poniedziałek, 16 września 2013

Serce krwawi patrząc na to, jak niektóre dzieci traktują swoich rodziców.

http://ejbpm.bloog.pl/?smoybbtticaid=6
Serce krwawi patrząc na to, jak niektóre dzieci traktują swoich rodziców.Wszystko dobrze,gdy jest dobrze,dopóki rodzice zaspakajają potrzeby swoich dzieci,dopóki są oboje i nie potrzebują pomocy.Kiedy są konfesjonałem i bankiem doraźnej pomocy,skarbonką z której można czerpać wszystko w razie potrzeby,wtedy jakże jest miło,szczęśliwi ci co dają i ci którzy biorą.Kochane dzieci wspinają się po drabinie do lepszego Życia,wiją sobie gniazdka,snują plany na przyszłość,ale czy w tych planach jest miejsce dla staruszków?.(...)

Warto poczytać całość tego posta..Podyskutujmy potem na ten temat w komentarzach

                                                     *****************************

niedziela, 15 września 2013

Pośmiejmy się wszyscy

Ten komentarz wart wklejenia by rozweselał nie tylko mnie. Dzięki serdeczne Obserwatorze miły-;))
Witaj Uleczko, zaglądam czytam ale z odpowiedziami zalegam - fakt:(( No to trochę humoru Ci wniosę:
Sposób ubierania się w pracy

Wskazane jest, abyś przychodził do pracy ubrany zgodnie z wysokością swojej płacy.

Jeżeli przychodzisz w butach Prady za 350 i z torbą Gucci za 600 to zakladamy, że

powodzi ci się dobrze i nie potrzebujesz podwyżki.

Jeżeli ubierasz się skromnie, to znaczy, że powinieneś nauczyć się lepiej dysponować swoimi pieniędzmi, żeby kupić sobie lepsze ubranie. Dlatego też nie potrzebujesz podwyżki.

Jeżeli twoje ubranie jest średniej klasy to znaczy, że twoja płaca jest na odpowiednim poziomie i nie potrzebujesz podwyżki.


Ekologiczna koszulka

Babcia widzi jak jej wnuczka chodzi po pokoju bez ubrania:
- Ależ wnusiu, tak nie można!

- Eeee tam babciu. Zupełnie się nie znasz. Teraz jest taka moda. To jest taka ekologiczna koszulka.

- No chyba, że tak

Wieczorem dziadek pyta babcię:
- Co ty stara? Zgłupiałaś na stare lata, że po domu goła chodzisz?

Babcia na to:

- Eeee tam, cicho bądź. Zupełnie się nie znasz. Teraz jest taka moda. To jest taka ekologiczna koszulka.

Dziadek:
- To mogłabyś ją przynajmniej uprasować!


Sukienka
Koleżanka do swojej koleżanki:
- Zobacz Jolka, jaką piękną sukienkę sobie kupiłam!
- Rzeczywiście piękna – słyszy w odpowiedzi. Musisz ją tylko poszerzyć, przedłużyć i przefarbować!

Pozdrawiam- obserwator
                                               *******************************

Są dwie kategorie dziewczyn...
 
A to znalazłam przed chwilką w sieci hehe
                                          *******************************

sobota, 14 września 2013

zabrakło szablonu

http://www.modnaseniorka.pl/artykul/barbara-konarska/

Dwie

zapatrzona w niewidzialny wzorzec
stoi przed lustrem 
wirtualny szablon bezlitośnie podkreśla
tu nadmiar tam niedobór
nos za długi rzęsy za krótkie
i ten pieprzyk wcale nie sexy
przebiega carrefoury auchany leclerki
prowadzona myślą marketingowca
mnoży torebki bluzeczki buty
jej nienasycenie karmi reklamowa ziemia obiecana
mascary o potrójnym działaniu
prawie bezbolesnej depilacji
staniczka push up

nogi w sinych sznurach żył
kręgosłup boli nad wózkiem wnuka
twarz otula srebrna mgła
zapisała zmarszczkami pieśń drogi przebytej
w zgodzie ze sobą
ciepłem uśmiechu ogrzewa dziecko
na drogę ku gwiazdom
na dobre życie

nieznany z reklam uśmiech starej kobiety 
niepokoi obcością
zabrakło szablonu

                                                         **********************************
Nic nie dopiszę bo i po co? Nikt nie chce już komentować i ze mną tu dyskutowac (-; Milej niedzieli życzę

Jak modnie miksować kolory?

http://stylissima.pl/2013/07/jak-modnie-miksowac-kolory/




Jak modnie miksować kolory?


