piątek, 2 stycznia 2015

Ufaj i przed zwątpieniem wiej. 
Bóg sam wystarczy, w Jego dłoni twój los. 
Nie bój się, nie bój wśród życia dróg...
 Tu wszystko mija, zostaje Bóg...




P.S Trwa Oktawa Świat Bożego Narodzenia więc zdążyłam z życzeniami...  Jestem bardzo słabiutka, zmęczona, pojawiła się woda w płucach, w otrzewnej i w brzuchu. Mam trudności w oddychaniu i tracę mowę. Nastąpiła progresja choroby. Bydgoszcz nie ma mi nic do zaoferowania. Zostaje hospicjum i czekanie na przejście na drugą stronę.


http://lavieestbelleijatez.blogspot.com/


Moje zdjęcie



Dziś w nocy nasza blogowa Judith  przeszła już na drugą stronę.. 

Żegnaj Judith kochana, to naprawdę dla nas niepowetowana strata..


„Nie umiera ten, kto trwa w sercach i pamięci naszej”
/.../




Archiwum bloga