niedziela, 31 stycznia 2016

niedziela, 31 stycznia 2016


No to koniec stycznia już mamy

Źle spalam i zaspałam w końcu. Choć nie za bardzo wiem czy to dobre określenie, bo przecież nie śpieszno mi do niczego. A dziś ostatni dzień stycznia i niedziela.


 Kot czyści na tapczanie obok mnie swoje futerko. Zeszłego roku miałam  o tym czasie jeszcze 3 koty, ale nie dożyły biedactwa do dnia dzisiejszego ,pomimo młodego wieku.


Pewnie jak zawsze była to sprawka kogoś wrogo do kotów nastawionego tu u nas na działkach w moim pobliżu.


 Dziś nad ranem u nas przeszła burza. 2 razy walił piorun zupełnie blisko. Burza w styczniu. Nie pamiętam, a przecież długo już żyję.


 Teraz prześliczne bezchmurne niebo, pogoda typowo już wiosenna.


 Szkoda że dziś będę musiała pozostać w domu. Coś mi w moją prawą nogę wlazło. Boję się jak mnie po drodze złapie taki bolesny skurcz to dalej kroku nie zrobię.
Tak to już teraz będzie z tym zdrowiem. Ale i tak nie mam prawa narzekać.


 Miłej niedzieli i dobrego zdrowia wszystkim tu do mnie zaglądającym z serca życzę-;)

sobota, 30 stycznia 2016

Pogarda i zawiść mają się u nas dobrze
kropidlo5 24.01.16, 09:22

Dwa dosc powszechne mechanizmy w zyciu spolecznym- zazdrosc wobec tych, ktoryzy maja wiecej- i pogarda wobec tych, ktorzy maja mniej. Oba wynikaja z porownywania- potrzeby w pewien spobos naturalnej, ale tez latwi podlegajacej wynaturzeniu.
Jak mowie, dosc popularny jest poglad, ze ludzie sa zawistni. No bo czesto sa. Odsadzaja od czci i wiary ludzi sukcesu czy po prostu ludzi ulozonych- doszukujac sie niecnych postepkow za sukcesem stojacych. Z drugiej strony, na kazdym niemal poziomie spolecznym istnieje mechanizm pogardy wobec tych gorzej sytuowanych. Przesiebiorcy pogardzajacy 'roszczeniowymi' pracownikami, bogaci gardzacy 'leniwymi' biednymi. Ale tez biedni gardzacy jeszcze biedniejszymi. Ludzie z wielkich miast gardzacy ludzmi z malych miast- ale tez ludzie z malych miast gardzacy ludzmi ze wsi.

                                                  **************************

Nie rozumiem tego. Po prostu nie rozumiem i ręce mi czasem opadają...

piątek, 29 stycznia 2016


piątek, 29 stycznia 2016

Czas, trzeba traktować go jako sprzymierzeńca, mówić mam czas i się nim cieszyć.


 Wyobraźmy sobie, że umieramy tu i teraz i uświadamiamy sobie czy istnieją rzeczy, których będziemy żałować.


 Będąc na początku naszej drogi, w połowie czy nawet w ¾ zawsze do czegoś dążymy, coś zamierzamy osiągnąć, zrealizować.


 Coś musimy kupić, z kimś chcemy się spotkać, jakąś pracę powinniśmy zakończyć.


 Gdyby w tym momencie przejechała nas rozpędzona ciężarówka, jakieś rzeczy zostaną niedokończone.


 I może się wówczas okazać, że to co dotąd robiliśmy absolutnie nie miało żadnego znaczenia...


Co zrobić by uczynić czas naszym sprzymierzeńcem?




  Z czasem jest podobne jak z ludźmi, żeby ktoś został naszym sprzymierzeńcem, żeby nas polubił i żebyśmy my polubili jego, trzeba się do niego uśmiechnąć i widzieć w nim dobre strony.




 Tak samo jest z czasem, trzeba traktować go jako sprzymierzeńca, mówić mam czas i się nim cieszyć.




 Nasz czas jest naszą własnością, możemy się nim dzielić, ofiarować go innym, a przede wszystkim żyć w świadomości, że to my nadajemy mu wartość


Te mądrości nie moje. Mam je z Internetu.  Jednak podobnie ostatnio myślę.