Jeśli zastanawiacie się, jak połączyć kolory swoich ubrań i dodatków w zaskakujący i modne zestawy, mamy coś dla Was. Redaktorzy portalu fashonising.com wybrali 8 najgorętszych (wcale nie próbujemy nawiązaćdo temperatury za oknem,Czy odważyłybyście się połączyć na przyklad:
  1. granatowy ze szmaragdowym,
  2. neonowy żółty z turkusem,
  3. pistację z soczystym niebieskim,
  4. purpurę z fioletem,
  5. granatowy z liliowym,
  6. soczystą pomarańcz z ostrym różem,
  7. mandarynkowy z brzoskwiniowym.
  8. miętowy z morską zielenią?
Ciekawe czy któryś z tych zestawów kolorystycznych przebije supermodne w Polsce (już chyba od ponad roku!) zestawienie szarości z pudrowym różem.:
rozowy-szary
Wszystkie propozycje redaktorów fashonising znajdziecie na: http://www.fashionising.com/clothing/b–color-combinations-clothing-color-mixing-56939.html
      
  1. Tak bym się jednak nie odważyła wyjść u nas na ulicę ,nawet gdybym miała figurę tej seniorki. A buty chyba podobne mam jeszcze u siebie w schowku. A kolor i wiązanie szalika mi się podoba . Tylko ta kusa długość i princeska to chyba lekka   przesada...
          
                                                          ***************************
     
  1. soczystą pomarańcz z ostrym różem, ???  Ech no chyba za bardzo szokujące. Trzeba już wymienić letnie ubrania na jesienne. Przeglądam w necie strony które pokazują panie seniorki modnie ubrane na ulicę. 
  2. pistację z soczystym niebieskim, to juz lepiej hehe
  3.                                                            

piątek, 13 września 2013

Panszkraut i na otarcie łez na upływ czasu





Obrazek z sieci








. Nasz upływ czasu żadnymi sposobami powstrzymać się nie da.
Widzę to jak się przyglądam zdjęciom rodzinnym ,no bo nie tylko mój wygląd mi się z upływem lat zmieniał.
 Na moim zdjęciu ślubnym niby ja, a przecież zupełnie inna twarz od tej którą widzę w moim lustrze teraz co rano w łazience. 
Są tacy, którzy chcą oszukać czas liftingami oraz wszelkimi innymi zabiegami kosmetycznymi, wygładzającymi zmarszczki. Co to daje.
Mało to razy oglądałam na ekranie telewizora albo w kolorowych czasopismach twarze tych którzy próbują nosić się, jakby mięli po trzydzieści lat, choć, tak naprawdę, skończyli już siedemdziesiątkę?
 Nie wystarczy jednak przeciągnąć sobie skóry – choćby z pleców na twarz – aby wskazówki zegara cofnęły się zaledwie o minutę,bo gdyby to było możliwe to kto by tego nie chciał?
 Szkoda,że życie tak nam szybko mija.
                                               ***********************
Dawno nie widziałam chrzestnej mojego młodszego syna,  przyglądałyśmy się sobie wczoraj i pewnie pomyślała o mnie to samo co ja o niej.

Widać niestety po takim dłuższym niewidzeniu(więcej niż rok) jak się zmieniamy. Ona już siwa jak gołąbek, ale waga u niej jakby stanęła w miejscu na jej korzyść, a u mnie w prawdzie włosy moje bez siwych, ale za to los nie zaoszczędził mi tych kg +.

Pamiętam przed laty jej szok, kiedy jej 19 letni syn krótko przed maturą w technikum gdzie był jednym z prymusów, przyszedł z wiadomością że jego o 7 lat od niego starsza dziewczyna spodziewa się dziecka  i że będzie się żenił.

 Wtedy to własnie zaczęła siwieć biedaczka, bo przecież nie tak miała wyglądać według jego rodziców jego przyszłość.

Teraz mi pokazuje szczęśliwa, jakie cudowne ma wnuki i już nawet i prawnuki.

Tu muszę jeszcze dopisać że jesteśmy z tego samego rocznika a ja urodziłam moją córek w tym samym roku w którym na świat przyszedł jej pierwszy wnuk.

 Byłyśmy wczoraj także w  domu jej syna, który kupił już lata temu i od lat go sobie pomalutku remontuje.

Byłam naprawdę pod wrażeniem.

Jako budowlaniec znam się na tym jaką pracę tam włożył.

Zachwycałam się tym, co można ze starego zrobić jak się ma uzdolnienia złoto-rączki.

