam kupione bo swoich u siebie w ogrodzie jeszcze nie mam, i chyba jedynie mirabelki będą. 

Moje knedle to takie robione jak kluski śląskie, czyli ziemniaki,i mąka ziemniaczana. Zawsze mi wychodzą, ale dla siebie je nie robię, tym razem dla dwojga to co innego. Muszę uważać na wagę bo ostatnio coś apetytu mam za dużo.

A  na dziś gotuje mi się w kuchni golonko hehe..

Praca w korytarzu na parterze chyba dziś będzie zakończona i następne będzie malowanie i tapetowanie tu na piętrze. 

Ach  nie jest łatwo, ale jak się chce mieszkać po ludzku trzeba i przez to przejść. A taki duży dom to i roboty przy remoncie dużo..

Za to potem będę miała nareszcie znów czyste ściany..i to mnie najbardziej cieszy. 




Jak to się mówi bez pracy nie ma kołaczy..


http://kaszomania.blogspot.com/2015/03/placki-z-kaszy-jaglanej-twarogu-i.html

Znalazłam ciekawy przepis. Mam ugotowaną kaszę jaglaną(taką w 1 woreczku) i twaróg także mam w lodówce (podobno bardzo zdrowa) i wypróbuję ten przepis..z jabłkami..


http://kaszomania.blogspot.com/2014/03/kasza-jaglana-z-warzywami-na-patelnie.html

A to z tymi warzywami też mi się bardzo podoba..

Archiwum bloga