środa, 10 lutego 2016

środa, 10 lutego 2016


Popielec


Autor: 19ANIA76
Przepisów i artykułów: 13 Ocena: 550
Dodano: 19.08.2008
Odsłon: 26456


Nasza Śląska specjalność he he( dziś w gwarze śląskiej )




                     
Ref:

 Hmm... Wodzionka – Suchy chlyb i wody szklonka Hmm..

. Wodzionka – to najlepszo z wszystkich śląskich zup. Hmm... Wodzionka – jak jom zrobi moja żonka

 Hmm... Wodzionka – to jest łosmy świata cud .

 Leć do kuchnie i z bifyja gorczek weś, puś kokotek, nalyj wody i na piec. Potym wejrzij czy porządny łogiyń mosz, no – to piyrwszo czynść warzynio znosz.

 Tera nojważniejszy bydzie suchy chlyb, zrob go w konski i do jakiś michy wciep. Łobejrz czy w boncloku jakieś tłuste mosz, no – to drugo czynść warzynio znosz.

 . Tera przidzie czosnek, łon tam musi być, dodej magi, piepszu i posolić tysz. Dźwigni dekel czy już woda dobro mosz, no – to czecio czyńść warzynio znosz.

 Jak zawrało, wszystko to zalywo sie, dowej pozor na paluchy, niy sporz je. Rykni z łokna bajtlom, że już łobiot mosz, no – jak fajnie wonio, sukces mosz.

 Bogoc, czy biydok niy łopsze tymu sie, Jak w siyni zacznie woniać, za łyżka kożdy rwie. Niy ma taki siyły, by zaczimała cie, za jedyn talyrz zupy, pozabijajom sie.

  . Wyboczcie ludkowie ale kończa to, moja we szuflodce suchy chlebek mo. Widza że już z gymby ślinka leci wom, co – myślami ście z wodzionkom som! Teraz jedna dobro rada dowom wom, niy wierzycie, że inne dobre zupy som.

 Przepis my wom dali, kozdy już go zno, no – to teraz sie uwarzcie to.


 Ref: Hmm... Wodzionka – Suchy chlyb i wody szklonka Hmm... Wodzionka – to najlepszo z wszystkich śląskich zup. Hmm... Wodzionka – jak jom zrobi moja żonka Hmm... Wodzionka – to jest łosmy świata cud. :-)

 Pyszna aż śpiewają o niej -UWAGA skuteczna przy walce z przeziębieniem !!!

Przygotowanie

  1. Chleb pokroić w kostkę ,zagotować wodę i dodać do niej posiekany czosnek.Zalać chleb wodą ,przyprawić do smaku solą ewentualnie maggi i pieprzem.Jeśli ktoś lubi "tłusto" to można dodać smalcu.

wtorek, 9 lutego 2016

wtorek, 9 lutego 2016


To dlatego że zbliżają się moje kolejne urodziny. Cieszę się że jeszcze ciągle jakoś tak sobie tu zyję he he

http://sciaga.pl/tekst/52308-53-starosc_a_psychika


(...) pięć najczęściej spotykanych psychologicznych postaw u ludzi starych:

 1.postawa „konstruktywna” -pozytywna- oznacza dobre przystosowanie do starości, cechuje ja zadowolenie z życia, chęć korzystania z jej darów i możliwości. Człowiek taki jest na ogół przyjazny dla ludzi, aktywnej pomocy, odznacza się sprawnością umysłową, niezłym zdrowiem i dość wysokim poziomem moralności, odnosi się taż z filozoficznym spokojem do konieczności śmierci

 2.postawa „zależna”- są to starcy na ogół słabi fizycznie i psychicznie- potrzebujący oparcia i pomocy- liczą na nie i są rozżaleni, że rodzina ich potrzeb nie uznaje lub nie spostrzega

 3.postawa „obronna” cechuje starców „opancerzonych”- na zewnątrz dość sztywnych, nie udzielają się i nie dopuszczają innych do swojego wnętrza. Odrzucają ofiarowaną pomoc. Starość oceniają pesymistycznie, a obawę przed śmiercią zagłuszają aktywnością.

4. postawa ”wrogości”- to starzy „gniewni”. ławo się irytują, są agresywni, podejrzliwi, izolują się i nie ufają ludziom. Winę za własne błędy przypisują otoczeniu lub warunkom zewnętrznym. Boją się niedołęstwa i śmierci, i kurczowo trzymają się pracy i aktywności.