 A różnicy wieku(7 lat) w ogóle u nich po tych wszystkich latach już długiego stażu małżeńskiego teraz zupełnie jakoś nie widać ,

 bo z jego zony taki typ ,,japoneczki"  .

 Oczy jak u sarenki i taka też sylwetka szczuplusieńka.

 On zaś chłopisko barczyste , jak się za takim schować to jak za jaka szafą he he.

Jadłam tam wczoraj taki prawdziwy swojski obiad .

 Muszę sobie jeszcze kiedyś zrobić tą ciap-kapustę z duszonymi żeberkami.

 Ale się rozpisałam dziś, he he.

http://www.wielkiezarcie.com/recipe73766.html




Obrazek z cieci ,czyli panszkraut albo ciap-kapusta
Ciap kapusta z zeberkami


  • Składniki

    6-8 średnich ziemniaków,
    500g. kapusty kiszonej
    cebula
    15 dag. boczku
    masło do smażenia
    sól, pieprz, czosnek w proszku, vegeta

To danie jest gotowane w mojej rodzinie odkąd pamiętam!jest bardzo dobre.
składników ma byc tyle tak by starczyło na ilość osób które będą jedli to danie!ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie,kapustę kiszona pokroić i tez ugotować.cebulę pokroić w drobna kostkę.gdy ziemniaki już będą miękkie odcedzić je i otłuc wraz z odcedzona i ugotowana juz kapusta,dać tez cebule,trochę smalcu,pieprzu ewentualnie Vegety do smaku-wymieszać.

żeberka posypać przyprawa i Vegeta,podsmażyć na oleju do zrumienienia po czym dać cebule pokrajaną w piórka i chwilkę jeszcze posmażyć.po czym zalać to wszystko wrzątkiem,wrzucić liść,ziela,trochę magii,pieprzu i ewentualnie jeszcze Vegety do smaku-dusić to wszystko pod przykryciem aż mięso zmięknie tak by był tam cały czas sos,a gdy już będzie miękkie zrobić zaprawkę z mąki i wody, wlać do mięsa i zagęścić trochę sos!
Na talerze wyłożyć ciap kapustę,  polać obficie sosem z żeberek i położyć mięsko!

środa, 11 września 2013

To bardzo polska jest choroba tak boczyć się i psioczyć, nam się nic nigdy nie podoba, a świat jest taki uroczy!

http://teksty.org/kabaret-olgi-lipinskiej,pudeleczko,tekst-piosenki


Kabaret Olgi Lipińskiej
Pudełeczko - tekst piosenki

W życiu bywają powikłania,
w państwowym i w prywatnym,
lecz w gruncie rzeczy, proszę pana,
ten świat jest taki ładny!

Śliczny jest świat,
gdy brata kocha brat,
siostrzeniec ciotkę, ciotka wujka
(wtedy nie grozi żadna bójka),
dzieci tatusia, tatuś dzieci
(wtedy nad domem gwiazda świeci),
kuzyn kuzyna i kuzynkę,
a tatuś pannę Ernestynkę,
lecz i mamusię, owszem, także
i bardzo miły jest przy szwagrze;
przystojny chłopiec swą panienkę,
stryjek stryjenkę i wujenkę -
i wszystko to się składa w całość,
w jakąś harmonię, w doskonałość,
bo przecież grunt, gdy komin dymi,
i kiedy chleb jest, i optymizm
i każdy wie,
że
WSZYSTKO SIĘ UŁOŻY
jak w pudełeczku,
ze zgody tylko korzyść,
mój gołąbeczku,
nastanie pokój boży,
we wsi, w miasteczku,
hej, wszystko się ułoży
na sto dwa.



Obrazek z sieci

To bardzo polska jest choroba
tak boczyć się i psioczyć,
nam się nic nigdy nie podoba,
a świat jest taki uroczy!

Śliczny jest świat …itd.

                                            *****************************
Ma racje Olga Lipińska. A dlaczego dziś właśnie Ona i jej tekst? Bo ostatnio tak dużo tej chandry tu u nas, a warto sobie zdawać czasem sprawę, że nie zawsze trzeba zaraz wpaść w depresje bo hej, wszystko  najczęściej jakoś tam zawsze się ułoży. Tak i u mnie. Przeszła mi chandra, a ponieważ dziś na dworze deszczowo, mam w planie zaległości domowe. A mam ich sporo. W kuchni bałagan jeszcze wczorajszy, bo jakoś nie miałam ochoty na glanc w kuchni. Pomyślałam ze przecież jutro też jest dzień. No i dziś ten dzień nastał, hehe. Milego dnia zaglądającym życzę














poniedziałek, 9 września 2013

miechunka z mojego ogrodu i to juz naprawdę jest oznaką że zbliża się jesień

 
To miechunka z mojego ogrodu i to juz naprawdę jest oznaką że zbliża się jesień.Posted by Picasa

Miechunka – czy znana w Polsce jako smaczna i lecznicza?

