niedziela, 27 grudnia 2015

Jak nie ma o czym pisać to pisz o pogodzie he he


Określenie "białe święta" w tym roku wyjątkowo nie pasuje do rzeczywistości, jaka zastała nas w okresie świąt Bożego Narodzenia. Czy zima zawita do Polski jeszcze przed Sylwestrem?




Jak donoszą synoptycy, bardzo spóźniona zima co prawda przyjdzie, ale to nie oznacza, że jeszcze w tym roku zobaczymy śnieg. Jedyne na co możemy liczyć, to przymrozki i gdzieniegdzie deszcz ze śniegiem.



Po dość ciepłym drugim dniu świąt niedziela będzie wietrzna i pochmurna. Temperatury maksymalne będą się wahać od 7 do 12 stopni Celsjusza. Na południowym wschodzie będzie nieco chłodniej - od 2 do 7 stopni.




Już od wtorku mają przyjść pierwsze przymrozki, a także opady deszczu ze śniegiem. Ponownie najchłodniej będzie na południowym wschodzie.


Oznacza to, że Sylwester i Nowy Rok będzie mroźny, choć raczej nasze ulice również na przełomie roku nie pokryją się białym puchem.


 Na ten będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.


Małe ochłodzenie, jednak nie należy się spodziewać olbrzymich mrozów.


http://www.fronda.pl/a/swieta-rodzina-to-jest-wzor-rodziny-na-swieta,62340.html




  
Rekordowe temperatury synoptycy przewidują w lutym, kiedy termometry mają wskazywać +10 stopni nawet kilka dni z rzędu!



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/ciekawostki/news-swieta-jak-na-wiosne-czeka-nas-ciepla-zima,nId,1546483#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

piątek, 25 grudnia 2015

piątek, 25 grudnia 2015


Boże Narodzenie pierwsze Święto -Odpoczywamy





Pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia tu na Śląsku gromadziły zwyczajowo tylko domowników. Nie chodzono wtedy w gości, był to czas dla rodziny. Ta zasada zaczęła się zmieniać dopiero nie tak dawno                                                                                                                                                                                                                                                                            



Elementem wystroju Bożego Narodzenia - zanim w latach 30. ub. wieku stopniowo rozpowszechniły się choinki - na Śląsku


W naszym regionie ważniejsza była betlejka - bożonarodzeniowa szopka.
 Młode małżeństwa często w prezencie pod choinkę dostawały figury Matki Boskiej, św. Józefa i Dzieciątka.
 Potem betlejki rozrastały się stopniowo o kolejne figury  przy okazji kolejnych podarków pod choinkę w następnych latach.










Jak na razie słonecznie i spokojnie. Piję jak na co dzień poranną kawę przy komputerze,  na dworze bezchmurnie i słonecznie i na 12 idę do kościoła.


                                 *********************************


 Wigilia wczoraj  w domu  mojego starszego Syna, a dziś kawa z rodziną w domu u młodszego Syna. Mam ich tu bliziutko więc żadne dojazdy.


 Z rodziną u Córki spotkam się w drugie Święto, ale po mnie przyjedzie Córka bo mieszka na wsi, choć to od nas nie tak daleko, jednak dla mnie wszelkie dojazdy już nie takie miłe.


Życzę wszystkim do mnie w te Święta zaglądającym Zdrowych Spokojnych Świąt.


A na trawienie przepis na kompot adres poniżej. Polecam




http://tipy.interia.pl/artykul_5382,jak-zrobic-kompot-z-suszonych-sliwek.html







czwartek, 24 grudnia 2015

Wigilia





Przy wigilijnym stole łamiąc
opłatek święty, pomnijcie,
że dzień ten radosny w
miłości jest poczęty.
Że jak
mówi Wam wszystkim dawne,
odwieczne orędzie
 z pierwszą
na niebie gwiazdką
 Bóg w
Waszym domu zasiądzie.



