środa, 4 września 2013

Dawno, bardzo dawno rósł ogromny las, otoczony ze wszystkich stron bagnistymi łąkami.



KWIAT PAPROCI

Dawno, bardzo dawno rósł ogromny las, otoczony ze wszystkich stron bagnistymi łąkami. U stóp prastarych sosen, dębów i jodeł tłoczyły się krzewy i zioła tak gęsto, że trudno było przecisnąć się między nimi. Z moczarów dookoła unosiły się mgły i otulały drzewa, a wśród ponurych mroków leśnych rozlegał się ryk dzikich zwierząt.

Ludzie mówili, że ten las jest zaklęty.
Zdarzyło się kiedyś, że pewien chłopak, który wracał z jarmarku wieczorem, zabłądził w owym lesie.

Ten chłopak nazywał się Dzięcioł. Był to leń i próżniak. Zamiast wziąć 

się do roboty, marzył tylko o tym, żeby zdobyć bogactwo jakimś 

czarodziejskim sposobem.

Kiedy spostrzegł, że jest w zaklętym lesie i nie wie, którędy z niego się

wydostać, ogarnęło go przerażenie i pot wystąpił mu na czoło. Dookoła 

ciemność, posępny szum — czasem przedrze się między gałęziami słaby

 promień księżyca i zaraz gaśnie. Ani drogi, ani żywego ducha — brrr...

(....) dalszy ciąg kliknąć w linki poniżej

Dziś bajka Andersena . Bo ja bajki tak lubię ogromnie-;))

http://czasdzieci.pl/czytanki/id,474e-kwiat_paproci.html

                                          ************************

Sami widzicie ze jakoś nie potrafię się jeszcze w mojej rzeczywistości odnaleść także tu na blogu. Potrwa to jeszcze pewnie jakiś czas. Za dużo wrażeń było tym razem jak dla mnie. Przeszłość mnie za mocno dopadła...Brak komentarzy bardzo zniechęca do blogowania. Muszę sie nad tym zastanowić...

















Archiwum bloga