Gdy tak sobie podróżuję po Europie, w dobrych restauracjach często spotykam na talerzu jako dodatek owoc miechunki, mały, lśniący, pomarańczowy lub pomarańczowo-czerwony koralik o słodko-gorzkim smaku. Polubiłem te owoce już za dziecka. Pamiętam jak w Krośnie w ogródkach dość często ludzie sadzili miechunkę jako roślinę ozdobną i nikomu by nie przyszło do głowy rozerwać barwną i zdobniczą błonkę otaczającą jagodę, a następnie zjeść owoc. Niektórzy ludzie wręcz mnie straszyli, że to trujące i umrę. Jagoda spoczywa wewnątrz swoistego rodzaju abażuru, jak żarówka. Cóż to takiego? Jest to wyjątkowo silnie powiększony i rozdęty kielich, barwnie nabiegły. Miechunka rośnie też dziko w górach, przy lasach i zaroślach krzaczastych. Czasem jest też wskaźnikiem istnienia w danym miejscu domostw ludzkich, po których pozostały zdziczałe rośliny uprawne. Lubi gleby wapienne.
Miechunka Physalis

Owocująca miechunka rozdęta – Physalis alkekengi Linne, Krosno 2007 r.
Miechunka należy do rodziny psiankowatych –Solanaceae.
Owoc miechunki Alkekengi Fructus (dawniej Baccae Halicacabi seu Solani vesicari) zbierany jest w czasie dojrzewania lub po dojrzeniu. Gdy nie jest w pełni dojrzały zawiera więcej glikozydu gorzkiego fisaliny i jest mniej słodki. Owoc należy zbierać wraz z barwnym i rozdętym kielichem i po rozerwaniu suszyć w temperaturze do 50 stopni. Surowiec jest bogaty w śluzy, glikozyd sterydowy fizalinę (physalin C14H16O5; wyizolowany w 1852 roku) i neofizalina (neophysalin), pektyny, kwas jabłkowy, kwas cytrynowy, kwas askorbinowy, karoten, zeaksantyna, flawonoidy (luteolina), antocyjany, garbniki (do 11%). W II połowie XX wieku wykazano, że frakcja fizalinowa złożona jest z wielu związków sterydowych o budowie13,14-seco-16,24-cykloergostanowej (np. fizalina A, B, D, G, F, H, I, L, N), ustalono ich wzory strukturalne. Stwierdzono również właściwości cytotoksyczne, hipoglikemiczne, przeciwzapalne i immunotropowe niektórych fizalin, np. B i F.
Owoce można spożywać na surowo lub po przetworzeniu. Polecam marmoladkę i owoce w miodzie lub syropie.
miechunka physalis

Owocująca miechunka rozdęta – Physalis alkekengi Linne, Krosno 2007 r.
Wodne wyciągi z miechunki wzmagają wydzielanie moczu i wydalanie wraz z nim wielu zbędnych i szkodliwych metabolitów, np. mocznika, kwasu moczowego, dzięki czemu działają przeciwartretycznie i odtruwająco. Ponadto saponiny i flawonoidy zawarte w surowcu mają właściwości przeciwzapalne. Napary zmniejszają obrzęki. Regulują przemianę materii. Powinny być stosowane w leczeniu przewlekłych chorób stawów, skóry, otyłości, kamicy moczowej, w kuracjach odtruwających. Owoc miechunki jest zamieszczony w farmakopei francuskiej – Ph. Gallica VI.
Zalecane jest doustne zażywanie wodnych i wodno-alkoholowych (1:5, na 40% etanolu lub winie) wyciągów z owoców miechunki.
Napar – Infusum Alkekengi: 5 g surowca zalać 200-220 ml wrzącej wody, odstawić na 30-40 minut, przecedzić. Pić 4 razy dziennie po 100 ml.
Nalewkę – Tinctura Alkekengi sporządzać na alkoholach niskoprocentowych. 100 g rozdrobnionego suchego lub świeżego surowca zalać ciepłym alkoholem – 0,5 l (wódką, winem), odstawić na kilkanaście dni, przefiltrować. Zażywać 2 razy dziennie po 10 ml (nalewka na wódce) lub 15 ml (nalewka na winie).
Z ziela wraz z rozdętymi kielichami i owocu polecam także do przygotowania naparu do okładów i przemywania skóry i włosów. Napar z 1 łyżki na 1 szklanki wody wrzącej działa przeciwzapalnie, odżywczo, antyseptycznie, wybielająco i regenerująco. Leczy wiele wyprysków, ropnie, trądzik, wspomaga leczenie łuszczycy i tocznia. Wzmacnia