 5. postawę wrogości do samego siebie reprezentują ludzie starzy zniechęceni, bierni, bez inicjatywy, bez żadnych zainteresowań, skłonni do depresji, do pesymizmu i fatalizmu. Uważają swoje życie za nieudane i nie szczęśliwe, a siebie za nie potrzebnych. Śmierci się nie boją, widząc w niej wyzwolenie z przygnębiającej egzystencji.

Często występują też postawy „mieszane”, z przewagą tych czy innych elementów. Negatywne uczucia i nastawienia mogą łatwo się wytwarzać w starości nie tylko z powodu utraty zdrowi czy urody. W tym okresie dawne ustalone formy życia stopniowo rozpadają się na skutek wydarzeń takich, jak utrata współmałżonka, rodzeństwa czy przyjaciół, przejście na rentę, czy rozstanie się z dziećmi- te wszystkie nieraz ciężkie stresy psychiczne trzeba wytrzymać i układać życie na nowo w okresie, gdy sił już coraz mniej. To tez stosunkowo rzadko spotykamy ludzi starych dobrze przystosowanych i zadowolonych ze swego życia. A przecież i oni, ci względnie szczęśliwi, zdają sobie sprawę z bliskości śmierci. Ta pewność że życie potrwa już niedługo, w swoisty sposób wpływa na psychikę starego człowieka. Zjawia się poczucie znikomości spraw tego świata, powstają pytania o sens i cel życia.





. Zaczyna się patrzeć na życie jakby z lotu ptaka, traktując z pobłażliwym, obojętnym spokojem gorączkowe zabiegi, dążenia i walki tego świata. Im więcej człowiek przeżył, im dłużej biesiadował przy uczcie życia wchłaniając zarówno jej nektary jak i trucizny, słodycze jak i gorczyce, tym spokojniej myśli o odejściu, tym mniej żal mu świata, który niczego więcej dać mu nie może, prócz perspektywy chorób i niedołęstwa.


 Do uspokojenia i uciszenia skutecznie przyczynia się z biegiem lat narastające osłabienie fizyczne oraz zmniejszenie wydzielania hormonów, zwłaszcza płciowych.( tu mój dopisek; Nie ma jednak tego złego co by na dobre nam jednak nie wyszło ech...)
***********************************************************************


Ale dziś Śledź to może tą sałakę z krewetkami, a nie ze śledziem?






Partner serwisu:





Najlepsze sałatki na ostatki. Żegnamy karnawał!

Marta Wojas
13.02.2015 13:12
A A A
Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
Drobne mrożone krewetki wcale nie są takie drogie, jak się uważa. Na pewno są sporo tańsze od dużych, świeżych krewetek. A w tej sałatce nie zużywa się ich zbyt dużo, więc może warto poeksperymentować w ostatki?
Sałatka z groszkiem i krewetkami

1 puszka groszku konserwowego (lub 1/2 opakowania groszku mrożonego)
200 g małych mrożonych krewetek
1 pęczek koperku
2-3 łyżki majonezu
2 duże ząbki czosnku
sól
pieprz

Krewetki wrzuć na wrzątek na minutę, a następnie osącz i ostudź. Groszek osącz na sitku (mrożony zblanszuj przez 2 minuty we wrzątku, sącz i ostudź. Koperek drobno posiekaj, czosnek przeciśnij przez praskę. Wymieszaj w misce groszek z krewetkami, koperkiem i czosnkiem, dodaj majonez, dopraw solą i pieprzem.

Autor: Zuzanna Wiciejowska







poniedziałek, 8 lutego 2016

poniedziałek, 8 lutego 2016






Tylko jeszcze te 2 dni, bo potem od środy popielcowej już bez kiełbasy będzie u mnie przez te 40 dni postu


 
http://www.uwielbiamgotowac.com/2015/08/kurczak-w-ciescie-francuskim-z-boczkiem.html#.VrhYBVLxK1s






Znalazłam bardzo ciekawy przepis przed chwileczką w Internecie




http://smaker.pl/przepis-parowki-w-ciescie,16256,ania-sm.html


Parówki w cieście

Przekąski
Autor: ania_sm
Przepisów i artykułów: 15 Ocena: 153
Dodano: 05.12.2008
Odsłon: 16873
Świetny pomysł na kolację. Łatwe i smaczne.

