poniedziałek, 8 lutego 2016

poniedziałek, 8 lutego 2016






Tylko jeszcze te 2 dni, bo potem od środy popielcowej już bez kiełbasy będzie u mnie przez te 40 dni postu


 
http://www.uwielbiamgotowac.com/2015/08/kurczak-w-ciescie-francuskim-z-boczkiem.html#.VrhYBVLxK1s






Znalazłam bardzo ciekawy przepis przed chwileczką w Internecie




http://smaker.pl/przepis-parowki-w-ciescie,16256,ania-sm.html


Parówki w cieście

Przekąski
Autor: ania_sm
Przepisów i artykułów: 15 Ocena: 153
Dodano: 05.12.2008
Odsłon: 16873
Świetny pomysł na kolację. Łatwe i smaczne.

Składniki

3-4 os.30 minśrednieprzystępne

Przygotowanie

  1. Wymieszać śmietanę, drożdże oraz cukier, sół i gałkę muszkatołową. Dodać mąkę i masło, wyrobić ciasto. Odstawić na godzinę do lodówki. Rozwałkować ciasto, pokroić w prostokąty, owijać nimi parówki. Posmarować roztrzepanym jajkiem. Można posypać sezamem lub łuskanym słonecznikiem. Rozłożyć na blasze natłuszczonej olejem. Piec ok. 30 min w temperaturze 180-190 st.





 

niedziela, 7 lutego 2016

Tygrysek mój mały budzik codziennie budzi mnie pod drzwiami mojej sypialni


Szorstkie buziaki


Szorstkie buziaki...

Mięciutki cień

Od mojej twarzy

Zaczyna dzień.

Szorstkie buziaki...

Zbudzi mnie jutro

Mój mały budzik

Spowity w futro





KOCIE WIERSZE - Franciszek J. Klimek


Bo koty są dobre na wszystko:

na wszystko, co życie nam niesie,


bo koty, to czułość i bliskość


na wiosnę, na lato, na jesień.




A zimą, gdy dzień już zbyt krótki

i chłodnym ogarnia nas cieniem,


to k o t - twój przyjaciel malutki,


otuli cię ciepłym mruczeniem.






Weź kota


Jeśli los ci doskwiera boleśnie

i rozwściecza znajoma tępota,


to zrób to, co słyszałeś już wcześniej:


weź k o t a .




Jeśli wokół panoszą się wieprze

i rozrasta się zwykła hołota,


to zrób to, co dla ciebie najlepsze:


weź k o t a .



Jeśli kryzys ci zdrowie rujnuje,

lub zawiodła cię bliska istota,


to zrób to, co niewiele kosztuje:


weź k o t a .




Jeśli zbyt ci samotność dokuczy,

a twe serce w rozterkach się miota,


to znajdź coś, co ci miłość wymruczy


weź k o t a .

 
 
* * * * * * * * * * *

piątek, 5 lutego 2016




piątek, 5 lutego 2016


http://jamowie.to/jak-wprowadzic-zmiane/


https://www.lds.org/general-conference/2015/04/is-not-this-the-fast-that-i-have-chosen?lang=pol


Dziś piątek warto powstrzymać się i nie jeść potrawy mięsne. Mięsa i kiełbas jemy i tak za często.


Środa popielcowa dopiero za tydzień.Ale warto popatrzeć do lodówki i nie kupować już produkty które będą nam przeszkadzały w naszych postanowieniach postnych.


,,(...)
Nie znamy wszystkich przyczyn, dla których Jezus Chrystus udał się na pustkowie, by oddać się postowi i modlitwie. Ale znamy przynajmniej jeden z rezultatów: Zbawiciel całkowicie oparł się pokusom Szatana, który chciał nadużyć Jego boskiej mocy.
 okres, w którym pościmy i nieznaczna suma, jaką ofiarujemy dla biednych, mogą spowodować choćby niewielką zmianę naszego charakteru na lepsze,.