Tekst i zdjęcia z sieci

Ten tekst przed chwilką (9 ,9, 2013) znalazłam w

necie i dodałam do postu dzisiejszego postu
Znacie miechunkę? lubicie? Zobaczcie jak kupować ten owoc i do czego wykorzystać go w kuchni poza dekoracją.
Physalis to owoc z rodziny pomidorowatych inna jego nazwa to miechunka lub peruwiańska wiśnia. Jest wielkości malutkiej wisienki w odcieniu pomarańczowy, zamknięty w kieszonkę z płatków. Chciałoby się powiedzieć w listki, ale to co wokół malutkiej kuleczki to obeschnięty kwiatostan.
Physalis jest szalenie dekoracyjny, z wyglądu przypomina małe koktajlowe, pomarańczowe pomidorki albo właśnie wisienkę.

Jak kupować miechunkę

Physalis czyli miechunkę można kupić w sklepach najczęściej sprzedawana jest zapakowana w koszyczki. To dość delikatny owoce (ze względu na swój kwiatostan). Owoce są lekkie i niewielkie. Kupując wybierajcie te, które są pomarańczowe, żółte i zielone będą niedojrzałe a lekko brązowe są zazwyczaj przejrzałe. Również kwiatostan niech będzie nieuszkodzony, szczególnie jeśli chcecie aby owoc pełnił rolę dekoracyjną.

Jak jadać physalis

Physalis można jadać na surowo, oczywiście tą kuleczkę pomarańczową, płatki/listki te suche są dekoracyjne i nie do jedzenia. Owoc nadaje się do dekoracji, świetnie sprawdzi się z ciastami czekoladowymi i deserami na zimno. Ale to nie wszystko. Jeśli macie więcej physalis to możecie też wykorzystać ją do przetworów, zarówno na słodko, jak i wytrawnie (wszelkie chutney‚e).
Dobrze smakuje w różnych sałatkach czy sosach.
Owoce można ususzyć i jadać w takiej postaci, jak rodzynki, można też po ususzeniu wyłuskać malutkie pestki i posadzić wiosną dokładnie tak samo jak pomidory (marzec/kwiecień), by latem cieszyć się malutkimi owocami na krzaku.

Jak smakuje miechunka

Physalis jest kwaskowaty, na pewno nie smakuje jak pomidor, po przekrojeniu w środku zobaczycie malutkie pesteczki, są w pełni jadalne, gdyby nie to to środek miałby podobny do czereśni czy właśnie malutkie pomidorka. Smak kwaskowaty, soczysty, przypomina minimalnie agrest, kiwi a może i trochę ananasa.
A jak Waszym zdaniem smakuje ten owoc? Jedliście? Znacie?
/źródło:kotlet.tv/
Physalis
********
W moich komentarzach zostałam zapytana co to za roślina ,ta na ostatnim zdjęciu z mojego ogrodu.
Szczerze mówiąc niewiele o niej wiedziałam. Ale mnie to zaciekawiło także więc wpisałam nazwę rośliny i wklejam tu to co na jej temat w sieci znalazłam.
swego czasem nie znamy i nie wiemy jak cenne czasem rośliny mamy w naszych ogrodach.
Ja także nie pozwalałam dzieciom jeść tych owoców miechunki, bo myślałam że są niejadalne.
                                  ******************************
Witajcie . Dziś byłam bez pomysłu na post i buszując po moim starym blogu znalazłam ten zapis z 2011 roku. Pewnie wart przypomnienia. Pierwsze zdjęcie to zrobione  zeszłego roku. Ale juz mam w moim ogrodzie teraz te miechunki takie same jak na tym zeszłorocznym zdjęciu. Pogoda jakaś senna dziś. Jeszcze nic nie ugotowałam na obiad dziś, ale też nie chce mi się jeść bo rano do kawy zjadłam trochę sernika, tego który tu zapisałam z tymi białymi czekoladami. Okropnie sycący i tłusty, ale jadalny. Zrobiłam z brzoskwiniami z puszki. Chyba za duzo tej śmietany w przepisie. 

Archiwum bloga