Składniki

3-4 os.30 minśrednieprzystępne

Przygotowanie

  1. Wymieszać śmietanę, drożdże oraz cukier, sół i gałkę muszkatołową. Dodać mąkę i masło, wyrobić ciasto. Odstawić na godzinę do lodówki. Rozwałkować ciasto, pokroić w prostokąty, owijać nimi parówki. Posmarować roztrzepanym jajkiem. Można posypać sezamem lub łuskanym słonecznikiem. Rozłożyć na blasze natłuszczonej olejem. Piec ok. 30 min w temperaturze 180-190 st.





 

niedziela, 7 lutego 2016

Tygrysek mój mały budzik codziennie budzi mnie pod drzwiami mojej sypialni


Szorstkie buziaki


Szorstkie buziaki...

Mięciutki cień

Od mojej twarzy

Zaczyna dzień.

Szorstkie buziaki...

Zbudzi mnie jutro

Mój mały budzik

Spowity w futro





KOCIE WIERSZE - Franciszek J. Klimek


Bo koty są dobre na wszystko:

na wszystko, co życie nam niesie,


bo koty, to czułość i bliskość


na wiosnę, na lato, na jesień.




A zimą, gdy dzień już zbyt krótki

i chłodnym ogarnia nas cieniem,


to k o t - twój przyjaciel malutki,


otuli cię ciepłym mruczeniem.






Weź kota


Jeśli los ci doskwiera boleśnie

i rozwściecza znajoma tępota,


to zrób to, co słyszałeś już wcześniej:


weź k o t a .




Jeśli wokół panoszą się wieprze

i rozrasta się zwykła hołota,


to zrób to, co dla ciebie najlepsze:


weź k o t a .



Jeśli kryzys ci zdrowie rujnuje,

lub zawiodła cię bliska istota,


to zrób to, co niewiele kosztuje:


weź k o t a .




Jeśli zbyt ci samotność dokuczy,

a twe serce w rozterkach się miota,


to znajdź coś, co ci miłość wymruczy


weź k o t a .

 
 
* * * * * * * * * * *

piątek, 5 lutego 2016




piątek, 5 lutego 2016


http://jamowie.to/jak-wprowadzic-zmiane/


https://www.lds.org/general-conference/2015/04/is-not-this-the-fast-that-i-have-chosen?lang=pol


Dziś piątek warto powstrzymać się i nie jeść potrawy mięsne. Mięsa i kiełbas jemy i tak za często.


Środa popielcowa dopiero za tydzień.Ale warto popatrzeć do lodówki i nie kupować już produkty które będą nam przeszkadzały w naszych postanowieniach postnych.


,,(...)
Nie znamy wszystkich przyczyn, dla których Jezus Chrystus udał się na pustkowie, by oddać się postowi i modlitwie. Ale znamy przynajmniej jeden z rezultatów: Zbawiciel całkowicie oparł się pokusom Szatana, który chciał nadużyć Jego boskiej mocy.
 okres, w którym pościmy i nieznaczna suma, jaką ofiarujemy dla biednych, mogą spowodować choćby niewielką zmianę naszego charakteru na lepsze,.

Na ile nas stać by się oprzeć pokusie. 40 dni bez słodkiego, dla tych co tak za słodkim przepadają na przykład, he he..



http://z-milosci-do-slodkosci.blogspot.com/2015/02/ciasto-piankowe-z-wisniami-bez-pieczenia.html





 foremka 25 x 36 cm

Składniki: 
  • szklanka cukru, 
  • 250g masła lub margaryny, 
  • 5 jajek, 
  • 2 łyżki kakao, 
  • 2 łyżki cukru waniliowego, 
  • 4 łyżki żelatyny, 
  • 2 szklanki mleka, 
  • 1 budyń wiśniowy,
  • 3 galaretki wiśniowe, 
  • słoik kompotu z wiśni.
 Wykonanie