Na ile nas stać by się oprzeć pokusie. 40 dni bez słodkiego, dla tych co tak za słodkim przepadają na przykład, he he..



http://z-milosci-do-slodkosci.blogspot.com/2015/02/ciasto-piankowe-z-wisniami-bez-pieczenia.html





 foremka 25 x 36 cm

Składniki: 
  • szklanka cukru, 
  • 250g masła lub margaryny, 
  • 5 jajek, 
  • 2 łyżki kakao, 
  • 2 łyżki cukru waniliowego, 
  • 4 łyżki żelatyny, 
  • 2 szklanki mleka, 
  • 1 budyń wiśniowy,
  • 3 galaretki wiśniowe, 
  • słoik kompotu z wiśni.
 Wykonanie

Żelatynę rozpuścić w szklance wody, odstawić na 5 minut. Dodać szklankę gotowanego mleka. Dokładnie wymieszać, aż żelatyna całkowicie się rozpuści i ostudzić.
W 1/3 szkl. mleka rozrobić budyń. Pozostałe 2/3 szkl. mleka zagotować, stale mieszając wlać rozrobiony budyń i gotować na małym ogniu, aż masa zgęstnieje. Ostudzić.
Miękką margarynę utrzeć z cukrem do białości, stale ucierając dodawać kolejno po 1 żółtku. Do masy dodawać po łyżce ostudzonego budyniu i wlać zimną żelatynę. Krótko zmiksować. Podzielić masę na 2 części, do jednej dodać kakao. 
Na blaszkę wylać najpierw jasną, potem ciemną masę. Wstawić na 30 minut do lodówki.
Jedną galaretkę rozpuścić w 1 szklance gorącej wody i ostudzić.
Białka ubić na sztywną pianę i wymieszać z ostudzoną galaretką. W pianę nawrzucać odsączone wiśnie. Wylać na ciemną masę.Schłodzić.
Pozostałe dwie galaretki zalać 2 szklankami wrzątku, przestudzić. Na cieście rozłożyć trochę odsączonych wiśni i zalać tężejącą galaretką. Schładzać najlepiej całą noc.


Na razie jeszcze do środy nam wolno. Ciekawy przepis pod tym linkiem znalazłam..






czwartek, 4 lutego 2016

czwartek, 4 lutego 2016


http://zdrowie.dziennik.pl/diety/artykuly/512242,tlusty-czwartek-paczki-i-faworki-w-wersji-light.html


Weszłam dziś na wagę i odechciało mi się pączka he he. Ale Wam życzę smacznego.





Od jutra popiół na moja głowę i 40 dniowy post (zrzucę choć trochę tych zbędnych kg??) Wytrzymam???


Przed chwilką znalazłam te komentarze w necie. Podobały mi się he he




najnowsze
  • popularne


    • Gość: MAD
      Oceniono 129 razy 89
      Trochę już za długo żyję żeby się nabierać na takie teksty. Za mojego życia margaryna już z 5 razy była bardzo zdrowa i na przemian bardzo szkodliwa a wszystko zależało od tego jaki zapas tłuszczów leżał w państwowych magazynach. Podobnie było z jajkami nie dawno były głównym źródłem cholesterolu a teraz nagle są dobre, zalecane, świetne. Może wyrzekanie się słodyczy, cukru ma jakiś sens ale pewności, że za 2-3 lata cukier nie stanie się prozdrowotnym eliksirem długowieczności nikt nie da. Firmy (na przykład lobby produkujące sraczkopędne słodziki) nie tylko są w stanie reklamować swoje produkty ale również przekupić dietetyków, lekarzy, naukowców .. każdego by zachwalał ich produkt i/lub dyskredytował produkty analogiczne.
    • Gość: żarłok
      Oceniono 77 razy 63
      Najlepiej to jeść trawę i popijać wodą ze strumienia górskiego. To jest "życie".