********************


Życzę Zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia 

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Przesilenie zimowe nastąpi dokładnie o 4:49 nad ranem we wtorek 22 grudnia

22 XII,
05:48




http://nauka.newsweek.pl/przesilenie-zimowe-kiedy-przypada-przesilenie-zimowe-i-co-to-znaczy,artykuly,376154,1.html






Przesilenie zimowe nastąpi dokładnie o 4:49 nad ranem we wtorek. Słońce wzejdzie nad Warszawą o 07:43. Dzień potrwa tylko 7 godz. 42 min i jest krótszy od najdłuższego aż o 9 godz. i 4 min


.
Dziś dzień ten oznacza początek astronomicznej zimy. Na półkuli północnej, czyli także w Polsce, grudniowe przesilenie oznacza więc najdłuższą noc w roku, najkrótszy dzień i ciemność - słońce jest najniżej nad horyzontem.


Kolejne dni będą już coraz dłuższe, dlatego od tysięcy lat w dzień ten świętowano „odradzania się Słońca”. Już w starożytnym w Rzymie obchodzono wtedy Saturnalia czyli święto Solis Invictus - Słońca Niezwyciężonego, a w starożytnej Persji narodziny boga Słońca Mitry.


 W czasach pogańskich plemiona germańskie obchodziły w czasie przesilenia święto Jul, a Słowianie –Święto Godowe.


 Przesilenie zimowe to dzień świętowany od tysięcy lat.


**************************************************************************************




***********************************************************
Teraz jest godzina 16,20 a ja chciałam zaprosić na ten adres 


 http://werolim88.blogspot.com/


Post pod tym adresem daje do myślenia.




DLACZEGO JEST ŚWIĘTO BOŻEGO NARODZENIA? ks. Jan Twardowski

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy
kolędy?

Dlatego, żeby się nauczyć miłości do Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie ręce.
Dlatego, żeby uśmiechać się do siebie.
Dlatego, żeby sobie przebaczać.





poniedziałek, 21 grudnia 2015


Jak nie umrzeć od tych świąt?


Leci to do mnie i z fonii i z wizji,








 i dochodzi ...do kolizji.
Ta święta tradycja,
te wszystkie potrawy...
contra- człek już taki jakiś niemrawy.








 Jak nie umrzeć od tych świąt?
i uniknąć słowa błąd?










Dwa karpie oglądają program telewizyjny „Ryba na każdym stole”.Gdy prowadzący audycję pokazuje telewidzom, jak usmażyć karpia
w piekarniku, jedna z ryb mówi:
– Wyłącz natychmiast ten telewizor.
Ostatnio pokazują za dużo przemocy!



http://www.styl.pl/raporty/raport-swieta-w-stylu-gwiazd/artykuly/news-swieta-inaczej,nId,1575074

niedziela, 20 grudnia 2015

Trochę wspomnień




niedziela, 20 grudnia 2015


Trochę wspomnień

Kiedy jeszcze żył mój ojciec a Gliwice niemieckie były, mieliśmy z Bratem mniej jak 10 lat i wierzyliśmy jeszcze w Mikołaja 6 grudnia, a potem, że to Dzieciątko przez okno przyfruwa z prezentami pod choinkę.


 Choinka była żywa pod sam sufit, a my dzieci widzieliśmy ją jedynie wówczas kiedy zadzwonił jakiś dzwoneczek gdzieś jakby z oddali,  drzwi do jadalni się otworzyły, i ukazała się naszym dziecięcym oczom cała w prawdziwych świecach paląca się choinka błyszcząca srebrem przepięknych dekoracji choinkowych sprowadzanych przez Ojca aż z daleka.


 Były oszronione i nieoszronione srebrne dzwoneczki, trąbki , aniołki, i kulki srebrne oszronione i całe gładkie srebrne, wszystko szklane i w jednym kolorze srebra i lameta  zwisająca z gałązek tej cudownej prawie jak z baśni choinki. (te ozdoby potem w 1945 roku podobno Rosjanie, którzy zajęli nasz dom, rozdawali kobietom które tam u nich sprzątały)


Pod choinką oczywiście zawsze były jakieś cudowne prezenty ale tych jakoś sobie już słabo przypominam jedynie, że dla każdego był tam talerz a na nim to co upiekła nasza Mama czyli jakieś ciastka i pierniki i jabłka. Zawsze też były jakieś nowe ubranka dla nas które Mama wcześniej nam uszyła i odnowione zabawki, które w czasie adwentu podobno nam Mikołaj zabierał do worka i w swoim warsztacie naprawiał.