Żelatynę rozpuścić w szklance wody, odstawić na 5 minut. Dodać szklankę gotowanego mleka. Dokładnie wymieszać, aż żelatyna całkowicie się rozpuści i ostudzić.
W 1/3 szkl. mleka rozrobić budyń. Pozostałe 2/3 szkl. mleka zagotować, stale mieszając wlać rozrobiony budyń i gotować na małym ogniu, aż masa zgęstnieje. Ostudzić.
Miękką margarynę utrzeć z cukrem do białości, stale ucierając dodawać kolejno po 1 żółtku. Do masy dodawać po łyżce ostudzonego budyniu i wlać zimną żelatynę. Krótko zmiksować. Podzielić masę na 2 części, do jednej dodać kakao. 
Na blaszkę wylać najpierw jasną, potem ciemną masę. Wstawić na 30 minut do lodówki.
Jedną galaretkę rozpuścić w 1 szklance gorącej wody i ostudzić.
Białka ubić na sztywną pianę i wymieszać z ostudzoną galaretką. W pianę nawrzucać odsączone wiśnie. Wylać na ciemną masę.Schłodzić.
Pozostałe dwie galaretki zalać 2 szklankami wrzątku, przestudzić. Na cieście rozłożyć trochę odsączonych wiśni i zalać tężejącą galaretką. Schładzać najlepiej całą noc.


Na razie jeszcze do środy nam wolno. Ciekawy przepis pod tym linkiem znalazłam..






czwartek, 4 lutego 2016

czwartek, 4 lutego 2016


http://zdrowie.dziennik.pl/diety/artykuly/512242,tlusty-czwartek-paczki-i-faworki-w-wersji-light.html


Weszłam dziś na wagę i odechciało mi się pączka he he. Ale Wam życzę smacznego.





Od jutra popiół na moja głowę i 40 dniowy post (zrzucę choć trochę tych zbędnych kg??) Wytrzymam???


Przed chwilką znalazłam te komentarze w necie. Podobały mi się he he




najnowsze
  • popularne


    • Gość: MAD
      Oceniono 129 razy 89
      Trochę już za długo żyję żeby się nabierać na takie teksty. Za mojego życia margaryna już z 5 razy była bardzo zdrowa i na przemian bardzo szkodliwa a wszystko zależało od tego jaki zapas tłuszczów leżał w państwowych magazynach. Podobnie było z jajkami nie dawno były głównym źródłem cholesterolu a teraz nagle są dobre, zalecane, świetne. Może wyrzekanie się słodyczy, cukru ma jakiś sens ale pewności, że za 2-3 lata cukier nie stanie się prozdrowotnym eliksirem długowieczności nikt nie da. Firmy (na przykład lobby produkujące sraczkopędne słodziki) nie tylko są w stanie reklamować swoje produkty ale również przekupić dietetyków, lekarzy, naukowców .. każdego by zachwalał ich produkt i/lub dyskredytował produkty analogiczne.
    • Gość: żarłok
      Oceniono 77 razy 63
      Najlepiej to jeść trawę i popijać wodą ze strumienia górskiego. To jest "życie".












    Zmiana w życiu







    wtorek, 2 lutego 2016

    wtorek, 2 lutego 2016


    Zawsze jedynie od siebie wymagałam na całe szczęście dla moich bliskich

    http://stressfree.pl/odpusc-sobie-i-daj-innym-odetchnac-ciesz-sie-zyciem/


    Lśniące mieszkanie,  Wszystko idealne i w wyznaczonym skrupulatnie do tego czasie. Wydawać by się mogło, że perfekcjonizm to bardzo pozytywna cecha. Gdzie tkwi haczyk? 

    Radość, poczucie satysfakcji? Nie ma ich. Słowo "chcę", zastąpiło inne o destrukcyjnym wpływie na nasze życie - „muszę”.


     Stając się jego niewolnikiem, oddaliśmy się sami w kierat, rozpoczęli pęd w stronę nieosiągalnego… zadręczając po drodze siebie


    . Biorąc na własne barki wszystkie możliwe zadania,


    Gorzej jak

    nie tylko od siebie wymagamy bycia perfekt. Przypadki, gdy dzieci są karane, bo przyniosły ze szkoły -5, a nie 5 można mnożyć. Kłótnie małżeńskie o brudną szklankę w zlewie stały się przyczyną niejednego kryzysu w związku. Wielu pracowników odczuło skutki posiadania szefa perfekcjonisty, który musi mieć wszystko na już… nawet jeśli raport trzeba będzie zrobić w niedzielę i w gruncie rzeczy jest on mało istotny.


                                                  **************************
    Ech ale i tak muszę, i nie za bardzo mi się chce. Sprzątam jednak .choć idzie mi to jak krew z nosa...  

    Archiwum bloga