niedziela, 9 marca 2014

Świat nie jest taki zły




Byłam pod wieczór jednak u solenizantki mojej Wnusi. Zabrała mnie samochodem moja młodsza synowa bo u Madzi została druga Babcia. Młody Potomek Rodu rano przyniósł kwiatki jak widać na załączonym obrazku, bo dorośli panowie czasu nie mają wiecznie praca i praca, ale było mi miło.

Archiwum bloga