Tanne in der Winterkleid
obrazek z sieci






Po 1945 roku kiedy już byliśmy z Babcią i bez naszego Taty, malutka choinka z naszego lasu skromna z watą i piernikami . U obcych ludzi. Ponury czas, do którego lepiej nie wracać.


Teraz też tylu tułających się ludzi na świecie bez własnego kąta . 2000 lat minęło a takich ludzi jak ta Święta Rodzina poszukująca  dach nad głową  jest coraz to więcej na tym Świecie. Kto raz na własnej skórze poczuł co to tułaczka, przypomni sobie jak to jest, czytając  historię o Urodzeniu Pańskim przy wigilijnym stole  i nie życzy tego naprawdę już nikomu..,


                                       **********************************



                                                *************************
http://stressfree.pl/jak-stworzyc-swiateczna-atmosfere-poczuj-magie-swiat/


Wielki powrót do czasów dzieciństwa!


 Lubiłeś ubierać choinkę, a może chodziłeś ją wybierać wspólnie z tatą?


 Czekałeś z utęsknieniem na Mikołaja?


 Może masz jeszcze jakieś stare ozdoby świąteczne? Wyciągnij je.


 Obejrzyj zdjęcia sprzed wielu lat, na których jesteś małym dzieckiem. Powspominaj – rodziców, rodzeństwo, wspólne śpiewanie kolęd, zabawę śnieżkami, sanki…


 Pomyśl czego ci brakuje? Spróbuj odtworzyć smaki i zapachy, które zapisały ci się w pamięci pod słowem


 Boże Narodzenie.




Ozdoby na choinkę




5) Czas spędzony z rodziną jest bardzo ważny. Święta mają jednoczyć, a nie być kolejnym powodem do kłótni typu – "Wigilia u mamy, czy u teściowej?". Jesteście rodziną, cieszcie się sobą. Śmiejcie się, bawcie, razem obmyślcie dekoracje domu – zaplanujcie, co będziecie robić, kogo odwiedzicie, zaproście bliskich na miłe spotkanie. Jeśli czujesz taką potrzebę, wybierz się z rodziną na cmentarz, by powspominać również tych, którzy byli ważni w waszym życiu.




6) Pomóż innym. Każdemu z nas czegoś brakuje, ale czy to powód, by nie podzielić się z tymi, którzy mają jeszcze mniej? W sklepach często przed świętami organizowane są zbiórki żywności – kilogram mąki czy cukru, paczka ciastek, cukierki na choinkę – daj ile możesz… Pomyśl, że twój gest pomoże komuś mieć radosne święta, że jakieś dziecko dostanie paczkę od Mikołaja albo przyczynisz się do organizacji Wigilii dla ubogich. Pomaganie, to nie tylko kwestia pieniędzy, czy


dzielenia się rzeczami. Jeśli możesz, odwiedź chorego znajomego, zaproś na Wigilię osobę samotną, zadzwoń do kogoś, z kim dawno nie rozmawiałeś. Ofiarowując czas, swoją uwagę – możesz zrobić wiele dobrego, możesz odmienić na czyjeś życie.




7) Kultywuj tradycje. Warto mieć rodzinne zwyczaje związane ze świętowaniem Bożego Narodzenia. W niektórych domach jest to wspólne ubieranie choinki, pójście na Pasterkę, robienie ozdób, pieczenie specjalnych pierniczków, ustawianie szopki. Jest to coś, co zapada głęboko w pamięć, szczególnie dzieciom. Przypomnij sobie, jakie tradycje kiedyś kultywowano w twoim domu, rodzinie? Może warto je na powrót przywrócić do życia?