                           ********************************************
Ostatnio większość z nas marzy już i myśli o wiośnie. A gdybyśmy jej nie dożyli ? Może jednak polubić czas dzisiejszy. Tak sobie dziś myślałam spędzając czas jakiś leżąc w pokoju przy otwartych drzwiach balkonowych z twarzą do całkiem już grzejącego słonka w samo południe.Oczywiście przykryta cieplutką kołdrą .A ta wczorajsza jeszcze moja depresja?-No  jaka znów depresja  Na szczęście nie jest jeszcze ze mną aż tak tragicznie, tak mi się przynajmniej dziś wydaje...

czwartek, 28 stycznia 2016

czwartek, 28 stycznia 2016


Zygmunt Freud mi się kłania he he( ech, tak jakoś dziwnie się czuję,czyli potrzebuję już psychoterapii?)



ludzie naprawdę niewiele wiedzą o sobie, bo kieruje nimi tajemnicza nieświadomość.


 Przejawy tej nieświadomości można znaleźć w przejęzyczeniach, snach


Czy zgadzamy się na to, że większość naszych działań nie wynika z naszej własnej woli tylko z gry sił i kompleksów?

 Czy zgadzamy się na to, że sami siebie nie jesteśmy w stanie poznać, tylko potrzebujemy kogoś, najlepiej psychoterapeuty, który odkryje przed nami tajemnicę?

Sokrates. Ten filozof wychodził z założenia, że jeśli człowiek nawet czegoś nie wie o świecie lub o sobie, to można tę wiedzę z niego wydobyć zadając odpowiednie pytania. O czym być może nie wszyscy fani Sokratesa wiedzą, filozofa można uznać za pra-pra-ojca psychoterapii poznawczej.





przyjmuje się, że człowiek ma dostęp do swoich myśli, motywów, wspomnień, a jeśli zdarzy się, że któreś z nich wydają się zatarte (czy to na skutek dużego wzburzenia emocjonalnego, czy to z powodu upływu czasu) to osoba ma duże szanse, żeby do nich dotrzeć.




 

 

                               *****************************


Ta zima dziwnie na mnie działa w tym roku. Mam za dużo czasu , brak drugiej osoby obok działa tak że zaczynam dziwaczeć he he.

środa, 27 stycznia 2016


środa, 27 stycznia 2016


Chyba to depresja

trudna sytuacja.


Z określeniem, co znaczy „trudne”, jest jednak tak samo, jak z progiem bólu – to, co jednemu wydaje się trudne, dla innego może takie nie być.


 Jeśli jednak doświadczamy trudności, z którymi trudno jest nam sobie poradzić, może to powodować, że coraz bardziej będziemy zamykać się w sobie, przez niwelowanie szans na podtrzymywanie kontaktów społecznych, po niechęć do wychodzenia 
z domu.


Taki stan rzeczy stwarza nam sytuację patową, ponieważ nie rozwiązuje problemów, których doświadczamy, a wręcz może je pogłębiać.


 Możemy jednak coś z tym zrobić. Ale co??


 Istotnym wskazaniem wydaje się zmiana trybu życia. Wiśta wio , łatwo powiedzieć!








Nie dać się depresji!

Są osoby, dla których zima to piękne, białe od śniegu chwile i nie przeszkadza im ani mniej światła, ani krótsze dni.


 Są osoby, dla których jest to nie tylko męczące, ale nawet niebezpieczne dla zdrowia.


 Dobrze więc podjąć zawczasu odpowiednie środki.


 Jeść zdrowo, chodzić na spacery lub uprawiać delikatny trening pobudzający ciało i co ważne, od czasu do czasu zrobić coś przyjemnego dla siebie


 aby niepokoje, przygnębienie, i pojawiający się brak koncentracji nie dawały się szczególnie we znaki.


wtorek, 26 stycznia 2016


zwiedzanie To najprostsza forma aktywności fizycznej.

Zwiedzanie To najprostsza forma aktywności fizycznej. Wystarczy że będziesz chodziła i zwiedzała różne zabytki.


Nie potrzebujesz do tego żadnego sprzętu.





 Jeśli będziesz zauroczona tym co oglądasz, nawet nie będziesz wiedziała kiedy i jak udało Ci się spalić tak dużo kalorii. Poza tym takie zwiedzanie to dobry sposób na relaks.


                         ************************
Ech, i co  zimą teraz zwiedzać tu po mojej okolicy .Ale u mnie duży dom, to sobie moje pokoje pozwiedzam i trochę tych kurzy powycieram przy okazji, ale czy będę zauroczona i przy tym schudnę to wątpię.Poza tym  czy takie zwiedzanie to dobry sposób na relaks he he..(nie mam o czym pisać, ale to dobrze...)

niedziela, 24 stycznia 2016

Archiwum bloga