sobota, 24 maja 2014

W Polsce święto to przypada na 26 maja.

Dzień Matki w Polsce[edytuj | edytuj kod]

Polsce święto to przypada na 26 maja. W tym dniu matki są zwykle obdarowywane laurkamikwiatami oraz różnego rodzaju prezentami przez własne dzieci, rzadziej inne osoby. To święto ma na celu okazanie matkom szacunku, miłości, podziękowania za trud włożony w wychowanie.
W Polsce Dzień Matki obchodzono po raz pierwszy w 1914 roku w Krakowie.


http://www.wiersze.annet.pl/w,,7662










Kwitną orliki w moim ogrodzie 


Idę na cmentarz. Taki upał, a bratki na grobie Mamy bez wody...
  

               *************************
Gałczyński Konstanty Ildefons

Spotkanie z matką

Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz. (...)


                    ******************
http://www.domowe-gotowanie.pl/przepisy-przystawki-przekaski/66/294-przepis-na-szparagi-zapiekane-w-folii


Szparagi zapiekane w folii


p
  1. posolić i na każde 3 szparagi dodać ok. jednej łyżeczki masła. (Jeśli damy za mało masła, to szparagi mogą się lekko przypalić).
  1. Szparagi zawinąć w folię (uważając, aby nie ściskać główek szparagów).
  1. Szparagi we folii ułożyć na blasze do pieczenia.
  2. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 30- 40min. w temperaturze 180°C.
Smacznego Smile.
   *************************************************

Jeszcze tu coś dopiszę. Jestem już teraz po pysznym obiedzie z szparagami własnie które kupiłam wczoraj w naszej Biedronce. Nasze polskie produkowane w Pszczynie. Gotowałam je nie w folii tylko w moim


ulubionym woku.
Nie dużo wody, trochę masła soli cukru i śmietanki(taka malutka porcja jak do filiżanki kawy). 15 minut i były chrupiące tak jak gotuję wszystkie warzywa. Do tego kartofelki z wody, a szyneczkę(grubszy plaster wędzonej) podsmażyłam na maśle z dodatkiem odrobiny sosu z knorr^a w proszku (pół łyżeczki od kawy) odrobina wody i robi się sosik 

Pół godziny w kuchni i obiad jak ta lala...













Ulubione warzywo mojej Mamy.
To właśnie szparagi. A przepisy czerpała często właśnie z tej książki...



Aż wierzyć się nie chce co w sieci wszystko już można znaleźć. To co tu poniżej widać,to książka kucharska którą i ja mam teraz tu przed sobą na moim biurku, a jest wyjątkowo cenną pamiątką po mojej Mamie. Kiedy Mama dostała ją od swojego Ojca w prezencie była  nastolatką, i uczęszczała na kurs gotowania,organizowanego w tamtych czasach w ówczesnym Gleiwitz(nasze obecne Gliwice) dla panienek z domów mieszczańskich.
 Książka ma już dużo luźnych kartek,  jest mocno zużyta. i brakuje tylnej okładki  Wydana w 1912 roku. Mama często z niej korzystała jak pamiętam z czasów mojej młodości.  Książka pisana jeszcze gotykiem

http://www.zajawkowo.pl/film/9514/pismo-gotyckie---ginaca-sztuka/



Skopiowałam z sieci  




Archiwum bloga