http://www.tekstowo.pl/piosenka,formacja_niezywych_schabuff,baboki.html

Tu na Śląsku wciąż wielu rodziców straszy niegrzeczne dzieci.
Według dawnych opowieści Bebok był niewielkim demonem przypominającym puchacza,
który mieszkał w ciemnych piwnicach czy na zakurzonych strychach i znęcał się nad
nieznośnymi maluchami.
Według dawnych opowieści Bebok był niewielkim demonem przypominającym puchacza,
który mieszkał w ciemnych piwnicach czy na zakurzonych strychach i znęcał się nad
nieznośnymi maluchami.
Baboka ocaliła od zapomnienia znana przed laty kapela Formacja Nieżywych Schabuff,
Tekst piosenki:
Gdzieś głęboko pod moimi
i twoimi powiekami
tam gdzie czarów jest miasteczko
spotkasz mnie!
Jestem diabłem co się zowie
i z wiedźmami jestem w zmowie
nieźle bawię się!
Posłuchaj i zaśnij!
Posłuchaj i śpij!
Bo nie ma baboków
jestem ja i ty
jestem ja i ty
Na podniebnym szlaku koni
Falujących morskich traw
każdy pragnie mieć marzenie
czemu nie?
Mimo błahej tak tęsknoty
palą mnie przyziemne cnoty
by nastraszyć cię.
Posłuchaj i zaśnij!
Posłuchaj i śpij!
Bo nie ma baboków
jestem ja i ty
jestem ja i ty
i choć głaszczę cię nocami
pod twoimi powiekami
robię psoty, same bzdury
przecież wiesz
że mój świat jest taki mały
czemu tak wytrzeszczasz gały
ja naprawdę bardzo kocham cię!
Posłuchaj i zaśnij!
Posłuchaj i śpij!
Bo nie ma baboków
jestem ja i ty
jestem ja i ty
... "siowa"- puchacz ... boję się ... ale to nic ... pijemy kawusię ... miłego popołudnia ... i niech nie leje ... :)
OdpowiedzUsuńTrochę po obiedzie spalam, a teraz zrobiłam sobie kawę i do tego coś słodkiego. Słonko po południu się pokazało. Nie leje...-)
UsuńTyle kawy polalo sie na podloge... /smiech/!
OdpowiedzUsuńJ.
Skoro jest tylko jeden kubek hehe..Buziaki Judytko-;))
Usuńoj wylewasz ;-)...ja wlasnie teraz tez sprzatnelam po obiadku i zrobiłam sobie kawe...ale po obiedzie lubie wlasnie taka parzona -"fusiasta" ;-) a z rana lzejsza z maszyny ...u nas zaczelo padac , a tak ladnie się zapowiadalo ,wiec siedzimy w domu ...
OdpowiedzUsuńTy masz takiego jeszcze słodkiego 11 latka, taką pociechę kochaną, Ja już tu najczęściej sama jestem. Słoneczko teraz u nas świeci. Mój żołądek tej z fusami nie bardzo lubi, choć ja bardzo ,i dlatego mało jej piję. a obrazek w sam raz na naszą wspólną kawkę, a że przelewa? Może ze strachu bo ,,beboka" zobaczył/a
OdpowiedzUsuńha ha ha ;-))) no pamiętam tez te "beboki"...zadko się o nich już teraz mowi...teraz to sa nowocześniejsze strachy i ich nazwy ...-ja niestety do kawy nic nie mam, mój sredni zadko ciasto je ,a ja musze choć trochę schudnąć - ale kawalek czekolady musze mieć do kawy zawsze ;-)..dzisiaj mam deserowa z kawałkami pomarańczy -mmmm;-)
OdpowiedzUsuńNajbardziej lubię czekoladę z orzechami. Dawniej kupowałam orzechy laskowe w czekoladzie kiedy wybierałam się do kina. Wystarczało mi ich towarzystwo. Szłam na seansy popołudniowe, usiadłam na piętrze w łoży, i nic więcej do szczęścia mi potrzebne nie było. A leciały wówczas piękne filmy takie w sam raz na relaks po pracy...
OdpowiedzUsuńWitam. Ta kawa to chyba z czekoladą, prawda? Szkoda, że się wylewa, hi hi... Zamiast bebok pasowałby babok, uhm...
OdpowiedzUsuńDzięki za kawkę, Uleczko i buziaczki :) Maya
U jednych babok a u nas bebok Majka..bo co region to nazwa trochę inna, ale straszenie podobne.
OdpowiedzUsuń