Boże Narodzenie - szopka

Przeżyj święta radośnie – to czas dla Ciebie i Twojej rodziny!

Zapomnij o smutkach, o problemach w pracy, powiedz STOP stresowi, który towarzyszy ci na co dzień. Niech te święta staną się taką chwilą oddechu, szansą odbudowania, może gdzieś nadszarpniętych więzi z bliskimi. Skup się na rodzinie, na przeżywaniu tego, czym Boże Narodzenie jest dla ciebie – czy to w wymiarze religijnym, czy rodzinnym – a może jednym i drugim. Spraw, by wspomnienie o nim, na zawsze pozostało w pamięci twojej i tych, z którymi je spędzisz.
 

sobota, 19 grudnia 2015

Każda w sumie chwila ma swój wyraz i wielkie znaczenie


(..) wiele z tych elementów nie może zaistnieć w oderwaniu... Każda w sumie chwila ma swój wyraz i wielkie znaczenie... Owszem... Robimy zakupy ale bez szaleństwa... Najważniejsza jest Wigilia i Jej wydźwięk... No i Pasterka... To dla mnie jakby centrum tych dni.. Atmosfera nocy... Ta radość z Narodzin... A potem dwa dni z Rodziną... Kolędowanie... Wspólne przeżywanie narodzin Dzieciątka... Msza Święta... Wspólne posiłki... Tak na spokojnie... Bez tego codziennego pędu...




Światem nie rządzą fakty, tylko ich interpretacje...


Przeczytałam na jednym z forum tu w necie i to jest prawda no
nie?


                         *****************************************


Jaki piękny jest widok z mojego okna z widokiem na wschód. Tak pięknie wschodziło dziś słońce. Chyba mało kto zwrócił na to dziś swoją uwagę, a trochę szkoda.


Wczoraj dokuczała mi samotność, i miałam gorszy dzień. Dziękuję Opatrzności że mi przeszło.




A to znalazłam przed chwileczką he he




~Pod rozwagę Użytkownik anonimowy






Ha ha, dobre!!! Opowiem Wam pewną historię, którą opowiedział mi znajomy. Jest to relacja z ostatnich chwil życia jego ojca.
Będąc na łożu śmierci ojciec w obecności 3 synów opowiedział im tą historię - wnioski wyciągnijcie sami.
Ojciec będąc młodym człowiekiem lubił się bawić i imprezować i ani mu
w głowie było małżeństwo i założenie rodziny. Czas mijał, a on ciągle był singlem - mówiąc dzisiejszym językiem.
Rodzice go napominali żeby się ustatkował, założył rodzinę, bo jak mawiali na starość, na łożu śmierci nie będzie mu miał kto podać szklanki wody.
Ojciec najpierw z tego drwił, ale z czasem przemyślał i postanowił zmienić stan.
Poznał odpowiednią dziewczynę i się ożenił.
Opowiada więc jakie miał problemy z żoną, już nie wspominając o teściowej, spłodził 3 synów, aniołkami nie byli, ile musiał robić dodatkowych fuch po pracy żeby zarobić na wszystkie wydatki, zaciskał zęby bo ciągle miał wizję tej szklanki wody na łożu śmierci.
I na koniec mówi: Tyle trudu, tyle poświęcenia i wyrzeczeń i wszystko na darmo, bo wiecie co? Wcale nie chce mi się pić. I skonał



A jutro już zapalimy czwartą -ostatnią z świec na wieńcu adwentowym..

Jakie będą Wasze Święta?

Adwent to czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Na cud zgody i miłości w naszych domach. Jeżeli przeżyjemy go uganiając się po sklepach, sprzątając do upadłego i kupując ogromne ilości jedzenia, nasze dzieci zapamiętają tylko ten przedświąteczny amok, a 24 grudnia ważne dla nich będą tylko prezenty.

Zastanówmy się, jakie będą nasze święta w tym roku? Jakie wspomnienia zostawimy naszym dzieciom? Czy w Wigilię naprawdę najważniejsze są prezenty?




Archiwum bloga