    Zmiana w życiu







    wtorek, 2 lutego 2016

    wtorek, 2 lutego 2016


    Zawsze jedynie od siebie wymagałam na całe szczęście dla moich bliskich

    http://stressfree.pl/odpusc-sobie-i-daj-innym-odetchnac-ciesz-sie-zyciem/


    Lśniące mieszkanie,  Wszystko idealne i w wyznaczonym skrupulatnie do tego czasie. Wydawać by się mogło, że perfekcjonizm to bardzo pozytywna cecha. Gdzie tkwi haczyk? 

    Radość, poczucie satysfakcji? Nie ma ich. Słowo "chcę", zastąpiło inne o destrukcyjnym wpływie na nasze życie - „muszę”.


     Stając się jego niewolnikiem, oddaliśmy się sami w kierat, rozpoczęli pęd w stronę nieosiągalnego… zadręczając po drodze siebie


    . Biorąc na własne barki wszystkie możliwe zadania,


    Gorzej jak

    nie tylko od siebie wymagamy bycia perfekt. Przypadki, gdy dzieci są karane, bo przyniosły ze szkoły -5, a nie 5 można mnożyć. Kłótnie małżeńskie o brudną szklankę w zlewie stały się przyczyną niejednego kryzysu w związku. Wielu pracowników odczuło skutki posiadania szefa perfekcjonisty, który musi mieć wszystko na już… nawet jeśli raport trzeba będzie zrobić w niedzielę i w gruncie rzeczy jest on mało istotny.


                                                  **************************
    Ech ale i tak muszę, i nie za bardzo mi się chce. Sprzątam jednak .choć idzie mi to jak krew z nosa...  

    poniedziałek, 1 lutego 2016


    http://www.kalbi.pl/Tlusty-czwartek


    Tłusty czwartek 2016

    Kiedy tłusty czwartek 2016? Już za 3 dni.

    Tłusty czwartek to staropolski zwyczaj i tradycja pieczenia i zjadania pączków i faworków (zwanych też chrustami).
    W roku 2016 tłusty czwartek przypada w czwartek 04 lutego.


    Styczeń / Luty 2016


    Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału i jest świętem zwyczajowym. W Polsce w tłusty czwartek prawie wszyscy pochłaniają duże ilości pączków z nadzieniem różanym (i nie tylko). Według jednego z przesądów, jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka, to dalszej części roku nie będzie mu się wiodło.

     E tam chyba to tak do końca  na szczęście się nie sprawdza. Nie jem od kilku już lat pączki w tłusty czwartek i jakoś jak na razie nie miałam  z tego powodu powód do narzekania....

    A najsmaczniesze to te z nadzieniem różanym he he

    niedziela, 31 stycznia 2016

    niedziela, 31 stycznia 2016


    No to koniec stycznia już mamy

    Źle spalam i zaspałam w końcu. Choć nie za bardzo wiem czy to dobre określenie, bo przecież nie śpieszno mi do niczego. A dziś ostatni dzień stycznia i niedziela.


     Kot czyści na tapczanie obok mnie swoje futerko. Zeszłego roku miałam  o tym czasie jeszcze 3 koty, ale nie dożyły biedactwa do dnia dzisiejszego ,pomimo młodego wieku.


    Pewnie jak zawsze była to sprawka kogoś wrogo do kotów nastawionego tu u nas na działkach w moim pobliżu.


     Dziś nad ranem u nas przeszła burza. 2 razy walił piorun zupełnie blisko. Burza w styczniu. Nie pamiętam, a przecież długo już żyję.


     Teraz prześliczne bezchmurne niebo, pogoda typowo już wiosenna.


     Szkoda że dziś będę musiała pozostać w domu. Coś mi w moją prawą nogę wlazło. Boję się jak mnie po drodze złapie taki bolesny skurcz to dalej kroku nie zrobię.
    Tak to już teraz będzie z tym zdrowiem. Ale i tak nie mam prawa narzekać.


     Miłej niedzieli i dobrego zdrowia wszystkim tu do mnie zaglądającym z serca życzę-;)

    Archiwum bloga